SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Świadectwa z kursów CROWN

Świadectwa uczestników kursu Crown (X-XII.2015)

Kurs Finansowy Crown pozwolił mi spojrzeć na sprawy finansowe z bożej perspektywy. Okazało się, że Biblia to wielka instrukcja obsługi życia napisana przez Pana Boga. Wystarczy tylko chcieć się w nią wgłębić i nawet sprawy finansowe często uważane za takie, którymi nie warto lub nawet nie wypada zawracać Bogu głowy, mogą być przez Niego pobłogosławione. Kurs dał mi wiele nadziei i chęci do zmian w podejściu do pieniędzy. Wiem, że Pan Bóg pomoże nam wyjść z długów i zabezpieczy nas finansowo jeśli tylko będziemy stosować się do Jego zaleceń. Bardzo podobała mi się forma kursu, która pozwala na poznanie nowych ludzi i wymianę doświadczeń. Wspólna modlitwa za siebie nawzajem daje niesamowite owoce. Wiadomo, że „gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię tam jestem pośród nich”.
Bardzo polecam kurs Crown, bo człowiek sam pewnych spraw „nie ogarnie”, natomiast z Duchem Świętym to co innego. 🙂
Agata

O Kursie Crowna dowiedziałam się, będąc na warsztatach dla kobiet. Wszystkie byłyśmy zaintrygowane tym, co przekazała nam w skrócie prowadząca. Kiedy ogłoszono nabór na kolejny Kurs, wysłałam zgłoszenie niemal natychmiast. Po cichu liczyłam na to, że spotkam tam którąś z kobiet z warsztatów. Tak się jednak nie stało. Same obce twarze, które z każdym tygodniem, z każdymi zajęciami stawały mi się bliższe.
Doceniam wkład prowadzących, przygotowanie, dzielenie się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami życiowymi, wskazówkami co do zarządzania finansami przeniesionymi na nasz polski grunt. Na pierwszym i drugim spotkaniu czułam się zagubiona, bo nie chciało mi się wierzyć, że to wszystko prawda, że można pewne zasady wdrożyć i służyć Bogu „z mamoną”. Te początkowe zajęcia wydawały mi się zbyt długie, ale wkrótce okazało się, że brakuje czasu na dyskusje, że każdy ma coś do powiedzenia i podzielenia się własnym doświadczeniem, że zmęczenie po całym dniu pryska, a pojawia się zaangażowanie, ciekawość, chłonięcie wiedzy, kolejne pomysły… Przez czas 10 tygodni grupa formowała się, zaczęła tworzyć małą wspólnotę ludzi z różnych środowisk, z różnym doświadczeniem życiowym, różnymi problemami finansowymi. Wspieraliśmy się słowem, modlitwą, czynami, uczyliśmy się wzajemnie od siebie, dyskutowaliśmy, zdobywaliśmy wzajemnie zaufanie.
Dla mnie osobiście ten kurs to przełom w życiu. Uświadomił mi, jakie błędy popełniam, jak powinnam zarządzać swoimi finansami, jak oszczędzać, jakie priorytety wyznaczyć sobie w życiu codziennym, finansowym, duchowym. Zmieniło się też moje podejście do decyzji zakupowych, skupienie się na aspektach praktycznych, unikanie ulegania zachciankom i kaprysom, skupienie się na spłacie długów, mądre wydawanie pieniędzy, wyznaczenie celów życiowych, dzielenie kosztów z innymi (wspólne dojazdy do pracy, na studia, parkowanie w strefie bezpłatnej + spacerek, zakupy grupowe, zakupy domowe 2 razy w miesiącu, zużywanie ubrań i butów, a później dopiero kupowanie nowych, korzystanie z promocji, rabatów, bonów), dzielenie się z potrzebującymi tym, co i tak zostałoby wyrzucone, zniszczone, większa czujność dotycząca zużycia energii, wody, emisji ciepła, eksploatacji samochodu, naprawa samochodu u doświadczonego, zaprzyjaźnionego mechanika, a nie w renomowanym salonie, kiedy samochód nie jest już na gwarancji, konsultowanie decyzji (wszystkich, a szczególnie tych wzbudzających wątpliwości) z Panem. Uświadomiłam sobie, że dziesięcina była nieadekwatna do przychodu (raz za mała, raz za duża, a w przeszłości nieregularna).
Zaskoczyła mnie logika, spójność i racjonalność poszczególnych części Kursu, łatwość przekazywania informacji, radość i wewnętrzny spokój studiowania Pisma Świętego, wyczekiwanie na kolejne spotkanie. Zauważyłam również, że wiele rzeczy wykonywałam zgodnie z zasadami Słowa Bożego nie zdając sobie z tego sprawy, intuicyjnie (?) czułam, że coś jest złe, a coś dobre, ale dopiero studiowanie Pisma na tym Kursie pokazało mi dopiero co oraz uświadomiło obszary do dalszej pracy z błogosławieństwem Pana.
Wiele dały mi również nauki odnośnie uczciwości i pracowitości oraz oszczędności. Uświadomiłam sobie, jak wiele rzeczy robiłam dobrze i intuicyjnie, lecz nie potrafiłam ich nazwać i ile jeszcze mnie czeka pracy i wysiłku, samodyscypliny, żeby wdrożyć kolejne rzeczy do mojego planu działania. Mam nadzieję, że z Bożą pomocą uda się to. Chętnie podzielę się swoją wiedzą z bliskimi. Finanse nie są mi już takie obce, jak na początku. Dzięki temu Kursowi czuję się silniejsza, pewniejsza życiowo i duchowo.
Ania

Na kurs Crowna zapisałam się po to, aby uporządkować swoje finanse. Otrzymałam dużo praktycznych rad opartych na Biblii, które z pewnością wykorzystam w swoich porządkach. Zdałam sobie też sprawę z tego, że moje serce zbytnio przywiązane jest do dóbr materialnych. Pewne ćwiczenie na zajęciach pokazało mi, że nie postępuję jak zarządca, który pomnaża swoje talenty, lecz właściciel, który jest zbytnio przywiązany do swojego majątku. Dotarło do mnie, że wszystko co posiadam, mam tylko dlatego, że Bóg tak zdecydował, to On jest właścicielem wszystkiego co na niebie i na ziemi. Zdałam sobie również sprawę z tego, że wszystko, każda dziedzina naszego życia, ta finansowa również, sprowadza się do przykazania miłości Boga i bliźniego.
Doświadczyłam (oraz cała moja rodzina) działania modlitwy wstawienniczej. W trakcie kursu, córka brała udział w międzynarodowym konkursie astronomicznym, gdzie jako jedna z pięciu osób z Polski zakwalifikowała się do uczestnictwa w obozie organizowanym przez ESO w Alpach. Musiała jednak sama pokryć koszty pobytu na tym obozie. Kwota jaką trzeba było zapłacić znacznie przekraczała nasze możliwości finansowe. Bóg tak pokierował wszystkim, że pieniądze zebraliśmy w bardzo krótkim czasie m.in. dzięki dobroci innych ludzi. Dziękuję Bogu za prowadzących, za ich czas i chęć dzielenia się wiedzą. Dziękuję Bogu, że mogłam poznać wszystkich, którzy razem ze mną brali udział w tym kursie i za ich przemyślenia, dziękuję Bogu za cały kurs. Chwała Panu.
Alicja

Podczas kursu doznałam pokoju w sercu i uświadomiłam sobie, że zaspokojone są moje potrzeby. Nauczyłam się zadowolenia i jestem szczęśliwa. Dostrzegam Boże błogosławieństwo i dziękuje Bogu za to.
Iza

Przychodząc na kurs chciałam wiedzieć jak lepiej zarządzać finansami. A tu niespodzianka Słowo Boże – w Biblii są pokazane rozwiązania na moje problemy finansowe. Biblia daje jasne wskazówki bo wszystko pochodzi od Boga, On pragnie abyśmy byli szczęśliwi, zadowoleni i współpracowali z Nim. Bóg kieruje naszymi ścieżkami i zaspokaja nasze potrzeby. Dowiedziałam się, że sprawy finansowe są ważne (do tej pory nie myślałam o finansach – o zarządzaniu), że trzeba oszczędzać, planować, modlić się i zaufać Bogu, powierzać mu swoje sprawy. Kurs pokazał mi jak wiele spraw muszę jeszcze zrobić np. sprawa testamentu. Ukazał nowe jasne spojrzenie – Boże myślenie na sprawy np. dzielenia (dawania), dziesięcina, hojne dawanie, obdarowywanie (im więcej dajemy, tym więcej zyskamy), płacenie podatków, szukanie rady u bożych ludzi (otaczać się takimi ludźmi). Być zadowolonym z tego co mam i dziękować, być uczciwym w drobiazgach. Jestem zadowolona, że brałam udział w tym kursie.
Beata

Powrót do strony KURS CROWN

Przeczytaj również ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE

image
Kurs Crown IV-VI '2015
image
Kurs Crown IV-VI '2014
image
Kurs Crown X-XII '2012