SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

KAMCh w Tarnowskich Górach (10.2015)

Świadectwa uczestników

  • W czasie kursu doświadczyłem bliskości Boga. Jego miłości i obecności.
    Poczułem Przebudzenie się we mnie charyzmatów. Dowiedziałem się, że nie są zastrzeżone „tylko dla orłów”. Zobaczyłem jak marna jest moja modlitwa osobista, a jaka powinna być. Dotarło do mnie, że nie żyję na co dzień z Bogiem. Zapraszam Go do moich aktywności, ale potem się Nim nie interesuję. Jest obok mnie, nie w centrum. Nie daję czasu Bogu, by do mnie mówił. O nic Go nie pytam. Nie żyję z Nim w bliskości.
    W modlitwie najczęściej proszę. Nie rozmawiam z Panem i nie uzgadniam z Nim swojego działania. Te refleksje stały się dla mnie oczywiste po usłyszanych nauczaniach (konferencjach) i po doświadczeniu wspólnej modlitwy.
    Wojtek
  • Na kursie Bóg działał z mocą poprzez Ducha Świętego. Objawił mi charyzmat mówienia językami. Dał poznania innych charyzmatów, na które muszę się jeszcze otworzyć. Uświadomiono mi, że Bóg chce działać we mnie, bo ja też zostałam wybrana i jestem dzieckiem Bożym.
    Podczas modlitwy wstawienniczej doznałam spoczynku i spokoju, że wszystko będzie dobrze, że jestem na odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Otworzyłam się na modlitwę, teraz jest mi łatwiej się modlić, nie czuję już skrępowania tym, iż ktoś mnie usłyszy. Bóg zabrał wstyd, nieśmiałość. Czas ten był wyjątkowy i owocny.
    Patrycja
  • Kurs pokazał mi nad czym mam pracować z Panem. Odkryłem niesamowitą moc i wartość modlitwy w codziennym życiu. Przełamał publiczne wystąpienia przed tłumem.
    Grzegorz
  • Doświadczyłam bardzo wielu łask.
    – pierwszego dnia w piątek mimo licznych rozproszeń na modlitwie doświadczyłam wielkiej miłości Jezusa i pokoju. Było mi to potrzebne.
    – drugiego dnia były liczne poznania odnośnie mojego uzdrowienia (nowotworu, tarczycy, depresji). Wierzę, że Bóg działał w tym obszarach i faktycznie te choroby są lub będą uzdrowione.
    – dzięki nauczaniom pogłębiłam i udoskonaliłam modlitwę osobistą i otworzyłam się na wspólnotową.
    – miałam poznanie – odkryłam, że Bóg zaprasza mnie do służby.
    Patrycja
  • Podczas modlitwy i konferencji uświadomiłem sobie – dotarło do mnie ta prawda: Bóg mnie kocha, jestem unikalny i niepowtarzalny, bo takim stworzył mnie Bóg. Pojawił się Boży pokój i całkowicie zaakceptowałem to jakim jestem.
    Na modlitwie pojawiło się przekonanie, że moje wybory życiowo-zawodowe mam patrzeć pod kontem swojej osobowości.
    Jarek
  • Ktoś mi powiedział, że to Jezus zaprosił mnie na ten kurs, że jestem we właściwym miejscu. To przyniosło mi spokój, bo przyjechałam tu po wielu perypetiach. Bóg uwolnił mnie do radosnego i pełnego zaufania uwielbienia, obdarzył mnie darem języków. Padło wiele poznań, które mnie dotyczyły, które poświadczyły, że Pan jest blisko moich problemów, że chce działać we mnie.
    Mam nadzieję teraz z odwagą w wolności uwielbiać Pana. Wierzę, że otrzymam uzdrowienie fizyczne. Moim hasłem przewodnim tego kursu było ogłaszanie, aby Duch Święty działał we mnie tak jak chce. Wiem, że przyniesie mi Dobro.
    Basia
  • Najważniejszym momentem tego kursu było odzyskanie pokoju zesłanego przez Ducha Świętego, odzyskanie poczucia Bożej Obecności, Bożego Działania.
    Postanowienie: starać się być bardziej użytecznym dla wspólnoty.
    Krzysiek
  • Przyjechałem z oczekiwaniem rozpoznania jak Duch Święty prowadzi, jak Go usłyszeń. Pan w trakcie kursu dał mi poznawać swój głos, głos pełen delikatności, czułości, ale też stałości, mocy. Bóg otworzył mnie na modlitwę uwielbienia, zapalił chęć do pogłębienia tego rodzaju modlitwy.
    Duch Święty przemawiał, że to On chce mnie prowadzić i zachęcał do otwierania się coraz bardziej na Jego głos.
    Paweł
  • … tego typu spotkania powinny odbywać się raz w miesiącu. Dużo dobrych wiadomości, nad którymi człowiek się nie zastanawia. Pierwszy raz doznałem przy modlitwie tego gorąca, o którym tyle słyszałem. Żal wracać do codzienności.
    Achim
  • Na tym kursie Pan Bóg otworzył mnie na prowadzenie uwielbienia i przełamując pewne obawy z tym związane poprzez pokazanie chęci, wyraźnie – do tego charyzmatu. Bardzo wyraźnie Pan Bóg dał mi znak, żeby kontynuować pewne nieszablonowe działania. Dodał mi odwagi w przezwyciężaniu pewnych przeciwności, problemów, napełniając nadzieją na ich rozwiązywanie.
    Bogdan
  • W czasie tego kursu modlitwy charyzmatycznej Bóg dotykał mojego serca wielokrotnie podczas modlitwy wspólnej. Jezus poruszał szczególnie moje serce podczas jednej modlitwy, kiedy to Duch Święty dotykał mojego serca wybawiając z moich słabości odległych w czasie.
    Powała Andrzej
  • Bóg uzdrowił mój smutek, który nosiłam w sercu, i relacje z synem i synową, i namaścił mnie radością. Chwała Panu
    Czesia
  • Przyjechałam na kurs aby rozpakować prezent, który otrzymałam w sakramencie bierzmowania. To co zobaczyłam, czego doświadczyłam przerosło moje oczekiwania. Na początek Bóg obdarzył mnie niesamowitą radością, zabrał lęk i tremę. Pokazał jak miłe jest Jemu moje uwielbienie i na nowo, gdyż przez kilka lat nie odczuwałam, poczułam bliskość Boga Ojca, Jezusa. Pod natchnieniem Ducha Świętego zaczęłam wielbić Boga głośno i wyraźnie jak nigdy dotąd, odczuwałam przy tym wielki pokój, za którym tak bardzo tęskniłam.
    Pojawiły się słowa poznania i proroctwa, otworzyłam się na Ducha Świętego jeszcze bardziej. Wypowiedziałam słowa poznania i Pan uzdrowił nie tylko moje serce, ale i serce innej kobiety, która po modlitwie podeszła do mnie i dziękowała. Czy potrzeba innego dowodu na to, że Duch Święty obdarzył mnie tymi darami?
    Ponadto widziałam obraz bardzo wyraźny jak Duch Święty zstępuje w postaci wielkiego gołębia, a w tle pojawiały się promienie światłości, która przenikała mnie ciepłem w dłoniach, głowie i sercu. Sądzę, że to co otrzymałam będzie się rozwijać we wspólnocie, w której jestem i będę mogła służyć innym. Czy Pan uzdrowi moją tarczycę? – sądzę, że czas pokarze.
    Magda
  • Modlitwa to mój problem i dlatego przyjechałam. Kurs super, pozwolił mi odkryć braki, luki, otworzyć umysł i serce. Bardzo mi pomógł. Super przeżycie.
    Beata
  • KAMCh pogłębił moją wiedzę o tym jak się modlić indywidualnie i doświadczyć napełnienia Duchem Świętym. Tego oczekiwałam, gdyż pragnę pełnić wolę Boga, a do tego potrzebne jest słuchanie i poznanie tego co mówi do mnie Pan Bóg na spotkaniu ze mną czyli modlitwie.
    Doświadczyłam też modlitwy wspólnotowej. Bóg wlał pokój w moje serce i wierzę, da moc do przemiany mojego życia. Uwalnia od niepokoju i lęku o przyszłość.
    Bożena
  • KAMCh był dla mnie potwierdzeniem, że Bóg mnie kocha, poczułam to zwłaszcza podczas adoracji przed Najświętszym Sakramentem.
    Zostałam napełniona Duchem Świętym i pokojem. Pan Jezus uleczył moją prawą pierś, usunął lęki z tym związane.
    Chwała Panu! Bogu niech będą dzięki! Jezus niech będzie uwielbiony.
    Urszula
  • Bóg Ojciec podczas modlitwy zabrał mój lęk, brak poczucia wartości. Poczułam, że jestem dla Niego ważna. Dziś czuję się bardziej pewna siebie i już się nie boję. Pan uzdrowił też mój umysł. Brak koncentracji i skupienia. Chwała Panu.
    Dorota
  • W czasie pobytu na kursie doświadczyłam takiej bliskości Pana: w czasie uwielbienia, kiedy było słowo poznania, że Pan leczy serca, doświadczyłam jakby ktoś dotykał i zrywał z mojego serca jakąś obręcz, która jakby ściskała to serce. Doświadczyłam także takiej fali gorąca, która przeszła przez całe moje ciało, oraz łzy, które płynęły z oczu bardzo często. Jestem umocniona i chcę być narzędziem w ręku Pana i poddaję się Jego woli. Wierzę, że jeżeli Pan zechce aby Mu służyć to na pewno da siły.
    Maria
  • Doświadczyłam radości, spokoju, nauczyłam się jak mam się modlić. Kiedyś modliłam się, ale teraz wzrosła we mnie wiara, miłość. Odkryłam jak Bóg jest dobry, po prostu poczułam się dowartościowana.
    Losia
  • Na KAMChu dowiedziałam się, że za mało wzywam Ducha Świętego w codziennym życiu. Nauczania pomogły mi poznać czym tak na prawdę jest wspólnota. Poznałam jak powinna wyglądać modlitwa osobista i wspólnotowa. Doświadczyłam bliskości i miłości Pana Jezusa oraz dowiedziałam się, że posiadam charyzmat wieczności. Chwała Panu.
    Dominika
  • Po raz pierwszy poczułam tak ogromną miłość Boga w modlitwie wspólnotowej. Czuję się uzdrowiona psychicznie i fizycznie i wierzę, że moje intencje spowodowały uzdrowienie rodziny. Wiem, że teraz bardzo będę pragnęła codziennego spotkania z Bogiem na modlitwie osobistej.
    Na tym kursie powróciła moja wiara w dobroć ludzi i ich wzajemną miłość.
    Irena
  • Kurs pokazał mi
    – jak modlić się modlitwą uwielbienia i co ona oznacza dla Boga, a raczej dla mnie,
    – jak uczyć się modlitwy indywidualnej,
    – nauczył mnie modlitwy językami,
    – jak sprawnie prowadzić modlitwę wspólnotową,
    – jak otworzyć się na Ducha Świętego i Boga w Trójcy Świętej,
    – czym tak naprawdę jest wspólnota.
    Adam
  • KAMCh był dla mnie prawdziwym otwarciem na działanie Ducha Świętego. Doznałem uzdrowienia swojego serca, które wreszcie potrafi przeżyć wzruszenie, bez lęku i wstydu łez. Uzdrowione zostały również moje zatoki, z którymi często miewałem problemy. W samym kursie najbardziej przeżyłem modlitwę indywidualną oraz wspólnotową. Wierzę, że to duży krok w stronę mojej pięknej przygody z Panem Bogiem. Chcę ją przeżywać już zawsze.
    Krzysztof
  • Na kursie, poza nauką modlitwy skutecznej, Pan Jezus dotknął mnie poprzez:
    – pokój serca,
    – uzdrowienia lewego ramienia,
    – w trakcie modlitwy uzdrowienie układu pokarmowego, kręgosłupa, nerki lewej,
    – poprzez konferencje głoszone przez ekipę nabrałam przekonania, że w centrum modlitwy jest Pan Bóg, który na mnie długo czekał, który mnie kocha i pragnie zapewnić mi Królestwo Boże już tutaj na ziemi,
    – ciszę i wyłączenie się z szumów świata, aby usłyszeć głos Pana Boga, Pana Jezusa skierowane do mnie.
    Barbara
  • To był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Dla mnie najpiękniejszy dzień to taki, kiedy namacalnie czuję obecność Boga i Jego działanie. I tak było na tym kursie. Pan działał z Mocą w moim sercu i w moim życiu – w sprawach osobistych i rodzinnych. Pokazał mi najprostszą drogę do siebie modlitwę charyzmatyczną. Pokazał mi moje słabości duchowe i wskazał drogę naprawy i wzmacniania się stałego. Przyszedł do mnie też w charyzmatach otrzymanych, otrzymanych łaskach uzdrowień, a także pokazał, że też mnie powołuje do posług charyzmatycznych, proroctwie i uzdrawiania. Otrzymałem dary wspaniałe i niezasłużone. Dziękuję Ci Panie Boże, że mnie tu przywiodłeś. Wielbię Ciebie Boże całym sercem.
    Stanisław
  • Na tym kursie Pan Bóg pokazał mi jak bardzo mnie kocha. Poczułam moc Ducha Świętego. Nauczyłam się lepiej modlić i uwielbiać Pana.
    Ewa
  • Nie potrafię dużo, dobrze pisać, ale: jestem pewien, że Bóg jest żywy jest pośród nas. Na Nowym Życiu czułem Jego obecność, ale tutaj te dotknięcia były jeszcze bardziej intensywne. Miałem możliwość dziś grać ślepca i przekonałem się jak bardzo byłem ślepy. A dziś widzę światłość naszego Jezusa Chrystusa.
    Norbert
  • Doświadczenie oraz doznania, które dane było mi tu przeżyć były tak wspaniałe, że trudno je z czymkolwiek porównać. tak bliska obecność BOGA, który mnie bezgranicznie kocha i nie ocenia oczekując ode mnie tylko szczerości i poddania się w prowadzeniu przez to ziemskie życie do momentu spotkania z NIM w tym nieziemskim już życiu. Wystarczy tylko, albo aż, modlitwa z głębi siebie i serca, a wszystko stanie się proste i jasne.
    CHWAŁA PANU!
    Anna
  • KAMCh to ogromne przeżycie i doświadczenie prawdziwej miłości i bliskości Boga. Duch Święty napełnił mnie po brzegi i dał mi pokój wewnętrzny i przeświadczenie, że dary, które otrzymałam w postaci charyzmatów, będą mi służyły do dalszej posługi i rozwoju we wspólnocie. Na osobistej modlitwie usłyszałam: „Poczuć miłość Boga i jej doświadczyć to pokochać samego siebie, bo przecież stworzyłem cię na swój obraz. Im bardziej siebie kochasz, tym bardziej kochasz mnie.”
    Duch Święty napełnił mnie Bożą mocą po brzegi i zanurzył mnie w rzece Jego miłości. Napełnienie Duchem Świętym spowodowało, że uwolniłam mój język i otworzyłam swoje usta, aby Go wielbić na głos, bo wcześniej nie miałam takiej odwagi. Słowa, które dotknęły mnie podczas indywidualnej modlitwy, to: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się serce w Bogu zbawcy moim.” Bo On nas miłuje, daje nam odpoczynek, przytula nas do swojego serca i karmi nas swoją miłością, abyśmy wypełnili wszystkie Jego dzieła i chwalili Ojca, który jest w niebie. Bo On swój lud zabezpiecza, daje nam zbawienie i uwalnia od naszych grzechów, naszych słabości i utwierdza nas w wierze, abyśmy nie odstępowali od Niego i pozostali w Nim trwając na zawsze.
    Teresa
  • Co otrzymałem?
    1. Uporządkowanie modlitwy osobistej.
    2. Świadomość, że Duch Święty nie jest trudno dostępny.
    3. Modlitwa wspólnotowa – zrozumienie relacji: prowadzący – uczestnicy.
    4. Zniknęła obawa przed włączeniem się do modlitwy wspólnotowej.
    5. Przekonanie, że będę mógł prowadzić wspólne modlitwy.
    Tomasz
  • Uświadomiłem sobie, że moc Boża – dary nadprzyrodzone – nie są ani dla wybranych, ani ich pragnienie nie jest niewłaściwe, ale że Bóg chce, abyśmy o nie prosili i nimi posługiwali. Uporządkowałem też wiedzę na temat uzdrowienia i przyjąłem w wierze uzdrowienie z zzsk.
    Lucjan
  • Na KAMChu bardzo zbudowało mnie sobotnie (wieczorne) nauczanie. Przykłady z życia prowadzących, ich świadectwa. Dzielenie się osobistą relacją z Jezusem, opowieści o jej wzroście, o tym jak kształtowało się osobiste „słuchanie Bożego głosu”. Sobotnia, namaszczona modlitwa wraz z proroctwami i modlitwą osobistą to było głębokie dotknięcie Boga, uleczenie i prześwietlenie wszystkich zakamarków serca. Niedzielna eucharystia także była wspaniałym przeżyciem – z udziałem dzieci, gdzie maluchy nie były tylko „elementem przeszkadzającym”, ale blisko Jezusa, w centrum, za ich pośrednictwem mogliśmy odkryć prawdę o sobie jacy jesteśmy… czasami jak dzieci…
    Za wszystko dziękuję Bogu.
    Iza
  • Bóg na tym kursie pokazał mi, że moje relacja z Nim jest nie uzdrowiona jako z kochającym tatą. Pokazał mi, że modlitwa osobista uzdrowi tą relację, bo do tej pory moja modlitwa osobista była zaniedbana. Pan pokazał mi, że uwielbienie wnosi radość do serca i je uwalnia. Pan pokazał, że przez takie słabe narzędzie jak ja On może działać z mocą. Dotknął mnie w swoim słowie i czekam, aż to się wypełni.
    Chwała Panu.
    Patrycja
  • Dziękuję Panu Jezusowi za ten szczęśliwie spędzony z Nim czas, pełen miłości, spokoju duszy i chwalebnego uniesienia, nie tylko w pieśniach. Już od dawna wiem, że Jezus jest przy mnie. Teraz szczególnie dziękuję za uzdrowienie mnie z różnych chorób, za dar języków oraz czułe słowa skierowane do mnie.
    Danuta
  • Błogosławiony czas! Przyjechałam po tak mało, a dostałam tak wiele. Pan uzdrowił mnie fizycznie (np. ból kolana), ale co najważniejsze uzdrowił mnie duchowo, zrywa pęta, którymi byłam otoczona, daje radość w sercu. Przede mną wiele pracy i doskonalenia się, ale jakże miłej, bo Pan jest przy mnie. Otwieram się na Ciebie Jezu!!! (może nie tak jakbyś tego chciał, ale cały czas walczę).
    Bożena
  • Bóg postawił mnie na modlitwie uwielbienia, w której poczułem jak odrywam się od ziemi. Pozwolił mi przełamać strach przed modlitwą w grupie. Pokazał mi w którą stronę podążać. Po tym kursie czuję jak urosłem duchowo o 5 leveli.
    Bartek
  • Na kursie pierwszy raz w życiu modliłam się językami. Miałam też 2 razy w czasie eucharystii dar poznania, że Pan Jezus uzdrawia moją córkę.
    Chwała Panu Jezusowi.
    Maria
  • Dziękuję Panu Bogu za ten kurs. Dowiedziałam się tu wielu ciekawych rzeczy dotyczących prowadzenia modlitwy indywidualnej ale i tej wspólnotowej. Poruszyło mnie jednak najbardziej odkrycie w sobie charyzmatów.
    Wiele rozmów z osobami ze wspólnoty, podzielenie się wzajemnymi spostrzeżeniami.
    Grażyna
  • Bóg mi pokazał, że daje talenty, czyli dary. Nastąpiło uzdrowienie bolącego kolana, które bolało przy dotyku i klęczeniu. Dzisiaj nie boli. Serce bije szybciej – zostało uzdrowione, stawy kolanowe, które miały………………. są uzdrowione.
    Umocnił mnie duchowo.
    Marysia
  • Dla mnie to było piękne doświadczenie wspólnoty. Zrozumiałam wagę i rolę Wspólnoty, jako miejsca objawiania się Mocy Bożej. Chcę w niej bardziej uczestniczyć.
    Chwała Panu Wspólnotowemu! Bóg dotykał też moich słabości i chorób. Nic nie może oprzeć się Jego Mocy.
    Agnieszka
  • Kolejne wrażenia
    1. Siła wspólnej modlitwy i pieśni.
    2. Radość przy uwielbieniu Ducha Świętego.
    3. Uczucie bliskości Nieba.
    4. Po Eucharystii uczucie ogromnej Miłości Jezusa i własnej miłości do wszystkich uczestników kursu. Przeświadczenie, że ta wspólnota jest zadośćuczynieniem za obrażanie Majestatu Bożego w naszym kraju oraz że podobne uwielbienie Pana w tym samym czasie trwało w Niebie tuż nad nami.
    5. Wskazówki techniczne do prowadzenia modlitwy wspólnotowej.
    Jan
  • Na tym kursie zostałam utwierdzona w przekonaniu, że kroczę Bożą drogą. Bóg dotknął mojego serca, a Duch Święty wlał w nie radość.
    Pogłębiłam również swoją wiedzę jak mam wielbić Boga w codziennym życiu.
    Józefa
  • Na KAMChu doświadczyłem odczucia bliskości Boga na modlitwie indywidualnej i wspólnotowej. Miało miejsce wiele uzdrowień, uwolnień i znaków działania Ducha Świętego. Wszystkie wykłady, głoszenia i konferencje były mi potrzebne. Nabyłem sporo wiedzy i wyjaśnień. W słowie poznania, Bóg ugruntował mnie, że w codziennych działaniach, również we wspólnocie, jestem na właściwym miejscu, mam wszystko, co jest mi potrzebne, z tą siłą mam iść. Spodziewam się rozwoju złożonych we mnie darów już w dalszej posłudze. Chwała Panu.
    Tomek P.
  • Na KAMChu doświadczyłam szczególnej obecności żywego Boga i Jego miłości i uzdrawiającej mocy. Duch Święty pokazał jak działa posługując się osobami otwartymi i gotowymi na służbę w kościele i dla innych, jak jest hojny w obdarowywaniu darami i charyzmatami; jak bardzo chce posługiwać się człowiekiem i działać w kościele. Jak bardzo chce, aby Słowa Ewangelii docierały wszędzie. Poprzez obecność małych dzieci na kursie Pan Bóg mówił mi, abym stała się jak dziecko, ufała i wierzyła jak dziecko i patrzyła jak dobry jest Bóg.
    Chwała Panu!
    Dorota
  • Dodały mi wiary i umocniły:- dary charyzmatyczne innych ludzi,
    – doświadczenie, że Bóg kocha mnie zawsze i wszędzie.
    Maria
  • Dziękuję Bogu za ten czas tu przeżyty, za miłość i prowadzenie. Modlę się, by ten czas nie został przeze mnie zmarnowany.
    Na tym kursie pogłębiłam relację córki z Ojcem. Bóg wskazał i uzdolnił mnie do rzucania ognia Jego miłości na świat. Utwierdziłam się w posłudze, do której zostałam powołana.
    Jestem odważniejsza i wdzięczniejsza. Bóg poruszył i pobudził mnie do działania.
    Marianna
  • Na KAMCh zdecydowałem się w ostatniej chwili. Przyjechałem z oczekiwaniem darów Ducha Świętego. Pan Bóg znowu kompletnie mnie zaskoczył, bo to co dostałem przerosło moje oczekiwania. Otrzymałem charyzmat uzdrawiania przez nakładanie rąk. Poza tym zostało uzdrowione moje prawe biodro, które dwa lata temu zostało zakwalifikowane do endoprotezy.
    Czas tego kursu pozwolił mi przyjąć ten charyzmat i dalsze uzdrowienia. Przybliżył mnie do Boga i pozwolił mi lepiej funkcjonować w mojej wspólnocie.
    Grzegorz
  • Trzy doświadczenia, podczas którym poczułem, że Duch Święty jest przy mnie:
    1. W czasie wezwania Ducha Świętego prosiłem, abym Go poczuł i dał mi jakiś znak. Chociaż mało płaczę łzy mi leciały jak grochy i poczułem taki spokój i radość.
    2. W chwili uwielbienia w spokoju na osobności w pokoju wraz żoną nie mogliśmy zacząć modlitwy, po prostu nie potrafiliśmy głośno w dwójkę uwielbiać. Dopiero żona zaczęła i skleciła dwa zdania, ja dodałem dwa i tak się zaczęła. W końcu zabrakło nam czasu (45min!!). Najlepsze jest, że myśmy po 40 latach małżeństwa pierwszy raz razem się modliliśmy i uwielbialiśmy i to było wspaniałe.
    3. Podczas modlitwy wstawienniczej.
    Franek
  • Doświadczyłam:
    – spokój serca,
    – umocnienie wiary,
    – bliskie przeżycie z Bogiem,
    – zrozumienie, że charyzmaty są dla wszystkich.
    Bożena

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE