Świadectwa kurs Emaus 8-10.12.2006
Kurs Emaus był dla mnie wspaniałym kursem, na którym doświadczyłemmiłości Boga Ojca. Doświadczyłem tego, jak działa Słowo Boże. Dowiedziałem się w końcu dlaczego Słowo Boże ma taką wielką moc, zobaczyłem działanie Słowa w moim życiu. W sobotę na Eucharystii pewna osoba z ekipy podała mi dłoń na znak pokoju i powiedziała:"Dobrze, że tu jesteś". Poczułem się wtedy jakby to do mnie mówił Jezus. Osłupiałem przez moment. Bóg w tym momencie wylał na mnie niesamowitą miłość, której nie da się przelać słowami na papier.
Romek
Myślę, że ten kurs pomógł mi zrozumieć wartość Pisma Świętego i usprawni moją modlitwę oraz posługiwanie się Słowem. Będzie to pomocne w świadczeniu. Ponadto miła atmosfera i odczuwalna obecność Ducha Świętego w ludziach, którzy przyjechali, pozwoliła dodatkowo cieszyć się z poznawanych treści. Wszyscy dzielili się dobrym słowem i opowiadali o nawróceniu dzięki czemu zjednoczyliśmy się jako wspólnota. Pozdrawiam w Panu
Aneta
Dla mnie najistotniejsze na kursie było uświadomienie sobie istoty Pisma Św, że jest ono tak samo ważne jak Eucharystia w naszej drodze do Zbawienia. Wcześniej różne fragmenty mniej lub bardziej rozumiałam, ale teraz widzę, ze sama wybierałam te, które chcę rozumieć. Teraz wierzę, ze każde słowo pochodzące od Pana ma głęboki sens i wpływ na moje życie. Jeśli nie w momencie czytania to na pewno będzie czas, w którym zacznie kiełkować. Chwała Panu.
Paulina
Pierwszej nocy, kiedy mieliśmy się położyć do snu za Słowem uczyniłem to i po przebudzeniu stwierdziłem, że śpię w pozycji, w jakiej sypiałem ze swoją córką, gdy była niemowlęciem. Podświadomie zachowałem się wobec Słowa jak wobec osoby. Dziś wiem, że muszę nauczyć się świadomie tak traktować Słowo Boże.
Heniek
Kurs był dla mnie kolejnym krokiem, aby przybliżyć się do Boga. Otworzył mi oczy na Słowo Boże, po co, na co, dlaczego. Jednocześnie otworzył moje serce i pokazał mi, ze tak bardzo mało uwagi zwracałem w życiu na to, co Bóg chce do mnie powiedzieć. Ze tego Słowa nie pielęgnowałem, nie syciłem się Nim. Że leżało nie raz u mnie zakurzone, a mi było to obojętne. Postanowiłem, ze się to zmieni. Miejsce Pisma Św nie jest na regale, ale w moim ręku
Michał
Myślę, że to jeden z kluczowych momentów na mojej drodze do poznawania Chrystusa. Dowiedziałem się że Pismo ma ogromna moc i może stać się pomostem między mną a Panem, ż to Ono pogłębia moją relację z Nim, że w Nim żyje Bóg. Pismo od tej pory nie jest dla mnie zwykła książką, tylko kimś osobowym, kimś, kto w moim pokoju ma honorowe miejsce. Zachęcam każdego, kto pragnie odnaleźć Pana.
Przemek
Kurs ten pokazał mi gdzie szukać odpowiedzi na pytania: jak żyć? Co robić? Jak rozmawiać z Jezusem?
Jacek
Dotknęło mnie to, że Słowo Boże jest żywe i skuteczne i dzięki wytrwałemu czytaniu zmienia życie, że Bóg przemienia przez Pismo Święte.
Mariusz
Najbardziej poruszyło mnie to, że Słowo w Kościele jest traktowane na równi z Eucharystią, że należy się Jemu ta sama cześć. Doświadczyłam tego, że Słowo mi towarzyszy, troszczy się o mnie. Zobaczyłam jeszcze większą potrzebę bycia w jedności ze Słowem i trwania w Nim. Amen.
Jola
Kurs pokazał mi jakie Słowo jest żywe i prawdziwe. Dał mi inne spojrzenie na Pismo Św. Teraz nie jest to dla mnie tylko zwykła książka.. Słowo jest żywe i stawia mnie w prawdzie, pokazuje mi drogę, którą mam podążać. Uświadomiłem sobie, że Pismo jest równie ważne jak Eucharystia. Moja wiara w Słowo, które kieruje do mnie Bóg wzrosła. Wierzę w to, co On do mnie mówi, czuję to w sercu. Dziękuję Bogu za ten czas, był bezcenny.
Michał
Kurs pomógł mi zrozumieć ja ważne jest Słowo Boże- Żywe Słowo. Wszystkie treści tutaj przekazywane są mi bardzo bliskie. Nastąpił też mały przełom w moim życiu. Muszę wiele rzeczy sobie poukładać. Z wielu tez zdałam sobie sprawę, tych dotyczących mojej wiary. Myślę, ze może Bóg w ten sposób, przez moment cierpienia i smutku, który przeżyłam do mnie mówić.
.......
Zostało zasiane ziarno, a na plon trzeba jeszcze poczekać. Chociaż mam świadomość, że Pan cały czas we mnie działa i chce to robić z jeszcze większą siłą.
.......
Doświadczyłem tutaj niewyobrażalnego spotkania z Jezusem w komunii. Msza Św była najwspanialszym przeżyciem mojej duchowości. Poraziła mnie Jego bliskość Odkryłem to, Że Biblia to żywy Jezus. Wiem teraz, że On jest prawdziwym Mesjaszem. Zupełnie inaczej będę podchodził do Pisma niż do tej pory.
Michał
Dość trudne spotkanie z Bogiem, bo musiałem się zmagać, ze swoimi słabościami. Słabą modlitwą, z której nie jestem zadowolony. Nie mogę do końca zaufać, zawierzyć Jezusowi, lecz moja miłość do Boga bardzo rośnie. Widzę i czuję jak bardzo Bóg próbuje przemówić do mnie Swoimi słowami. Cały czas się uczę. Ciągle pragnę więcej, coraz więcej działania Ducha Św. Pragnę być w Bogu, żyć a Nim, przy Nim.
Paweł
Kurs otworzył moje oczy na Pismo Św. Poruszyła mnie świadomość czym tak naprawdę jest Pismo. Nie zdawałam sobie sprawy, ze jest to Żywy Bóg.
Wieśka
Doświadczyłam Bożej Miłości. Czułam dużą radość podczas modlitw. Bóg kolejny raz powiedział mi, co robię nie tak. Uświadomiłam sobie jaki popełniam błąd, który mnie oddala od Pana.
Anka
Nauczyłem się doceniać Słowo. Podczas Mszy Św pierwszy raz zwróciłem uwagę na te wszystkie fragmenty związane ze Słowem. Wcześniej ich nie dostrzegałem. Nauczyłem się słuchać Żywego Słowa Chrystusa. Jednocześnie wiem, ze samo słuchanie nie wystarczy do osiągnięcia celu. Takim najważniejszym momentem była krotka chwila, w której Duch Św przemówił do mnie poprzez jedna z uczestniczek. To jedno krótkie zdanie pozwoliło mi po wielu nerwowych tygodniach wreszcie się uspokoić. Wiem, ze Pan Bóg działa i czuwa nade mną w każdej chwili. Umocniłem w ten sposób swoją wiarę i chcę umacniać ja w dalszym ciągu.
Tomek
Nigdy do tej pory nie widziałam w Słowie Bożym osoby. Było dla mnie bardzo ważne, bliskie, z Nim szukałam i słuchałam Jezusa, ale Ono nie było dla mnie tak naprawdę żywe. W czasie tego kursu stało się dla mnie Osoba, namacalnym towarzyszem, którego kocham przecież od dawna i z którym chcę iść przez życie. Najbliższym Przyjacielem. Ożyło dla mnie jak Pinokio w życiu Dżepetta.
Ola
Bóg otworzył moje oczy naprawdę i Jego Słowo, którym chcę żyć i wcielać Go w moją codzienność. Nieść i głosić innym. W trakcie kursu oddałam Bogu moje zmartwienia i ograniczenia, które mnie oddalają mnie od Niego. Czuję, że on mnie nie opuści. Wierzę w to, bo mi o tym powiedział.
Ania.
Idę taka załamana i pogrążona w rozpaczy jak uczniowie z Jerozolimy do Emaus. Ale odkryłam, że Jezus jest ze mną, tylko ja Go nie rozpoznaję. Odkryłam jak BARDZO WAŻNE i cenne jest Słowo Boże. Pierwszy raz w życiu tak głęboko przeżyłam Mszę.
.......
Doświadczyłam osobiście, że Jezus uzdrawia przez modlitwę. Doświadczyłam też, że potrafię się gorąco modlić całym sercem, a nawet cała sobą. Na tym kursie zostałam uzdrowiona z bardzo wysokiej gorączki(39,2), potwornych bólów całego ciała i dreszczy. Po modlitwie nade mną zostałam uzdrowiona Natychmiast. Została tylko osłabienie, ale następnego dnia wszystko minęło. Ponadto dostałam wyraźną wskazówkę, że mam głosić. Do kursu miałam wątpliwości. Chwała Panu
Danuta
Kurs nauczył mnie szacunku do Słowa Bożego. Doświadczyłam głębokiego pokoju i radości z bliskości Jezusa. W szczególny sposób Pan przyszedł do mnie na Eucharystii, poznałam Go przy łamaniu chleba. Jestem przekonana, ze kurs wyda piękne owoce, a Pan w swoim Słowie będzie pozwalał się poznawać coraz bardziej i bardziej
Dorota