Jesteś wyjątkowa i szczególnie Pan Cię prowadzi, chwała Mu za to.
Pozdrawiam
Chciałabym aby , każdy kto przyjdzie do " mojej szkoły" czuł się dobrze, żeby widział w niej Boga. Starał się Jemu przypodobać, a nie ludziom tam będącym. Aby każdy wzrastał w niej i był coraz bardziej szczęśliwy. Ostatnio bardzo często Bóg pokazuje mi, że mam pragnąć i marzyć o rzeczach o wiele większych niż mi się śni, pragnąć ,więcej niż sięga mój wzrok. Wiem ,że to ma dla wielu. Spełnił moje marzenia sprzed 35 laty i chce dać więcej, i ma to dla wielu
Chwała Jezusowi
Chciałam zapytac, czy ktoś nie zna jakiejś "sprawdzonej" wspólnoty charyzmatycznej, charyzmatyczno-ewangelizacyjnej w Lublinie??
"Jest jak Światło, jest jak Skrzydła dwa..."
Tak ją nazywam: " Moja szkoła" , bo dał mi ją Bóg, szkoła ,w której uczy sam Bóg. Intensywnie i choć czasem leci pot i krew, to warto się uczyć, bo kiedy Bóg szlifuje, wie co robi, a wszystko co robi, to dla mojego dobra, dla większej radości. Szkoła, w której można otrzymać o wiele więcej, niż mi się śni, coraz bardziej w niej Bóg mnie uczy i zapewne uczyć będzie. Wcześniej byłam w " Odnowie w Duchu Świętym - w Emanuelu" ale część ludzi szła za Bogiem, część nie, Bóg w proroctwach ostrzegał ,że jeżeli się nie nawrócą i nie bedą Go słuchać, zniszczy ją - Księga Jeremiasza 25. 5-12. Lecz nie wszyscy chcieli słuchać Boga, więc Bóg jak zapowiedział uczynił. Zostałam sama z kolegami księżmi, którzy pomagali mi przy ludziach, którzy potrzebowali spowiedzi, czy namaszczenia chorych. Po czasie zaczełam prowadzić rozmowy na czacie religie, i tam Bóg powiedział mi ,że nie wolno mi samej, żyć, że powinnam być w grupie. Mimo ,że mam kolegów w różnych grupach i wiedzieli ,że szukam wspólnoty , nie zapraszali mnie, a ja wiedziałam ,że to nie miejsce dla mnie. Poprosiłam Boga, aby On mi poszukał grupy. W pewnym czasie na czat przyszedł do mnie na rozmowe "Misiu", pierwszy lider szkoły SNE i zaprosił mnie do niej. Ale kiedy przyszłam pierwszy raz, zobaczyłam młodzież, zapytałam Boga czy się nie pomylił, ale nigdy nie uciekam po pierwszych wejściach. Po czasie wiedziałam ,że to jest moje miejsce, "moja szkoła", i jak w szkole są uczniowie, wiele mi w niej Bóg pokazał, nauczył, i wiem ,że ma jeszcze dużo do nauczenia. Dlatego dziękuje Bogu za SNE, za ludzi, których stawia na mojej drodze, za miłość, za prowadzenie, abym była jeszcze szczęśliwsza i uczyła się dalej. SNE jest dlamnie żródłem skąd moge czerpać dzisiaj, i Chwała za to Jezusowi.
Bożena