SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

KAMCh w Tarnowskich Górach (10.2016)

uwielbienie-pex

Świadectwa uczestników kursu (07-09.10.2016)

  • Zrozumiałem, że jestem istotną częścią Kościoła. Małą, nie zawsze widoczną, ale beze mnie ciało Kościoła nie będzie pełne. Zaś jako członek Kościoła, mam w nim do wypełnienia pewną rolę. Bóg mnie prowadzi i nie muszę zawsze znać mojej drogi, ufając Mu wypełnię swoje powołanie i będę miał udział w budowie wspólnoty.
    Łukasz
  • Uświadomiłam sobie, że mogłam otrzymać charyzmat uzdrawiania w piątek i w sobotę miałam mokre ręce. W niedzielę pojawiło się mrowienie wewnętrznych, środkowych części dłoni, które nie ustępowało nawet wtedy, gdy cała reszta dłoni i ciało było zimne, zmarznięte. Moment ten nastąpił po słowach proroctwa koleżanki z grupy, że każdemu Pan Bóg podarował charyzmat i nagle ręce zaczęły palić.
    Ola
  • Prosiłem Boga by do mnie mówił i to uczynił. Podczas spotkania, poprzez braci w pokoju, poprzez towarzystwo przy posiłkach. Ogólnie moja modlitwa została ożywiona, jestem jej głodny.
    Łukasz
  • Dzięki schematowi modlitwy będę mogła poprowadzić swoją modlitwę, jestem osobą chaotyczną i otrzymany schemat i pokazanie przykładowej modlitwy, będę mogła wykorzystać już w codziennym spotkaniu z Bogiem. On oczyścił i ukoił moje serce podczas modlitwy wspólnotowej. Usłyszałam dużo słów o miłości Bożej uświadamiających, że jestem bardzo ważna dla Ojca, jestem dzieckiem Bożym i Jego cudowną córeczką.
    Magda
  • Bóg uświadomił mi, że jestem zamknięta w kokonie kłamstwa ? że sama uwierzyłam i przyjęłam kłamstwa na swój temat oraz niechęć do życia i depresję. Że jestem w zamkniętym kole, z którego trzeba wyjść małymi kroczkami. Prowadzący uświadomił mi, że używam złego języka „negatywnego” co powoduje, że ogłaszam kłamstwo. Wyrzekłam się tych kłamstw i oczyściłam swoje serce, by przyjmować same pozytywy oraz odkrywać talenty i swoje powołanie, by zacząć życie pełnią życia, służąc Panu. Postanawiam wprowadzić modlitwę codzienną i czerpać z Biblii, by żyć. Postanowiłam umieścić Pana Boga w centrum mojego życia.
    Joanna
  • Bóg poprzez modlitwy współbraci uzdrowił moje ciało: prawy bark i kolana. Będę mogła Pana mego chwalić na siłowni i na stokach. Uzdrowił również moja psychikę: zabrał mi lęk, ciągłe porównywanie się do innych. Pokazał mi jak rozwiewa moje wątpliwości przez właściwych ludzi, których stawia na mojej drodze. Pan powiedział mi „Ja działam przez drugiego człowieka, po to, żebyś Mnie tam znalazła. Jestem zwycięzcą w tobie”. Chwała Panu.
    Ewa
  • Bóg umocnił mnie na tej drodze, która kroczę. Wszelkie słowa poznania, czy poruszenia na modlitwie były podtrzymywaniem i obdarowaniem w tym czym już służę, potwierdzeniem tego co robię. Wyrażam wszelką wdzięczność Bogu za czas kursu oraz podziękowanie Ekipie.
    Renata
  • Słowa poznania: dwie tafle lodu nasuwające się na siebie (ty i twój mąż) i macie coraz więcej punktów stycznych. Chciałabym też wciągnąć męża do wspólnego uwielbienie i do wspólnoty. Bóg popracował nad poszerzeniem mojego serca, co było trudne dla mnie i bolesne (ze względu na krzywdy w przeszłości). Bóg pokazał mi, ze muszę przekroczyć siebie, zostawić leki, niskie poczucie własnej wartości, żeby iść dalej. Uświadomił mi, że żeby nauczyć się modlić muszę ćwiczyć praktycznie.
    Ania
  • Bóg mnie zachęcił do używania charyzmatów. Wziął w swoje ręce wszystkie moje sprawy, które mnie uciskają: pracę, relacje z mężem, niechodzenie dziecka, to ze słów poznania. Najważniejsze, by podczas modlitwy dać czas Duchowi Świętemu na odpowiedź, tego nie robiłam i bardzo mi tego brakowało.
    Aneta
  • Po raz pierwszy wypowiadałam słowa w obecności wspólnoty. Dotychczas mnie to krępowało. Chciałabym tym słowem posługiwać. Poza tym Pan zabrał mi / uwolnił mnie od nałogu.
    Iwona
  • Jest to tak ogromny temat, tak duże świadectwo, że nie jestem wstanie tego opisać w czterech zdaniach. Bóg mnie tak umiłował, że pozwolił mi przyjść na świat, po to bym mu służyła.
    Asia
  • Bóg dał mi świadomość, że dałam radę przez te 15 minut Go uwielbiać. Wypełnił moje serce i moje usta swoimi słowami! Pomógł mi także schemat modlitwy, który dostaliśmy. Pan Bóg jest Wielki!
    Monika
  • Otrzymałam pokutę, by poświęcić, przyjąć Eucharystię za byłego męża. W niedzielę, w czasie poznania padły słowa około 12.00. Idzie mąż, jest już w drodze. Przyjmuję te słowa. Amen!
    Basia
  • Podczas sobotniej modlitwy o charyzmaty, otrzymałem Słowo Poznania „Jezus chce uzdrawiać bóle w lędźwiach, dolna partia kręgosłupa” Fizycznie to odczuwałem. Nie wypowiedziałem tego słowa, mimo przynaglenia. Rafał miał słowo poznania, bym się podzielił. Po animacji miałem możliwość modlenia się za kobietę, która ma przepuklinę kręgosłupa.
    Gdy zostałem poproszony o prowadzenie modlitwy w grupkach modlitwy uwielbienia, czułem radość i pokój w sercu. Przekonanie, że Bóg w ten sposób chce się mną posługiwać. Otrzymane słowo poznania wypowiedziane przez Janinę, które mnie utwierdziło (Pan jest twoją MOCĄ).
    Łukasz
  • Poruszyło mnie nauczanie o pragnieniach, bo trochę bałam się mojego pragnienia, uzdrowienia fizycznego, ale też i posługi. Dowiedziałam się, że nic co złe nie pochodzi od Boga. Musze się jeszcze nauczyć współpracy z Bogiem, tego jak oddawać mu swoje trudności by nie czuć się zagubiona, czy zestresowana. Podejmując próby modlitwy czy czy to za chorych, czy innej czułam, że ta modlitwa jest niewysłuchana. Teraz dostałam wskazówki jak się modlić. Dostałam też nowy zapał, by próbować i nie poddawać się.
    Agnieszka
  • Podczas konferencji niektóre rzeczy zostały mi wyjaśnione. Następnie podczas Mszy padły słowa poznania i to ile tych słów, cała masa. W sobotę koło południa, jak mieliśmy wypowiedzieć słowa, które widzimy, widziałem: „Burzę twój mur” bałem się je wypowiedzieć. Usłyszałem jednak słowa za sobą: „jestem z tobą” i to mnie umocniło i powiedziałem te słowa, następnie poczułem pulsowanie całego ciała.
    Piotr
  • Odkryłam nowe przykłady swojego posługiwania we wspólnocie, chcę służyć. Ja, nie nikt inny, mam wziąć z odwagą swoje obdarowanie i w mocy Ducha Świętego służyć. Zbudowało mnie świadectwo Rafała o modlitwie osobistej.
    Agnieszka
  • W czasie ostatniego mojego spotkania modlitewnego na wspólnocie, rozstałem się z liderką w nie najlepszych humorach, wręcz zagniewani (ja na nią). Tutaj na kursie podczas głoszenia o modlitwie osobistej przez prowadzących, czytaniu fragmentów Pisma Świętego, dostałem przynaglenie, by jak najszybciej pojednać się z liderką. Musiałem wyjść w czasie konferencji i zadzwonić do niej i wyjaśnić tą całą sytuację i przeprosić za nią.
    Andrzej
  • Pan przemówił do mojego serca, wlał radość na nowo, bo ostatnie wydarzenia życia odebrały mi radość. Teraz mogę się uśmiechać. Czułam się gorsza od innych, widziałam same braki, nie czułam miłości. Teraz dowartościowałam się, poczułam miłość Bożą i że jestem piękna w oczach Boga.
    Janina
  • Podczas modlitwy wspólnotowej w niedzielę Bóg dał mi słowa, nie byłem pewny czy sam ich nie wymyśliłem. Jednak inna osoba powiedziała dokładnie te same. Nabrałem odwagi i pewności, bym się nie wahał.
    Krzysiek
  • Bóg leczy moje rany, pochyla się nade mną, daje nową perspektywę, pokazuje nowe możliwości, wzywa do przekraczania siebie.
    Ania
  • Nigdy nie mogłam się przełamać, że coś powiem na forum. Bóg dał mi trochę więcej pewności, że też potrafię się modlić głośno i na pewno będę się starać to udoskonalać. Najpierw sama w domu modląc się schematem, a potem odważę się to zrobić przed wspólnotą.
    Barbara

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE