Nowe Życie w Smolnicy (04.2016) | SNE Gliwice

SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Nowe Życie w Smolnicy (04.2016)

ivy-1287383_1920

Świadectwa uczestników kursu (08-10.04.2016)

  • Bóg przybliżył mnie do siebie. Napełnił pokojem. Duch Święty pokazał, w jakiej dziedzinie mojego życia chce działać.
  • Bóg pokazał mi moją słabość jako jednostki. Dzięki osobom współtowarzyszącej zrozumiałam, czym jest miłość Jezusa.
  • Podczas tego kursu dowiedziałam się, że nie ma ludzi dobrych, dobry jest tylko Bóg. To jednak nie przeszkadza Jezusowi, aby mnie kochał. On kocha mnie ze wszystkimi wadami i zrobił wszystko, aby mnie zbawić – oddał za mnie życie. Nieważne, co ludzie mówią o Jezusie, nieważne, czego można dowiedzieć się w mediach o pochodzeniu i o życiu Jezusa. Ja wiem jedno, nikt nigdy nie zrobił dla mnie tyle, co Jezu. Tylko On potrafił złożyć w ofierze za mnie swoje życie.
  • Bóg przytulił mnie do swojego serca i powiedział, że jestem jego ukochanym dziedzicem, pomimo moich słabości i grzechów. Powiedział mi, że to, co dzieje się obecnie w moim życiu jest bardzo trudne, ale On mnie przeprowadzi przez to. Wiem, że mówi do mnie „Oddaj mi wszystko i się nie lękaj. Ja jestem cały czas z Tobą. Kocham Cię”.
  • Bóg pomógł mi przyjrzeć się sobie, poczuć dobro i bezinteresowność innych, przede wszystkim Boga.
  • Poczułam się bezpieczna, ponieważ mam wrażenie, że oddałam swoje problemy w inne ręce, które mi na pewno pomogą je rozwiązać. Wielkie przeżycie ze stycznością Ducha Św., oddanie Mu całkowicie problemu rodzinnego na którego rozwiązanie czekam już 4 lata i po ludzku po prostu nic się nie dzieje.
  • Bóg w czasie tego kursu poważnie mnie dotknął swoją miłością. Pokazał mi, że jestem kochana mimo moich grzechów. Również umocnił mnie w mojej posłudze do śpiewania, napełnił miłością do bliźniego i do samej siebie, przemawiając do mnie przez Pismo Święte i przez innych ludzi. Napełnił mnie spokojem, odwagą i radością! Również Duch Święty działał i oczyścił mnie ze strachu, złości i wątpliwości. Dał mi poczucie bezpieczeństwa.
  • Bóg dał mi siłę do pomocy przy przygotowaniach do kursu, do robót potrzebnych przy posłudze, pracach porządkowych itp. O to od kilku miesięcy prosiliśmy z żoną Boga.
  • Pan Bóg mnie odmienił. Dał mi lepsze życie, sprawił, że się czuje lepszy. Wcześniej była we mnie złość i byłem taki zamknięty w sobie, a teraz jestem odmieniony, zdrowszy i mam więcej energii. Staję się otwartym na innych ludzi, życzliwy, mam lepsze myśli.
  • Bóg dał mi dar spokoju, którego w moim życiu brakowało.
  • Dał mi spokój serca, radość i umocnienie w wierze.
  • Bóg w czasie tego kursu dał mi radość dzielenia się z moimi braćmi i siostrami. Poczułem się potrzebny drugiej osobie.
  • Bóg w czasie tego kursu dotykał mojego serca. Dał mi nowe doświadczenie Jego bliskości, miłości i mocy. Budował moją wiarę. Potwierdził obdarowanie i czynił mnie swoim szczęściem.
  • Podczas kursu Duch Święty ponownie napełnił mnie swoim pokojem i dał mi poczucie bezpieczeństwa. Jako potwierdzenie otrzymałam słowa: „Jeżeli Bóg z nami, to któż przeciwko nam”.
  • Obdarzył mnie cierpliwością i wytrwaniem, cichością doświadczeń osobistych uczestników kursu.
  • W czasie tego kursu Bóg pokazał mi, że najważniejsze jest Słowo Boże, czytanie Pisma Świętego, bo tam jest wszystko zawarte. To słowo ma moc.
  • W czasie kursu poznawałam Boga z innej perspektywy, zapoznałam się z Pismem Świętym. Przeżywałam je na nowo. Stałam się spokojniejsza i bardziej pewna siebie. Wiem, że Bóg mnie kocha taką, jaka jestem.
  • Bóg otwiera moje serce, daje coraz więcej radości, ale tej wewnętrznej. Zmienia mój charakter, wlewa więcej spokoju, łagodności do mego serca.
  • W czasie tego kursu Bóg umocnił mnie w przekonaniu, że jestem dla niego wyjątkowym i że kocha mnie zawsze do końca, a Bóg jest dla mnie Królem, Panem mojego życia. Amen.
  • Podczas tego kursu Pan Jezus odebrał mi lęk o przyszłość. Pokazał mi również jak powinnam pracować na swoimi grzechami. Otrzymałam pokój serca, co wcześniej obiecywał. Dowiedziałam się, że Bóg ma dla mnie wspaniały plan.
  • Bóg pokazał mi, że mnie kocha z wszystkimi moimi wadami.
  • Dodał mi odwagi, aby wyjawić Bogu moją wiarę. Zrozumieć, co to jest całkowita miłość Boża. Otworzenie się przed Bogiem.
  • Bóg dał mi dary przebaczenia, pojednania. Podarował mi przez Ducha Świętego modlitwę jako pomocną dłoń. Poznałem, co to grzech. Oddałem Bogu moje życie, list otrzymałem. Duch Święty jest we mnie. Dał mi radość, spokój.
  • Bóg pokazał mi, jaki to jest grzech faryzejski czyli z zewnątrz piękni, a w środku popsuci.
  • Bóg pozwolił mi się przełamać.
  • Odnowił mój chrzest. Dał mi namacalny znak swojej obecności – był ze mną na modlitwie wstawienniczej i dotykał mojego ramienia.
  • W czasie tego kursu Bóg na nowo pozwolił mi odkryć, jaki jest wspaniały i jak bardzo mnie kocha. Mam nadzieję, że stworzył mnie na nowo – dał mi nowe życie – życie bez lęku. Czuję się kochana przez Boga i w pełni przez Niego zaopiekowana. Teraz chcę Go zabrać ze sobą do domu i chcę, żeby został tam już ze mną na zawsze.
  • Ten kurs dał mi bardzo dużo, nauczyłam się mówić „Przepraszam”, czego naprawdę przed kursem nie potrafiłam zrobić, przychodziło mi to z dużą trudnością, pomógł mi jeszcze w rozpoznaniu relacji z osobami dla mnie ważnymi.
  • W czasie kursu uświadomiłam sobie, że nie jestem sama i nigdy nie byłam, że Bóg mnie kocha taką, jaka jestem, z całym bagażem przeszłości, że mnie kocha jak swoje dziecko. Jedyne. Mnie – Ewę, po prostu. I że w Słowie Bożym – Piśmie znajdę odpowiedzi na każdą wątpliwość i nie muszę się już bać.
  • Można się było spotkać z różnymi ludźmi, razem pośpiewać, pomodlić się, zbliżając się do Boga.
  • W czasie tego kursu, Bóg wypełnił mnie radością, umocnił mnie swoją obecnością. Obecność Ducha Świętego wręcz wylewała się z sali. Dał mi umocnienie na czas trudności, które wystąpiły w domu.
  • Po tym kursie zdecydowanie jestem spokojniejszy, lżejszy i mocniejszy w wierze. Zauważyłem swoje błędy i wiem, jak rozwiązywać te, o których wiedziałem wcześniej.
  • W czasie tego kursu uświadomiłam sobie, jak mało wiem o Bogu. Ile jeszcze rzeczy muszę się nauczyć o Bogu. Bóg ukazał mi się jako dobry Ojciec, a nie jako surowy Sędzia.
  • Bóg pozwolił mi przełamać opór w spontanicznej modlitwie uwielbienia w czasie sobotniego wieczoru.
  • Bóg spowodował, że zaczęłam inaczej patrzeć na świat, na wydarzenia z życia zaczęłam patrzeć przez pryzmat miłości Boga. Uświadomił mi, jak ważny jest Duch Święty.
  • W czasie kursu ważne było dla mnie opowiedzenie i radość z dawanych świadectw o działaniu Boga.
  • W czasie tego kursu poczułam się bardzo blisko Boga. Poczułam, jak Duch Święty na mnie spływa podczas modlitwy wstawienniczej. Było to piękne doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę.
  • Mnóstwo miłości i poczucie nowej przestrzeni we mnie (ale jeszcze nie potrafię tego docenić). No i jesteście cudowni, bo przez Was ta miłość Boża przelewała się na mnie.
  • Myślę, że pozwolił mi dobrze wykonać wszystkie zadania, jakie na mnie nałożył, potrafiłam nawiązać dialog jako animator.
  • Wzmocnienie relacji, opatrzność Ducha Świętego. Dał Słowo, pokój.
  • Pan Jezus przemówił do mnie osobiście poprzez słowo poznania kilkukrotnie podczas kursu zabierając mój grzech ? brak wybaczenia. Sprawił, że potrafiłam wybaczyć dawne zranienia, wezwał mnie do tego, aby za Nim podążać, powiedzieć w stanie poznania „Teraz Ty zrób pierwszy krok”.
  • Podczas kursu „Nowe Życie” Bóg dał mi ogromny spokój i możliwość cieszenia się życiem, które dla mnie zaplanował. Dzięki temu odczuwam ogromną radość, bo wiem, że nie zostanę sama ze swoimi problemami. Właśnie takiego wsparcia potrzebowałam, by odzyskać siłę i moc do walki o Nowe – Lepsze Życie. Od dzisiaj jestem pewna, że dzięki powrotowi do Boga mogę zrobić wszystko, ponieważ mam energię i wiem, że on mnie nie opuści, ponieważ kocha mnie jak Syna.
  • Podczas kursu Bóg pokazał mi swoją bezinteresowną miłość, to, że kocha mnie taką słabą, pustą, ze wszystkimi grzechami.
  • Bóg mocno, głęboko dotknął mnie nie treścią, bo poruszane treści nie był dla mnie nowe, nie rzeczywistością kolejnych decyzji, bo je już też wcześniej podejmowałem, ale dotknął mnie Swoją obecnością, działaniem Ducha Świętego we mnie, roztopił mnie. Łzy płynęły mi po policzkach od piątkowego wieczoru do końca soboty, ale to były łzy coraz bardziej radości i łzy ustały, radość pozostała. Pan Bóg jest wielki, dobry i kocha mnie.
  • Dostałam zapewnienie (z uwielbienia), że cierpliwy tylko do czasu cierpi, a potem Bóg mu daje wielką radość. Poczułam ogromne wypełnienie pokojem Bożym w miejsce „zakorkowanej szklanki”.
  • Otoczył mnie swoją opieką i pokojem wszystkie elementy były dla mnie ważne.
  • Wyniosłam z kursu ukojenie, uspokojenie, radość. Wyrzuciłam z siebie zwątpienie, niechęć, niezrozumienie przez innych, brak akceptacji (w moim mniemaniu). Ogłosiłam Królem i Władcą Jezusa. Wiem, że kiedy poproszę Go tak naprawdę – On mnie wysłucha.
  • Podczas tego kursu otrzymałam siłę i pokój, poczułam zrozumienie wśród moich bliźnich, nigdy nie czułam się tak akceptowana przez innych. Bóg kocha mnie z moimi wadami, grzechami, niedoskonałościami, jest moim jedynym Zbawcą, Panem mojego Życia. Oddałam Mu wszystkie sfery życia i pozwalam działać, nie potrafię doczekać się efektów. Duch św. wypełnił pustkę w sercu i napełnił je radością, miłością, przebaczeniem i pokojem.

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE