Kościoły nie; meczety tak

4 odpowiedzi
jacek r.
portret użytkownika jacek r.
Dołączył: 04/01/2008
Użytkownik jest wylogowany. Ostatnio widziany 22 tygodnie 17 godziny temu.
  http://www.piotrskarga.pl/ps,1853,12,0,1,I,informacje.html Jakieś refleksje po przeczytaniu tego artykułu? Należy się tym przejmować, a może nie?
admin
portret użytkownika admin
Dołączył: 04/01/2008
Użytkownik jest wylogowany. Ostatnio widziany 11 tygodnie 21 godziny temu.
Jeśli ktoś gdzieś przyjeżdża, przyjmuje kulturę tego miejsca, innaczej wraca do domu. Zasada stara jak świat.
Lechu
portret użytkownika Lechu
Dołączył: 22/01/2008
Użytkownik jest wylogowany. Ostatnio widziany 19 godziny 3 min. temu.

Jak może być inaczej skoro "wyrzekamy się" swoich korzeni i tożsamości. Jeżeli w sercach brakuje żywej wiary, to walka o kościoły jest jedynie walką o zabytki. Dzisiaj żeby nie "gorszyć" ludzi swoim krzyżykiem na szyi obraduje się nad ustawami, a pentagram albo liść marihuany można sobie naszyć na plecak i paradować po całej UE. Islam jest fundamentalistyczny i wygrywa z nami tym, że nie ma rozdwojenia jaźni: religia religią a życie życiem.

Chrześcijanin też musi być fundamentalistą bo bez fundamentu się poprostu przewróci a wtedy przyjdzie kto inny i położy swój fundament.

PS: patrz 1 Kor 3, 11 

Mariola
portret użytkownika Mariola
Dołączył: 20/05/2008
Użytkownik jest wylogowany. Ostatnio widziany 5 tygodnie 3 dni temu.
Myślę sobie, że nie należy się przejmować, bo i po co/ Trzeba po prostu robić swoje, to co jest naszym zadaniem, czyli ewangelizować. Głosić Jezusa, bo tylko to może przynieść wymierne skutki, a przejmowanie się zjada tylko energię i psuje krew, natomiast nic nie zmienia. Idżmy za naszym Mistrzem. On też robił swoje zadanie. Ja spotykam wielu ludzi, którzy się przejmują i tylko się przejmują, aż się od tego żle czują.
Przemek
portret użytkownika Przemek
Dołączył: 27/01/2009
Użytkownik jest wylogowany. Ostatnio widziany 1 rok 23 tygodnie temu.

Witam ;)

 różnie z tym bywa.. czytając o kryptokatolikach w Serbii, okazało się, że wielu z muzułmanów swobodnie popija sobie alkohol, a i Ramadan to tez raczej formalność.

 Jestem przekonany, ze jest wielu szczerze wierzących muzułmanów, którzy pewnie gdyby byliby katolikami, byliby równie szczerze wierzący.

 Nie dziwię się też, że muzułmanie są zdegustowani, ba, obrzydzeni, naszą europejską kulturą, a raczej jej brakiem, czego dowodzi pisuar i ekstrementy w galeriach sztuki. 

 Jednak problem podstawowy, jest taki: czy religia, która częściej niż do miłowania bliźnich nawołuje do ścinania głów niewiernych psów(to szczególnie Żydzi, ale też ja i Ty..) do braku szacunku dla kobiety, do fanatyzmu i samobójstw w imię religii.. czy jest to jak judaizm, religia z którą warto prowadzić dialog? Patrząc jak są zabijani chrześcijanie w krajach muzułmańskich, obawiam się czy w związku z polityką "prorodzinną"(aborcja,eutanazja,wolne związki) Europy nie zostaniemy podbici demograficznie przez zdecydowanie wielodzietne rodziny muzułmańskie..

 Czy to wtedy Kościół wróci do krypt?