SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Świadectwa z Kursu CROWN (IV-VI 2014)

Świadectwa uczestników kursu Crown (IV-VI 2014)

Na zakończenie kursu Uczestnikom postawiono trzy pytania:
1. Co było dla mnie najważniejsze na kursie?
2. Co Bóg mi pokazał?
3. Moje postanowienie: co planuję robić inaczej?

Oto odpowiedzi:

1. Najważniejsze dla mnie na kursie finansowym Crown było przyjrzenie się moim finansom, w oparciu o naukę zawartą w Piśmie Świętym, wskazówki na temat zarządzania moim domowym budżetem w oparciu o wersety Starego i Nowego Testamentu.
2. Bóg mi pokazał jak rozsądnie wydawać pieniądze, jak kontrolować wydatki, jak rozporządzać i inwestować pieniądze.
3. Planuję wyjść z długu (jest on nieduży, ale jest), a przede wszystkim zwiększyć dawanie, pomaganie innym. Planuję co miesiąc odkładać pieniądze, zacząć od mniejszych kwot, a potem systematycznie je zwiększać.
Gosia

1. Uświadomiłam sobie, jak mało zależy ode mnie oraz, że jestem tylko zarządcą boskiego majątku, o który muszę dbać i pomnażać, i to jest zgodne z wolą Bożą. Dając pomnażam majątek.
2. Bóg wskazał mi aby myśleć o sprawach życia wiecznego także w kontekście finansowym, aby skupić się na gromadzeniu dóbr w niebie, a nie dóbr doczesnych, które przeminą.
3. Chcę stać się hojnym i radosnym dawcą, nie przywiązywać się do rzeczy materialnych nie pokładać w nich siły. Zbliżyć się do Jezusa, dbać o moje życie duchowe i bardziej świadczyć o Jezusie w rodzinie i w miejscu pracy. Dalej prowadzić rejestr wydatków i mądrze planować budżet.
Izabela

1. Najważniejsze dla mnie było, że Bóg troszczy się o wszystko, a tak ważne jest, aby dzielić się z innymi, aby mieć radość w tym, że mogę dać innym.
2. Aby walczyć już teraz o skarby na wieczność.
3. Zacząć odkładać, dobrze planować, planować z Bogiem.
Bożena

Pan Bóg pokazał mi, że troszczy się również o pieniądze, o sprawy materialne. Do tej pory wydawało mi się, że rozmawianie z Panem Bogiem o pieniądzach jest czymś niewłaściwym. Postanowiłam i tę dziedzinę życia oddać w modlitwie, małymi kroczkami dochodzić do celu w sferze finansów i nie tylko. Patrzeć na życie z perspektywy wieczności. Dzieląc się z innymi inwestuję w wieczność.
Maria

1. Świadomość i praktyczny wymiar tego, że pracuję dla Jezusa, a nie tylko dla innych czy siebie było dla mnie najważniejsze na tym kursie. Mam szukać uznania Jezusa za to, co robię. Nie zrażać się brakiem zainteresowania moją pracą bliźnich, ale oddawać tą sprawę Panu.
2. Bóg mi pokazał, że jest ze mną i poprowadzi mnie i będzie, tak jak obiecał, moją mądrością.
3. Wytrwałość w prowadzeniu rejestru (co tydzień), poprawić budżet (plan), realizować postawione cele na przyszłość.
Jola

Najważniejszym dla mnie było poznać, że Panu nie jest obojętne to, jak żyjemy pod względem stanu posiadania, że jeśli Mu na to pozwolimy, to zatroszczy się o nasze ziemskie potrzeby. Ważne też było uświadomienie sobie, że wszystko na ziemi i na niebie należy do Boga i nie jest tylko moją odpowiedzialnością troska o dobra materialne. Oddałam Mu dzięki temu tę część odpowiedzialności, która należy do Niego. Zdałam sobie sprawę z tego, że jestem tylko zarządcą dóbr, które zostały mi powierzone.
Pan pokazał mi moją nieuczciwość w wykonywaniu pracy, to, że nigdy cokolwiek robiłam, nie robiłam dla Niego i dla Jego chwały. Było to dosyć bolesne doświadczenie stanięcia w prawdzie, ale dzięki temu w przyszłości postaram się podchodzić do pracy patrząc Jego oczami.
Postanawiam oddawać zawsze Panu Bogu moją sferę finansową, każdy zarobiony i każdy wydany grosz. Stosować w życiu zasady finansowe zawarte w Biblii. Ufać Panu, że w razie potrzeby będzie o mnie pamiętał, a ze swej strony uczciwie pomnażać i dbać o powierzone mi dobra i służyć innym.
Teresa

Bóg mi pokazał, że nie pieniądz jest najważniejszy, że to co posiadam jest od Niego i ja dysponuję Jego dobrem. Jestem zarządcą, jestem pielgrzymem na tym świecie, to ile posiadam zależy tylko od Pana. Muszę dbać o to co od Niego dostałem.
Pieniądze, które będę zarabiał będę zarabiał uczciwie i zgodnie z wolą Bożą. Systematycznie będę odkładał. Nie będę zaciągał długów.
Piotr

Bóg mi przypomniał o dawaniu, żebym to robiła z radością i hojnością. Uświadomiłam sobie też, że nie muszę się spinać, ciągnąć troskę o życie własnymi siłami, bo On się troszczy o mnie, a ja mogę uczciwie zarabiać, bez kombinowania. Muszę też uważać, żeby za bardzo się nie zafiksować w temacie oszczędzania. Po kursie postanawiam w najbliższym tygodniu zająć się inwestycjami na moją emeryturę.
Irena

Najważniejsza była dla mnie decyzja aby zaprosić Boga do moich finansów i zapomnieć o samowystarczalności. Od dawna planowałam rozpoczęcie kursu Crown, ponieważ słyszałam o nim dużo dobrego od osób, które go ukończyły. Wreszcie stało się tak, że sam Bóg Ojciec zapalił mnie do tej decyzji i dał dogodne warunki abym mimo dużej odległości dojeżdżała do miejsca spotkań i wytrwała w uczeniu się podstaw zarządzania.
Zrozumiałam, że wszystko należy do Pana i proszę Boga w modlitwie, aby pogłębiał we mnie świadomość Jego prawa do wszelkiej własności. Dostrzegłam, że świadomość tej prawdy dało mi poczucie wolności i ufności w mądrość Boga, który nad wszystkim panuje.
Postanowiłam o wszystko prosić w modlitwie i ciężko pracować aby pomnażać Jego własność. Chcę dawać innym z radością, gdyż ?radosnego dawcę miłuje Bóg?. Zależy mi na gromadzeniu skarbów w niebie.
Gosia

Kurs Crown dał mi pewność, że Bóg jest ze mną nawet w sprawach finansowych. Moje myślenie w pewnych kwestiach uległo zmianie i zdaję sobie sprawę, że wymaga to czasu. Uświadomiłem sobie jednak w czym jestem słaby. Chwała Panu.
Jarek

Kurs finansowy Crown uświadomił mi, że Bóg musi być w centrum mojego życia, także finansowego, materialnego. Jeśli Bóg będzie moim centrum, uda mi się znaleźć równowagę i uporządkować swoje życie wokół Niego. Moim problemem była skłonność do pracoholizmu, a modlitwa uczestników Kursu pozwoliła mi odzyskać równowagę i znaleźć drogę.
Danka

Kurs Crown zmienił moje myślenie o finansach. Dowiedziałam się, że wszystko co posiadam jest Boże a nie moje, ja jestem tylko zarządcą. Nie powinnam gromadzić skarbów na ziemi, nie przywiązywać się do niczego. Takie pojmowanie finansów pozwala mi na spokój w sercu.
Basia

Kurs finansowy Crown uświadomił mi wiele kwestii. Do tej pory nie miałam pojęcia, że Bóg jest zainteresowany moimi finansami, moją pracą, inwestycjami. Świadomość Bożej opieki w każdej sferze mojego życia całkowicie zmienia mój sposób patrzenia na życie. Niewiarygodne, że Bóg daje nam tak precyzyjne wskazówki jak zarządzać finansami. To naprawdę wspaniałe. Chwała Panu!
Marysia

Kurs Crown nauczył mnie przede wszystkim, iż wszystko co mamy, co otrzymaliśmy należy do Boga. Bóg nas wyposaża we wszystko co niezbędne do życia, wystarczy tylko Mu zaufać. Przed kursem byłem bardzo nastawiony na gromadzenie, bogactwa, zarabianie pieniędzy. Byłem przekonany, iż sukces w życiu zawodowym zależy tylko i wyłącznie od własnej pracy, od tego ile czasu i wysiłku poświęcam na pracę, na realizację wyznaczonych celów. Nie brałem pod uwagę kwestii dzielenia się z potrzebującymi? Tylko nastawiony na karierę, awans, większe zarobki. Teraz już wiem, iż Bóg decyduje, przekreśla nasze plany, gdyż Jego plany są dla nas lepsze, sprawdzone.
Łukasz

Prowadzenie kursu Crown na nowo obudziło we mnie ufność w Panu. Pomimo tego, że z powodu ilości obowiązków nie poświęciłem tyle czasu ile bym chciał, wierzę, że Bóg dał mnie i innym możliwość obcowania z Nim i poznawania Go, a także, że zajmuje należne Mu miejsce w moim życiu.
Jakub

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW CROWN

Przejdź do strony KURS CROWN