Nowe Życie w Zabrzu (11.2015) | SNE Gliwice

SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Nowe Życie w Zabrzu (11.2015)

Świadectwa uczestników kursu (13-15.11.2015)

  • Zaczęłam odczuwać obecność Boga praktycznie w każdym momencie dnia, także radość i pokój w sercu. Jeżeli Pan jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na swoim miejscu.
    Renata
  • To spotkanie pozwoliło mi odkryć jak niedoskonałą istotą jestem. 10 lat temu zmarł mój ojciec, który był alkoholikiem. Umarł przedwcześnie na skutek choroby alkoholowej. Wierzę, że Bóg zabrał go do siebie we właściwej porze, bo przed końcem życia zaczął się modlić i na swój sposób się nawrócił. Wybaczyłam mu, tak mi się przynajmniej wydawało. Tak naprawdę to było „ludzkie” przebaczenie na zasadzie racjonalnego tłumaczenia. Tymczasem wiele ran zostało w moim sercu zamrożonych i uśpionych. Podczas modlitwy o wybaczenie poczułam, że te wszystkie rany się leczą, a ja znowu przebaczyłam ojcu. Tym razem jednak to płynęło z serca i było darem Ducha Świętego, a nie owocem rozumu i deklaracji.
    Magdalena
  • Myślałam, że przebaczyłam mojemu świętej pamięci tacie świętej wszystkie krzywdy, które nam zgotował podczas mojego dzieciństwa (brak okazywania miłości). Ale dopiero podczas modlitwy przebaczenia poczułam, że tak naprawdę mu wybaczam. Tato, jestem taka sama jak Ty. Stanowcza, wymagająca, brak mi spokoju wewnętrznego. Wszystko załatwiam krzykiem. Nie potrafię okazywać miłości moim bliskim. Modlitwa wstawiennicza sprawiła, że poczułam jak Duch Św. mnie napełnia. Ujrzałam światło i nagle ogarnął mnie błogi spokój. Usłyszałam, że Pan Bóg kruszy mur, który powstał w moim sercu. Od tego momentu czułam ból w klatce piersiowej. Wierzę, że ten ból jest spowodowany właśnie kruszeniem tej skały z mojego serca. Wróciłam do domu napełniona Duchem Świętym. Rano wstałam ze słowami na ustach „Chwała Panu”. Chciałam uwielbiać Boga całym swoim sercem. Zaczęłam dzień od słów: „Panie Boże dziękuję Ci za całe moje życie oraz moją rodzinę”. Jezu, ufam Tobie. Chwała Panu.
    Ania
  • Mam przekonanie, że Duch Święty objawi mi Boży plan. Trwanie w modlitwie, we wspólnocie rozradowało moje serce, napełniło spokojem. Amen.
    Jola
  • Dzielę się tym, że wiem, że Pan Bóg mnie kocha, że jestem Jego dzieckiem, że Jego miłość jest nieskończona pomimo grzechów mego życia. Mam pewność, że nie oszalałam, jestem normalna, wartościowa, kochana. Bardzo ważną decyzją była dla mnie modlitwa oddania życia Panu Jezusowi.
    Lilla
  • Od chwili zaproszenia i ogłoszenia, że Jezus jest moim Panem, czuję Jego obecność i piękno Ducha. Amen.
    Krystyna
  • Dla mnie ten kurs był przypomnieniem tego, co już w moim życiu Pan zmienił, budował od 5 lat. Przypomniał mi o tym, że jestem dzieckiem mojego Boga Ojca. Umiłowaną córką. Modlitwa o wylanie Ducha Świętego, w której otrzymałam cenną wskazówkę, aby swoje lęki z prowadzeniem wspólnoty oddawać Jezusowi. Dziękuję Bogu za ten czas, który otrzymałam. W Nim jest moja cała nadzieja i wierzę, że Jego plan będzie w naszych i Jego rękach.
    Jola
  • Podczas kursu na nowo napełniłem się Duchem Świętym. Zrozumiałem także, że Bóg jest dobry znacznie bardziej niż sobie wyobrażałem, że Jego metody coraz bardziej się zmieniają. Że przerzuca teraz ciężar Kościoła na świeckie osoby i czyni Go podobnym do Kościoła pierwotnego. Podczas modlitwy wstawienniczej wydawało mi się, że jestem w innym czasie i miejscu – bliżej czasów Pana Jezusa. Bardzo też ważne było dla mnie uświadomienie sobie tytułu „Jezus-Pan”.
    Krzysiek
  • Świadomość, że jestem umiłowanym Synem Boga. Bóg kocha mnie za darmo. Nie muszę niczym zasłużyć na Jego miłość. Bóg nie kocha mnie tylko wtedy, gdy nie grzeszę, gdy czynię dobro. Ale też wtedy, kiedy upadam. Jego miłość jest niezmienna. On cały czas chce dla mnie dobra, życia w obfitości. On ma dla mnie najlepszy plan.
    Piotr
  • Wiara w to, że Bóg rozwiąże moje problemy, jeśli tylko będę tego chciał i o to się modlił.
    Andrzej
  • Podczas modlitwy uwielbienia ogarnęła mnie i przenikała miłość do Boga. Miłość ta była tak ogromna, że nie potrafiłam słowami się modlić, po prostu trwałam w uwielbieniu.
    Marzena
  • Doświadczyłem ogromnej miłości i przebaczenia swoich ciężkich grzechów. Na nowo odkryłem, że jestem dla Boga ważny i kocha mnie.
    Tomek
  • Praca w ekipie utrudniała mi przeżywanie treści kursu, natomiast ponowne usłyszenie tych treści zawsze mnie rozradowywuje. Wierzę, że duchowe owoce pojawią się później. Cieszę się, że mogłam tu być i dawać świadectwo.
    Gosia
  • Kiedy wypowiedziałem słowa oddania swojego całego życia Jezusowi odczułem dziwne uczucie w sercu, po czym pojawił się we mnie pokój. Większość strachu odeszła. Amen.
    Przemek
  • Teraz to dopiero mam chaos w moim sercu. Czuję się jak pokój w remoncie. Myślałam, że mam wszystko ładnie poukładane w mojej „szafce” wiara, a tu nagle na rekolekcjach wszystko zostało „wywalone” z tych półek na środek pokoju! Bez Jezusa i wspólnoty, to ja tego nie poukładam. Właśnie dziś sobie to uświadomiłam.
    Urszula

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE