SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Nowe Życie w Areszcie Śledczym (06.2016)

sunset-summer-golden-hour-paul-filitchkin

Świadectwa uczestników kursu (04-05.06.2016)

  • Te rekolekcje przede wszystkim zbliżyły mnie emocjonalnie do Pana Boga. Podobało mi się oddanie władzy nad życiem swojemu Panu Bogu. Ciarki mi po plecach przeszły jak była modlitwa wstawiennicza. Przeżyłem myślę parę fajnych godzin z Panem Bogiem, które mam nadzieję kontynuować dalej. Chciałbym wyciągnąć naukę i wnioski z tych rekolekcji, ale takie racjonalne. Fajnie było też pośpiewać, chociaż mój wokal jest słaby. Bardzo dobre ciasta 🙂 Wszystko mi się podobało.
    Adam B.
  • Najważniejsze to było dla mnie oddanie życia i dar Ducha Świętego. Uświadomiłem sobie, że warto być dobrym i pomagać innym ludziom, bo później to do nas wraca. Postanowiłem zmienić swoje całe życie zaczynając od podstaw: pomagać ludziom, kiedy zajdzie taka potrzeba, nie oceniać nikogo zbyt pochopnie, gdy się tego kogoś nie zna. Ogólnie wszystko mi się podobało. Najbardziej urzekły mnie świadectwa, które były opowiadane z własnego doświadczenia. Chciałbym dodać, że w czasie całego trwania kursu, jakoś dziwnie się czułem i wtedy brało mnie na płacz. Brak wad kursu 🙂
    Laxis R.
  • Najważniejsze w tych rekolekcjach było oczyszczenie, przebaczenie i oddanie władzy jedynemu Panu jakim jest Jezus Chrystus objawiony w naszym zgromadzeniu. Przemiana duchowa wszystkich uczestników rekolekcji. Czułem się jak syn marnotrawny przychodzący do Ojca swego i zostaje przyjęty z wielką miłością i szacunkiem. Moc przebaczenia sobie i innym. Dopuszczenie do serca Ducha Świętego. Wydarzeniem tych rekolekcji na pewno jest odnalezienie ludzi, w których można mieć oparcie, poprzez których razem można trwać w Bogu. Wzajemnie się wspierać i dawać przykład innym, którzy tego potrzebują. Zapewne wywarła na mojej osobie modlitwa wstawiennicza. Moja decyzja jest teraz trwanie w legionach Boga i Duch Świętego. Zerwanie, uwolnienie się z kajdan zła, szatana i wszystkiego tego co prowadzi do odwrócenia się od wiary w Jezusa Chrystusa naszego Pana i Króla królów, Amen.
    Podczas kursu wszystko było spoko, ok. Jedynie chciałbym, aby uczestnicy kursu powiedzieli świadectwa, podzielili się refleksjami i odczuciami.
    Sebastian Cz, sługa naszego Pana Jezusa Chrystusa.
  • Kurs był bardzo dobrze prowadzony, zrozumiale i było pragnienie słuchania więcej. Najbardziej dotknęło mnie wybaczenie i zesłanie Ducha Świętego, wiara, spokój i umacnianie się, że Bóg jest na pierwszym miejscu w moim życiu, dzięki Niemu przetrwam wszystko. Podczas kursu umocniłem swoją wiarę, nie patrzę w tył na krzywdę jaką mi wyrządzono.
    Adam
  • Wszystko było bardzo interesujące. Najbardziej modlitwa wstawiennicza i przybicie grzechów. Te dwa dni przemówiły do mnie w 100%, że Bóg istnieje, a ja wierzę w Niego całym duchem. Postanowiłem zmienić życie na lepsze tzn. cofnąć alkohol, używki, imprezy i cały wolny czas poświęcić rodzinie, dzieciom. Dziękuję wszystkim za świadectwa i udowodnienie istnienia Chrystusa Boga. Dzięki.
    Krzysiek
  • Dla mnie najważniejsze było spotkanie z Panem Bogiem oraz Duchem Świętym, również to że ktoś się pomodlił nade mną. Uświadomiłem sobie, że trzeba wybaczać i dawać drugą szansę człowiekowi oraz żyć blisko z Bogiem. Moim postanowieniem jest wstąpić do wspólnoty i oddać całe swoje życie w ręce Boga oraz spełniać wolę Pana, nie grzeszyć. Podobało mi się podczas kursu wszystko: klimat, miłość, szacunek do bliźniego, pogoda ducha, wspólne śpiewanie.
    Jakub
  • Najważniejsze dla mnie było spotkać się z Panem Bogiem i zacząć nowe życie. Uświadomiłem sobie, że trzeba każdemu wybaczać, żeby być blisko z Bogiem. Postanowiłem być lepszym człowiekiem. Być z Panem Bogiem blisko, ponadto postanowiłem zmienić całe swoje życie. Bardzo mi się podobały nauczania, głoszenie słowa Bożego, zjednoczenie z Duchem Świętym, wspólne śpiewanie.
    Szymon M.
  • Największe wrażenie na mnie zrobiło podczas modlitwy wstawienniczej poznanie księdza. Ksiądz zapytał o ranę na ręce. Chodziło o ranę mojego brata, którą mu zrobiłem podczas bójki w 2009 roku. Dotarło do mnie, że Bóg istnieje, że najwyższa pora zmienić całe życie, by być lepszym człowiekiem. Uświadomiłem sobie, że decyzja o wstąpieniu w związek małżeński z moją narzeczoną jest trafna i chcę by było wszystko po bożemu. Na kursie dla mnie było super i bardzo dużo z niego wyniosłem. Dziękuję.
    Łukasz O.
  • Najważniejsze podczas kursu było dla mnie przyjęcie Pana Jezusa jako Zbawiciela i oddanie siebie, aby mną kierował, przyjęcie Ducha Świętego i śpiew. Pieśni, które radują serca. Wiem, że nigdy nie bylem sam i mogę zawsze wołać Abba Ojcze, gdy się cieszę i gdy jestem smutny. Chcę pomagać innym w nawróceniu się, bo wierzę, że Pan mi pomoże. Wszystko podobało mi się na kursie i dzięki takim kursom jest dobrze. Nie podobało mi się, że tak krótko trwał.
    Tomasz
  • Poprzez świadectwa prowadzących, Bóg przypomniał mi z czego mnie wyprowadził i jak ważna jest wspólnota. Najważniejsze to, że Bóg jest potężną siłą i sercem bez względu na osobę. On nigdy mnie nie opuści. To co u ludzi jest niemożliwe, zawsze jest możliwe u Ciebie, Jezu kocham cię. Panie pragnę abyś był moim światłem, abyś uczył mnie dzieł swoich, aby łaska spoczywała na mnie, abym zawsze był w tobie zwycięzcą. Proszę Cię, abym zawsze czynił to co Tobie jest miłe. Podobało mi się to, że wszyscy tworzyli jedność, modlitwa, wzajemna miłość, radość, zachwycenie.
    Sebastian M.
  • Wrażenie na mnie zrobiło przyjęcie Ducha Świętego oraz spowiedź, do której podchodziłem około 10 lat. I nareszcie się udało!! 🙂 Amen. Postanowiłem wierzyć i wzmacniać moją wiarę w Boga. Na kursie podobało mi się wszystko od pierwszego dnia. Było naprawdę super! Coś w tym naprawdę jest.
    Maroka z Zabrza
  • Dla mnie cały kurs był ważny, ale przede wszystkim ważny był fragment o przebaczeniu, ponieważ potrzebuję siłę do wybaczenia sobie i innym. Dotarło do mnie, że każdy moment jest dobry do życia z Panem Jezusem. Będę się starał wybaczać swoim bliskim tak samo jak i swoim wrogom. Na kursie podobała mi się panująca rodzinna atmosfera.
    Marek
  • Dla mnie najważniejszy moment to jak dowiedziałem się jak muszę szukać Boga. Uświadomiłem sobie, że w czasie modlitwy dostaję ulgi duchowej. Proszę Boga o nawrócenie i uratowanie mojego małżeństwa. Pierwszym znakiem działania Bożego było, że mnie zawołano na kurs. Myślałem, że nic z tego nie będzie. W południe odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego i po południu w sobotę nagle zostałem zawołany na drugą część i to był dla mnie znak od Boga. Znak, że ja potrzebuję być uczestnikiem tego kursu. Po kursie bardzo dobrze się czuję, odczuwam pokój ducha.
    Robert

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE