SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Kurs dla animatorów A1 (18-20.09.2015)

Świadectwa uczestników kursu

Bóg pokazał mi na tym kursie, że zaprasza mnie do współpracy. Odkryłem, że jeszcze dużo muszę się nauczyć, bo to poważna sprawa budowanie Jego królestwa tu na ziemi. Pan obdarował mnie pokojem serca, a moja wiara i zaufanie wzrosło o kolejne punkty.
Jarek Jaremus

Bóg pokazał mi, że nie jestem tutaj przypadkowo. Napełnił moje serce pokojem i radością. Przez przebywanie w grupie z innymi, pokazał mi łatwość nawiązywania relacji z ludźmi. Otrzymałam wiedzę i szersze spojrzenie na temat bycia animatorem grupy. Ogromną chęć służenia i bycia najmniejszym w grupie. Bóg napełnił mnie radością i mocą Ducha Świętego, czułam Jego prowadzenie. Wiem na pewno, że Bóg jest Miłością, potwierdzał mi to nawet w słowach pieśni, zaskakując mnie ulubioną pieśnią na porannej modlitwie.
Ewa

Bóg nauczył mnie na tym kursie, że powołanie do służenia innym, wpisane jest w serce każdego człowieka i że to On nas, mnie wybiera. Nauczyłam się też, że aby poznać swoje obdarowanie, trzeba zacząć służyć. Bóg powołuje, wyposaża we wszystkie dary potrzebne do zrealizowania powołania. Bóg wlał w moje serce poczucie, że wzywa mnie do coraz większego otwarcia się na Jego dary, wezwanie, błogosławieństwo. Pokazał mi, że inni nie potrzebują mojej doskonałości, ale raczej pokory i otwarcia się na Jego prowadzenie.
Irena

Bóg pokazał mi, że podczas zapraszania nowych osób do wspólnoty, muszę jeszcze bardziej dostosować mój sposób mówienia i bycia do możliwości danej osoby. Pokazał mi, że nie mam oczekiwać bezpieczeństwa, tylko przez pracę dla Pana i innych – tworzyć je. Poprzez osoby, które były w mojej małej grupce, pokazał mi wielką różnorodność charakterów, a jednocześnie podczas wspólnej pracy, dawał duże poczucie bezpieczeństwa. Ukazał mi po raz kolejny, że każdy ma inne talenty i wszyscy jesteśmy sobie potrzebni. Pan pozwolił mi też śpiewać na Jego chwałę i umocnił w tym moją odwagę. Pozwolił poznać nowe osoby i rozwinąć relacje z tymi, które już znam. Mogłam się poczuć doceniona, zrozumiana i bezpieczna. Pan zachęcił mnie do wsłuchiwania się w Jego Słowo, rozpoznawania Jego woli odnośnie mojej służby dla wspólnoty. Zachęcił mnie do większej otwartości i zaufania Jego opatrzności. Pan pokazał mi, że można połączyć pracę dla wspólnoty z życiem rodzinnym.
Ania

Bóg nauczył mnie wierzyć we własne możliwości, upewnił mnie, że przygotował mnie i dalej to robi, do tego bym głosiła Ewangelię. Z Jego mocą, z mocą Słowa pokonam każdy lęk, a On będzie wlewał w moje serce i umysł to, co chce bym przekazywała innym. Bóg nauczył mnie, że moje emocje mogą posłużyć do tego by rozszerzyć swoje serce dla innych i że mogę wtedy patrzeć na innych oczami Jezusa.
Teresa

Bóg nauczył mnie na tym kursie, że mogę być już animatorem, chociaż jednocześnie muszę się uczyć. Bóg powiększył też moje zaufanie do Niego, bym odważniej wszedł w dzieło ewangelizacji, przez bycie animatorem, ale też przez odważne realizowanie (Jego) nieszablonowych pomysłów, o których wiem, że pochodzą od Pana.
Bogdan

Na kursie Bóg pokazał mi, że moje zdrowie ma wyższy priorytet niż moja posługa we wspólnocie. Pokazał mi nowe sposoby szybkiego i skutecznego ewangelizowania. Pozwolił doświadczyć, że wcale nie muszę się przygotowywać tak długo jak to do tej pory robiłam, i że gdy całkowicie opieram się na Jego Słowie i obietnicach ufając, że mnie poprowadzi, wszystko wychodzi 100 razy lepiej niż sama sobie to zaplanowałam. Bóg dał mi doświadczyć, że naprawdę mogę zaufać ludziom z mojej małej grupki, że mogę się na nich oprzeć. Wlał we mnie chęć pogłębienia relacji z ludźmi z mojej małej grupki. Dał mi doświadczyć, że wcale nie muszę dla Niego nic robić aby czuć się wartościowa. Moja wartość nie zależy od tego jak wiele pracy wykonuję we wspólnocie, ani od tego jak dobrze wykonam swoją posługę. Moja wartość zależy od Niego samego. Podczas modlitwy wspólnotowej Bóg powiedział do mojego serca: „Nie bój się iść jako pierwsza. Nie bój się stawać w pierwszym rzędzie”. Podczas uczestniczenia w kursie, miałam okazję być muzyczną. W sobotę mnóstwo osób podchodziło do mnie i mówiło mi, że przepięknie śpiewam. Pewna kobieta powiedziała, że Bóg bardzo ją dotknął podczas gdy śpiewałam jedną piosenkę, inna, że czuła Bożą obecność gdy śpiewałam. Kilka osób też mówiło, że kiedy zaczęłam grać i śpiewać to było czuć w tym Bożą moc. To jest i było dla mnie potwierdzenie kolejnej obietnicy, którą dał mi Pan. Jezus także niesamowicie uzdrawiał moje wspomnienia z dzieciństwa gdy mój śpiew był nie doceniony, a nawet odrzucany. Jeszcze niedawno wydawało mi się, że moje śpiewanie nie jest na tyle wartościowe, aby mu się bardziej poświęcić, jednak Bóg powoli uzdrawia moje serce i wspomnienia związane ze śpiewaniem. Bóg dał mi talent i zamierzam z Jego pomocą go rozwijać, by On sam mógł się nim każdego dnia jeszcze więcej posługiwać.
Kasia

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW A1 i A2