SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Nowe Życie w Kleszczowie (06.2015)

plant-1474807_1920

Świadectwa uczestników kursu (12-14.06.2015)

  • Oddając swoje życie Bogu doznałam pełnego spokoju. Bóg stał się dla mnie drogowskazem oraz wskazał mi, jak dalej mam żyć i postępować. Odzyskałam wiarę, że wszystko się poukłada, jak tylko oddam to Bogu i w pełni Mu zaufam. Chwała Panu! Amen.
    Ania
  • Przeżyłam 3 wspaniałe dni. Wielka odnowa psychiczna i duchowa. Wspaniały, obrazowy przekaz Słowa Bożego. Wypłakałam wszystko co złe. Wyszłam z ogromną nadzieją na lepsze, nowe życie. Wiem gdzie szukać pomocy i jak sobie radzić, by żyć zgodnie z tym co mi potrzeba.
    Ela
  • Jezus Chrystus przypomniał mi o sobie i utwierdził, że kocha mnie bezwarunkowo, taką jaką jestem. Umocnił moją wiarę. Pomógł mi przebaczyć wielu osobom.
    Iwona
  • Bóg odnowił we mnie doświadczenie Bożej miłości bezwarunkowej, poczucie, że prawo wynika z miłości i że to miłość Boża jest źródłem, a uczynki i prawo są konsekwencją.
    Wojtek
  • Pan pokazał mi w jaki sposób poprawi relacje. Pokazał cel oraz w jaki sposób mam do niego dążyć, objawił narzędzia. Sceptyczne podejście do modlitwy o uzdrowienie, po poddaniu się jej, sprawiło, że doświadczyłam mocy Ducha Świętego. Dał słowo poznania, umocnił w przekonaniu właściwej drogi, którą kroczę. Umocnił w przekonaniu, co do daru języków, że od niego pochodzi. Wlał pokój w moje serce.
    Magda
  • Byłam jak suchar, bez uczuć, bez radości. Nie raz czułam zniechęcenie na kursie, zadawałam sobie pytanie „co ja tu robię, co to za show”? – Jestem lekka, radosna i czuję spokój wewnętrzny.
    Beata
  • Doznałam wspaniałych, cudownych uczuć. Czułam dotyk Boga. Otworzyłam moje serce na miłość Boga. Czuję, że się zmieniam, że coś się ze mną dzieje (chociaż nie wiem jeszcze co), nie rozumiem tego.
    Małgorzata
  • Na tym kursie Pan Bóg najpierw poprzez spowiedź, do której mnie doprowadził, pokazał mi pewien problem, z którego do końca nie zdawałem sobie sprawy, tkwiący od dłuższego czasu w moim życiu i konieczność poradzenia sobie z nim. A gdy przez uświadomienie sobie tego, pojawiły się „czarne chmury”, czyli inaczej mówiąc „czarne myśli”, poprzez oddanie swego życia Panu Jezusowi i ustanowienie (ogłoszenie) Go Panem mojego życia, a następnie przez wylanie Ducha Św., rozwiał te „czarne chmury”, dał mi „jasną myśl”, drogowskaz jak mogę się uporać z tym problemem, i że nie jest on tak wielki jak mi się na początku wydawało, oraz to, że jest coś do naprawienia i wyjaśnienia w moim życiu.
    Podpowiedział rozwiązanie, uspokoił, czym jednocześnie wzmocnił jeszcze bardziej moją wiarę, oraz utwierdził, że mam iść tą drogą, którą obecnie obrałem. Jednocześnie kurs dał mi poznać, jak ważne jest dla mnie osobiście wybaczenie samemu sobie.
    Tomek
  • Uwolnił mnie od lęku, od zadr, które miałam w sercu. Doznałam dotyku i mocy Ducha Św. Doznałam mocy przebaczania sobie i innym. Mam przekonanie, że Bóg mnie powołał (jeszcze nie wiem do czego, rozeznanie trwa w modlitwie).
    Beata
  • Bóg zbliżył mnie do żony i dzieci, powiedział mi, że mnie kocha, dał mi jasność do walki ze złem,
    uspokoił, nauczył mnie cierpliwości, rozbudził pragnienie wspólnoty, powiedział, że ma plan dla mnie.
    Paweł
  • Bóg pokazał mi, że jednak nie wszystkie dziedziny oddałam Jemu w opiekę i konkretnie pokazał mi, że nie do końca mu zaufałam. Utwierdził mnie w tym, że zawsze jest blisko i mam się niczego nie lękać.
    Basia
  • Mój kochany Ojcze dałeś mi tak wiele, że nie sposób tego ogarnąć. Boże mój dałeś mi miłość, jeszcze większą wiarę, dałeś mi samego siebie, jesteś Bogiem najlepszym, najukochańszym. Kocham Cię.
    Danuta
  • Bóg na tym kursie otworzył moje serce, poruszył sumienie. Pomógł mi znaleźć przyczynę mojej samotności, bólu i lęku. Pomógł mi odnaleźć rozwiązanie i podjąć decyzję. Po podjęciu decyzji otrzymałem wyraźny, namacalny znak. Wszystko się dzisiaj wykonało, pozostało trwać w Chrystusie we wspólnocie. Módlcie się za mnie.
    Dawid
  • Abba Ojcze dziękuję Ci, że wezwałeś mnie po imieniu na ten kurs. Ten czas to czas doświadczania Ciebie bardziej. Bóg dał mi ogromną radość i napełnił mnie swoja miłością. Rozpalił mnie do służenia bliźnim i zanoszenia Bożej miłości i pokoju chorym i potrzebującym. Sądzę, że Bóg uzdolnił mnie do rzucania ognia Bożej miłości – tam gdzie mnie pośle.
    Marianna
  • Bóg dał mi radość i siłę, czuję się mocniejsza. Zrozumiałam, że Bóg przychodzi do mnie i mnie doświadcza, wcześniej tego nie rozumiałam. Wiem, że idę dobra drogą. Zasiał ziarno.
    Zosia
  • Pan Bóg pokazał mi jak działa przez ludzi, których tutaj spotkałem. Jak wielka jest moc jego działania i jakaś szczególna koordynacja tych działań (u różnych osób). Dostrzegłem to na grupie dzielenia.
    Bogdan
  • Dał mi odwagę i rozwagę, a także dał mi pomysł na założenie w moim miejscu SNE.
    Jan Ryś, Paczyna
  • Bóg pokazał mi, że jestem dla Niego perłą, którą usilnie stara się odkopać swoją miłością. Pokazał jak ważna jestem dla Niego od zawsze, byłam jeszcze przed swoim narodzeniem i jak pociąga mnie do siebie. Pokazał mi też jak sama tworzę blokady i zachęcał do usuwania ich przez wiarę w Jego Słowo. Dostałam nowe życie na razie tkane na nowo w Jego łonie. Chwała Panu za wszystkie nowe pragnienia i nadzieje.
    Ania
  • W czasie trwania kursu mogłam odnaleźć siebie. Odczuć bardzo osobiście wręcz namacalnie miłość Boga jako Ojca, który nie chce widzieć już moich łez. Czas kursu był dla mnie czasem trudnego egzaminu z wiary.
    Anna
  • Pokonanie lęku w związku ze zmianami w życiu, poprzez przyjęte słowa poznania. Oddanie Panu Bogu w całkowitym zawierzeniu ukochanej osoby. Wezwanie do posługi poprzez wykorzystywanie darów Ducha Świętego, które słyszę. Pan Bóg rozdzielił nas, bo było to grzechem, a widział tę miłość i w słowach poznania obiecał, że będziemy razem. Bóg jest wierny. Przyprowadziłam do Pana Boga osobę, którą kocham, teraz Ty się nim zajmij, bo ja nie mogę.
    Kasia
  • Zmiana myślenia, utwierdzenie w przekonaniu o wstąpieniu do wspólnoty, to co się wydarzyło na kursie to początek zmiany w relacjach między Bogiem, żoną i mną. Pogłębienie wiary w miłość do Boga. Pokazał obraz Ojca miłującego.
    Adam
  • Upewniłem się, że Duch Święty już wcześniej działał w moim życiu. Dowiedziałem się jakie popełniałem błędy. Duch Święty pokazał mi, że już spełnia moje pragnienia.
    Tomasz
  • Pan Bóg udowodnił mi w Domu Ojca, że jestem Jego umiłowaną córką. Przepełnił mnie miłością i radością. Chwała Panu, dziękuję, że jesteście.
    Magda
  • Podczas aktu oddania życia Jezusowi poczułem przyspieszone bicie serca, a później zorientowałem się ustąpił bardzo silny ból barku. Kilkakrotnie podczas modlitwy do Ducha Św. Odczuwałem dziwne dreszcze. Wiem, że nie byłem tu przypadkowo i będą tego owoce.
    Henryk
  • Bóg wzbudził moje pragnienie modlitwy wstawienniczej. Pogłębił moje pragnienie głoszenia Słowa Bożego. Uświadomił mi całą drogę, którą przeszedłem od początku mojego nawrócenia. Dojrzałem do podjęcia decyzji aby radykalnie ruszyć za Jezusem i wypełnić do końca wolę Boga Ojca (rozeznaną wcześniej). Uświadomił mi co mnie jeszcze oddziela od Boga.
    Grzegorz
  • Bóg wzbudził we mnie pragnienie Nowego Życia. Uświadomił mi, że to wejście w Nowe Życie już rozpoczęło się we mnie wcześniej (bo Pan Bóg działa w moim życiu ewolucyjnie, bez fajerwerków). Wiele mi uświadomił prawdy o mnie: w Domu Ojca – do czego mnie stworzył, w ogłoszeniu Jezusa moim Panem – na czym to polega naprawdę na co dzień, że wystarczy szczerze pragnąć obecności Jezusa w mojej codzienności to On przyjdzie i będzie we mnie żyć i pracować. Bóg zapłać! I Ducha Świętego też.
    Wojtek
  • Bóg pokazał mi jak wielu osobom muszę przebaczyć. Bóg dał mi przekonanie, że wszedłem na właściwą drogę. Bóg dał mi pragnienie dalszego trwania i rozwoju we wspólnocie. Bóg dał mi wskazówki co dalej czynić.
    Krzysiek
  • Zapoznałem się ze spójną, atrakcyjną i skuteczną formą rekolekcji ewangelizacyjnych. Doświadczyłem modlitwy, którą do tej pory znałem tylko w formie szczątkowej. Nie doświadczyłem niczego spektakularnego, ale wierzę, że mam cierpliwie poczekać na jego (kursu) owoce. Jestem od lat we wspólnocie Domowego Kościoła Ruchu Światło Życie. Zastanawiam się jak mogę to doświadczenie przeszczepić na grunt mojego ruchu.
    Jacek
  • Oddałem Mu swoje serce i życie i On umarł za mnie i moje grzechy. On mnie kocha takim jakim jestem. Jest Bogiem, który się troszczy i mnie kocha. Zasiał ziarno. Dał mi się poznać na nowo.
    Paweł
  • Umocnił mnie w przekonaniu głoszenia słowa, prorokowaniu i przewodzeniu wspólnocie. Dał siłę Lwa Judy.
    Krzysztof P.
  • Dał mi radość, poczułem moc modlitwy własnej i moc modlitwy innych np. wstawienników. Nawiązałem nowe dobre relacje z innymi uczestnikami kursu Nowe Życie. Duże przeżycia wewnętrzne.
    Leszek Stanek
  • Zostałem uzdrowiony z choroby kręgosłupa. Zawierzając całkowicie Jezusowi podjąłem decyzję zawodową, która otworzy nową rzeczywistość jeżeli się powiedzie o co proszę Boga w modlitwie. Zdałem sobie sprawę, że aby otrzymywać łaski Boże muszę się otworzyć na działanie Ducha Św.
    Jacek
  • Na tym kursie otrzymałam nową nadzieje na pełne uzdrowienie. Otrzymałam dar modlitwy językami. Bóg napełnił mnie pokojem, zapewnił o swojej miłości. Poczułam się powołana do dalszego wzrastania, a także do posługi we wspólnocie.
    Basia
  • Szukając Boga długi czas doświadczyłem pierwszy raz błogiego spokoju (wrażenie bycia w dużej beczce pustej i ta głęboka cisza i spokój).
    Achim
  • Na tym kursie doznałam prawdziwej wymiany serca z kamienia na cielesne. Co utwierdziło mnie w modlitwach wstawienniczych oraz osobistym odczuciu łamania starego serca.
    Anita

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE