Nowe Życie w Lublińcu (10.2016) | SNE Gliwice

SZKOŁA   NOWEJ   EWANGELIZACJI   JEZUSA   ZMARTWYCHWSTAŁEGO   GLIWICE

Nowe Życie w Lublińcu (10.2016)

beautiful sunset shilouette landscape

Świadectwa uczestników kursu (30.09-02.10.2016)

  • Bóg dał mi świadomość, że powinnam wrócić do tego, co było dla mnie dobre, oraz chęci reaktywacji we wspólnocie. Także to, że pomimo wszystko jestem kochana, a co najważniejsze, że Bóg ma dla mnie jakiś plan. Wierzę także w to, że Bóg zawsze jest ze mną.
    Michalina Makuch
  • Bóg uświadomił mi, gdzie jest jeszcze we mnie miejsce, nad którym muszę popracować, odsłonił relacje do poprawy. Pozwolił doświadczyć wspólnoty, nie tylko w moim wieku, ale w różnych stanach, powołaniach i z różnymi doświadczeniami w życiu. Dotknął mnie swoją miłością zachęcił do dalszej pracy.
    Krystian
  • Przed kursem miałam wrażenie, że od kilku miesięcy stoję w miejscu. Niby się modlę, ale bez przekonania, miałam wrażenie, że nic nie czuję. W czasie kursu Bóg powiedział, pokazał mi co było nie tak. Wydawało mi się, że tęsknię za Nim, ale w sumie było mi dobrze gdy był gdzieś tam daleko w tle, nie chciałam nic zmieniać, czułam się bezpieczna. I właśnie zrozumiałam, że to było złe, że czułam się bezpiecznie, ale PUSTA w środku i chcę podjąć działania i zmienić moje myślenie, ale mogę to zrobić tylko z Nim i w Nim.
    Natalia
  • Ten kurs odmienił całe moje dotychczasowe myślenie na temat Zbawienia i Jego miłości.
    Łukasz Tokarz
  • Bóg na nowo otworzył mnie na Jego słowo, na Jego miłość. W wielu przypadkach podczas głoszenia słowa na konferencji płynęły mi z oczu łzy, uzmysławiając mi ogromną miłość Boga dla mnie. Po raz kolejny Bóg dał mi odczuć radość z powodu bycia we wspólnocie. Bardzo przemówiły do mnie wszelkie zobrazowania problemów. Duch Święty na nowo dał mi odczuć swoje dary we mnie i umocnił mnie w nich. Bardzo przeżyłam modlitwę nade mną, poczułam deszcz i usłyszałam o sobie coś, czego na pewno nie wiedział modlący się nade mną. Czułam, że to działanie Ducha Świętego i chcę na to odpowiedzieć dalszym życiem.
    Teresa Machnik
  • Przyjechałem na Kurs z dużym sceptycyzmem wyniesionym z domu oraz dużą dawką buntu i przekory. Nie chciałem uwierzyć, a w pewnym momencie było fatalnie, bo uwierzyłem, ale się buntowałem. Jednak zostałem natchnięty i poczułem spokój i radość oraz miłość. Uwierzyłem i chcę w tym trwać. Takiego spokoju nie czułem od bardzo długiego czasu.
    Wacław Bartolewski
  • Przede wszystkim mogłam poznać Boga lepiej, pogłębić relacje z Nim. Uświadamiał mi, że wszystko, co od Niego otrzymuję, dostaję za darmo, bez względu na to jaką jestem osobą. W trakcie kursu mogłam też oddać Mu całe moje życie, napełnił mnie pewnością, że On zna moje potrzeby i pragnienia i jeśli Mu zaufam w 100%, to On wszystkim pokieruje. Ważnym momentem było również dla mnie przebaczenie – nie byłam wcześniej świadoma tego, jak bardzo tego potrzebowałam, dzięki temu w moim sercu zapanował pokój. Bóg dał mi więcej, niż się spodziewałam, niż oczekiwałam. Chwała Panu. Dziękuję.
    Agnieszka
  • Widzialnie Bóg dał radość, powiedział i uspokoił mnie, że kieruje moim życiem, bałam się, że idę bez Niego, albo wbrew Niemu. Pokazał mi, że to dobry moment do nawrócenia, umocnił mnie do dokonania decyzji i podjęcia radykalnych działań. Przypomniał mi, dał doświadczyć, że kocha mnie stałą i wierną oraz czułą i bezwarunkową miłością. Wykorzystałam ten kurs także do kolejnego etapu pracy nad akceptacją siebie. W ostatnim czasie wyraźnie mi wskazał na ten aspekt, pracę nad akceptacją i posłużył się kursem na tej drodze uzdrowienia, przemiany.
    Niewidzialnie – pewnie o wiele, wiele więcej.
    Krysia

Powrót do strony ŚWIADECTWA Z KURSÓW SNE