E tam, ja myślę, że to małe piwko - przynajmniej możesz sobie trochę pogimnastykowac umysł a potem isc na lody
a co ja mam powiedziec? na egzamin z biofizyki każą mi bez sensu kuc na pamięc m.in budowę i zasady działania akceleratorów, scyntygrafu, scyntykamery, licznika Geigera - Mullera, licznika scyntylacyjnego, reaktora atomowego, refraktometru Abbego, spektrofotokalorymetru, wiskozymetru rotacyjnego, polaryzatora, komory Wilsona, przetworników pomiarowych i całą masę innych dziwactw. I na co to wszystko lekarzowi?
Gwoli wyjaśnienia dodam, że wcale nie uważam biofizyki za zbędny przedmiot - wręcz przeciwnie. Nawet momentami jest ciekawa. Jednak mocno przeładowany program jej nauczania i godny pożałowania system egzekwowania wiedzy stosowany przez Katedrę Biofizyki ŚlUMu sprawiają, że mam czasem ochotę rzucic kserówkami o ścianę
(ale nie za mocno - żebym potem się miała z czego nauczyc ). No cóż, nie pozastaje mi nic innego jak obłożyc się książkami i walczyc. Powodzenia dla wszystkich! Pamiętajcie - System Eliminacji Studentów Jest Aktywny
No i na egzamin w Mocy Ducha oczywiście.
/z małym wyjątkiem, który będzie miał miejsce najbliższy w piątek/.
hmmm... sesję wpisywać w strefę luzu... hmmm... chyba ktoś tu o niej luźno myśli lub takowe podejście ma ;).
Pozdro dla sesjarzy :D (może nową dyscyplinę do spotru przerzucimy ;) ).
Pozdro dla sesjarzy :D (może nową dyscyplinę do spotru przerzucimy ;) ).
Haha, i jeszcze egzaminatora z Anglii zatrudnimy ;o)
Temat przeżył jedną sesję bez postu ;P
ale chyba wszyscy przeżyli sesję zimową?
ja niewiem czy się cieszyć, czy płakać.. ale to moja ostatnia była - aż się łezka w oku kręci ;-)
a pracować już chcę naprawdę - ale 21 dni urlopu w roku na 365 dni... to jakaś masakra ... ;]
Nadchodzi sesja
O to jedno z pytań na jakie się natknąłem przygotowując się na egzamin:
"W pewnej lodziarni sprzedaje się 3 rodzaje lodów. Liczba gałek, które kupuje pojedynczy klient rozpisana jest rozkładem prawdopodobieństwa: P(1) = 0,15; P(2) = 0,25; P(3) = 0,5; P(4) = 0,1 .......
I jak tu być potem normalnym ?