Emaus w Tarnowskich Górach (02.2016) | SNE Gliwice

SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Emaus w Tarnowskich Górach (02.2016)

turkey-680784_1280

Świadectwa uczestników kursu (12-14.02.2016)

  • Dotknęło mnie słowo Ps 119 „Z całego serca swego szukam Ciebie; nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań”. Chcę to realizować. Wierzę, że Jezus uzdrowił mój bark. Chwała Panu.
    Henryk
  • Nigdy nie myślałem tak o Słowie Bożym jak mi je tu przedstawiono. Pan dał mi możliwość rozumienia Słowa i dał mi Jego pragnienie. Teraz już na pewno nie podejmę ważnych decyzji bez Słowa Bożego. Podczas kursu Pan zabrał mi ból w stawach kolanowych za co Mu Chwała.
    Gotfryd
  • Pan pokazał mi jak być i w jaki sposób siać Jego ziarno – Słowo Boże, aby nie troszczyć się o Jego wzrost, gdyż On się o to zatroszczy. Mam być świadkiem Słowa Bożego w mojej pracy i w życiu. Wcześniej walczyłam napominając, ale to budowało mur w relacjach, później był czas milczenia, ale teraz jest czas bym ponownie przemówiła, ale uzbrojona w oręż – Słowo Boże.
    Chcę je poznawać, uczyć się, aby przekazywać je dalej swoim przykładem. Amen.
    Magda
  • Nie mam wątpliwości, że moja obecność na kursie nie była przypadkowa.
    Moje odczucia:
    1) „Zaprzyjaźniłam się” na nowo z wersją papierową Pisma Świętego (ostatnio częściej korzystałam z wersji elektronicznej),
    2) uświadomiłam sobie ważność i wartość Słowa oraz szacunek jaki Mu się należy,
    3) otrzymałam zachętę, motywację, aby częściej niż dotychczas czytać Słowo (zatrzymać się codziennie i przeczytać fragment),
    4) utrzymałam słowo poznania: osoba z lękiem o przyszłość to ja,
    5) sobotnia Eucharystia była dla mnie bardzo wyjątkowym i osobistym przeżyciem.
    Marzena
  • Na kursie Emaus było przecudnie. Otworzenie się na SŁOWO BOŻE i jaką Ono ma moc w naszym życiu, i że my bez Niego w sumie sami nic nie możemy przede wszystkim zaufać Panu całym sobą. Mamy wzrastać w wierze jak to ziarenko gorczycy. W sobotę po całym dniu mieliśmy Msze Świętą, ale jakże inną. Czuliśmy się jak w Emaus byliśmy blisko Jezusa. A po Mszy Świętej było uwielbienie i były poznania w pewnym momencie ktoś mówi, że Pan Jezus uzdrawia lewy łokieć, a ja w tym momencie pomyślałam dlaczego nie prawy gdyż bolał mnie od października. Po czym było poznanie: Pan uzdrawia prawy łokieć. Chwała Panu.
    Wiesia
  • Na kurs przyjechałem, żeby go zaliczyć. Przy spotkaniu ze Słowem Bożym otrzymałem wspaniałe dary, jak spokój ducha i radość. Radość ze Słowa Bożego. Zostałem uzdrowiony z takiej przypadłości jak zasypianie na modlitwie i podczas czytania Słowa Bożego. Rano gdy się budzę jestem wypoczęty i nie zmęczony. Co do modlitwy wstawienniczej o uzdrowienie moich oczu, wierze mocno, że Bóg je uzdrawia.
    Walerian
  • Kurs pokazał mi jak należy posługiwać się słowem Boga, który przemawia realnie. Pokazuje jak należy żyć zgodnie z Jego Słowem. Pokazał mi jak należy patrzeć na Słowo Boże, które dotyka bezpośrednio mnie, a nie ludzi, którzy żyli w tamtych czasach. Najpiękniejszym punktem dla mnie była oczywiście Eucharystia. Była bardzo wzruszająca i dotknęła mnie głęboko. Ktoś może pomyśleć, że Eucharystia jest codziennie i ta również jest wyjątkowa, ale ta na kursie jest szczególna. Dziękuję Ci Jezu, żyjący w Słowie i Eucharystii.
    Grzegorz
  • „A SŁOWO CIAŁEM SIĘ STAŁO” zrozumiałem, wierzyłem – Bóg mówił do mnie w sobotnią noc. Poznałem siłę Słowa.
    Mariusz
  • Kurs utwierdził mnie w przekonaniu, jak ważne jest Słowo Boże. Słowo we wszystkich Jego obrazach daje nam siłę do życia i zmagania się z własnymi przeciwnościami.
    Ania
  • Najbardziej na tym kursie uderzył mnie sposób traktowania Słowa Bożego z czułością i jak Osobę.
    Małgorzata
  • Moim celem, z jakim przybyłem na kurs było otwarcie się na Słowo Boże, przyjęcie Go i uczynienie z Niego mojego życia. Najważniejsze dla mnie było świadectwo czytania Słowa Bożego na głos w najbliższym otoczeniu. I, że Słowo nie może pozostać tylko dla mnie, że trzeba się Nim dzielić.
    Piotr
  • Kurs był dla mnie czasem oderwania się od świata zewnętrznego, pochylania nad Pismem Świętym, które traktowałem jako dodatek do mojego życia. Tutaj zrozumiałem, że „Pismo” jest życiem, a reszta dodatkiem do Niego. Dotknęła mnie sobotnia konferencja i słowa o kuszeniu Jezusa i mocy Słowa przeciw Szatanowi. Bardzo mocno przeżyłem sobotnią Eucharystię. Odczułem fizyczną obecność Chrystusa na mojej dłoni. Dziękuję za wspaniały kurs!
    Roman
  • Pan Bóg pokazał mi jak jestem ułomny w znajomości Pisma, co i jak należy wyjaśnić aby żyć, szanować Słowo Boże. Mimo kilkunastu lat czytania i rozważania Słowa, jak wiele pracy w badaniu Słowa potrzebuję. Zawsze szanowałem Pismo Święte stąd nie wyobrażałem sobie kreślenia po Nim. Jest do dla mnie nowe, ale myślę że pozwoli mi lepiej zapamiętać ważne fragmenty.
    Krzysztof
  • Te dni, które przeżyłem na nowo mnie zbliżyły do Boga. zrozumiałem, że zaniedbałem moje obowiązki. Najpiękniejszym momentem była wieczerza, gdy to sam Chrystus łamał się ze mną chlebem. Patrząc na Hostię, którą podniósł kapłan widziałem, że jej obrzeża były jakby zarumienione, a w miejscu gdzie serce i przebity bok był jak dla mnie widoczny różowy punkt. Byłem i jestem szczęśliwy, że mogłem uczestniczyć w takiej Eucharystii, która jeszcze bardziej mnie umocniła i potwierdziła, że Jezus jest obecny na każdym łamaniu chleba. Dziękuje za każda chwilę tutaj spędzoną i chce w tym trwać.
    Rafał
  • Pan mi pokazał podczas kursu, że mam się nie lękać. Różne trudności, rzeczywistości w których się znajduję, to jest ta droga do Emaus, gdzie nie zauważam, nie słyszę Jezusa. A w innych miejscach w życiu właśnie biegnę do Jerozolimy. Pan odpowiedział na pytanie dlaczego właśnie dzieje się tak, a nie inaczej. To On Jezus – Słowo ma być w moim życiu na pierwszym miejscu, w centrum. Zrozumiałam, że Słowo jest moim drogowskazem, wzbudza wiarę, wprowadza pokój i uzdrawia.
    Ewa
  • Najbardziej dotknęły mnie na kursie Emaus słowa księdza w czasie kazania na Mszy Świętej. Życzył sobie, aby każdy z nas miał trzy tygodnie wyciszenia w tym zabieganym świecie. Myślę, że byłabym szczęśliwa gdybym mogła pojechać z mężem w ustronne miejsce chociażby na tydzień, i mogła słuchać Słowa Bożego i nasycać się jego treścią. Poza tym myślę, że słowa poznania odnośnie leczenia przez Pana Jezusa z nadkwasoty były skierowane do mnie. Najgorzej jest u mnie z utrzymaniem otrzymanego uzdrowienia, ale jestem na dobrej drodze.
    Barbara
  • Pan pokazał mi, że mam wiele pracy odnośnie Słowa, a tym samym Jego osoby. Wzbudzał w moim sercu miłość, zachwyt i chęć poznawania dogłębnie Słowa – Boga. Otwiera coraz bardziej moje serce i pozwala poczuć Jego obecność. Pierwszy raz miałam słowa poznania, które wypowiedziałam, było to przeżycie ogromne i wielka radość w moim sercu. Pan pozwolił mi przeżyć piękny i święty czas w obecności Słowa i cudownych ludzi. Chwała Panu!
    Bożena
  • Ten czas jest dla mnie kolejnym etapem w podążaniu za pragnieniem serca, aby iść za Jezusem, do innych. Przeżywanie tych rekolekcji odświeża moje pragnienie, porządkuje i ubogaca moją drogę w codzienności życia ze Słowem Bożym. Staję przed wyzwaniem realizacji tych zadań, które są kulawe. Wierzę że Jezus – Słowo wypełni słabe miejsca w moim życiu. Wiedza i wysiłek jest mi potrzebny, aby ludzie wiedzieli, że to nie ja, tylko Jezus – Słowo jest za tym co robię dobrego.
    Helena
  • Na tym kursie Bóg na nowo rozpalił we mnie pragnienie czytania i słuchania Słowa Bożego. Przypomniał mi wszystkie niezwykle sytuacje, w których przemawiał do mnie przez Słowo. Znów zapragnęłam, aby Słowo stało u moich stóp i prowadziło mnie przez życie. Na nowo stałam się głodna Słowa, przypomniałam sobie, że Bóg jest w nim obecny – bo to On jest Słowem.
    Agata
  • Jezu, wielbię Cię za drogę, którą mnie prowadzisz, Jezu – Słowo wydawało mi się, że Cię już znam dobrze, a zadziwiasz znów. Jak dobrze, że mogłam TU BYĆ Z TOBĄ – SŁOWEM, dałeś mi to czego właśnie potrzebowałam, dałeś mi odwagę, by się z Tobą zaprzyjaźnić i być blisko Ciebie, wskazałeś też nadzieje i sposób na to co mogę zrobić dla moich bliskich, którzy są daleko od Ciebie. Jezu mogę im dać TWOJE SŁOWO. Dzięki Ci!
    Mariola
  • Zrozumiałem, że mam za mały szacunek do Pisma Świętego. Niesamowite, że Bóg pozostawił nam Siebie również jako Słowo i można Go poznawać. Ważna dla mnie była również bliskość na uczcie.
    Mateusz

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE