ŚWIADECTWA Z KURSU "UCZNIOWIE Z EMAUS" 19-21.10.2007 r. CZELADŹ
Kurs uświadomił mi jak mało wiem o Bogu, że powinnam pracować, zgłębiać swoją wiarę i bardziej uważnie studiować Pismo Święte, bo ono jest skarbnicą wiedzy, gdzie na swoje życiowe problemy powinnam znaleźć rozwiązanie. Dziękuję Bogu, że było mi dane przebywać między Wami.
Ewa
Ostatni czas w moim życiu to był czas, w którym żyłem z dala od Boga. Z dala od Słowa Pisma Świętego, jak i modlitwy. Pan upomniał się o mnie i zaprosił mnie na Emaus. Pokazał mi na nowo piękno i moc Słowa Bożego. Doświadczyłem kilka razy Słowa, które bezpośrednio dotykało mojego życia, a szczególnie rzeczy, które były niedobre. Na nowo doświadczyłem Jego Miłości. Pan w Słowie nie karcił mnie, ale dał mi nadzieję i zapewnienie, że moje życie znów będzie piękne. Chwała Panu!
Darek
W trakcie tego kursu Bóg upewnił mnie, że moje prośby poznania Słowa Bożego są przez Niego przyjmowane życzliwie, z miłością. Pouczył mnie jak jeszcze lepiej czytać Jego Słowo oraz dał nadzieję, że ja mogę je przekazywać dalej. Pan objawił mi się też po raz pierwszy tak wyraźnie w Swoim Słowie (niesamowite było porównanie Biblii do Ciała Bożego). Bóg wskazał mi też drogę dalej, gdzie mogę szukać odpowiedzi na swoje problemy.
......
Bóg działa poprzez Swoje Słowa. Tylko ode mnie zależy, czy będę Go słuchać. Biblia jest napisana dla mnie i dla ciebie, jest pełna słów Pana. Tego, który leczy i prowadzi ku wolności. Tak, Panie chcę poznawać Twoją wolę. Amen.
Agnieszka
Pan Bóg natchnął mnie, żebym się więcej modliła z Pismem świętym. Miała więcej chęci, cierpliwości, więcej słuchała i czytała Słowo Boże. Żeby było Słowo Boże ze mną codziennie, w każdej chwili - i w tej trudnej, i w tej szczęśliwej. Żebym była jak ci uczniowie wracający z Emaus do Jerozolimy.
Basia
Doświadczyłam orzeźwienia duszy poprzez Słowo Boże, a jednocześnie wielkiego uspokojenia - jak łagodny balsam. Ostatnie 2 tygodnie mojego życia miałam potworne problemy z modlitwą z powodu rozszalałych emocji buzujących we mnie. Każda próba skupienia i wyciszenia się kończyła się potworną walką, której nie mogłam uspokoić w żaden sposób.Tutaj Bóg przyszedł łagodnie, jak "powiew łagodnego wiatru". Dopiero w sobotę wieczorem zdałam sobie sprawę, że wszystko się wyciszyło i uspokoiło. Jezus uzdrowił moje wnętrze - nawet nie wiem kiedy. W moim sercu zapanował pokój!
Małgorzta
Na kursie Emaus po raz pierwszy doświadczyłem jaką jedność, spójność daje Słowo Boże i Eucharystia. Doświadczyłem obecności Boga. Ten czas pozwolił mi zrozumieć także jak wielkie - największe znaczenie ma czytanie, poznawanie, życie według Pisma Świętego. Jest to życie z Bogiem. Boże pozwól mi żyć tym Słowem. Każdego dnia.
Miłosz
Chcę dziękować Bogu za ten czas!Na nowo doświadczyłem, że słowo Boże jest skierowane do mnie osobiście, nie tylko po to, abym głosił je innym, ale sam żył Słowem.Znów zaczęły mnie dotykać pojedyncze Słowa, czułem, że Bóg rzeczywiście mówi do mnie. Nie otrzymałem jednak odpowiedzi na moje pytanie (nie jedno). Oczekuję bo oczy Pana są zwrócone na tych, którzy oczekują.Amen
.......
W czasie kursu Emaus najbardziej dotknęła mnie modlitwa wspólnotowa.
.......
Bóg dotknął mnie znów, w momencie czytania Słowa o odrzuceniu kamienia węgielnego.Moim postanowieniem będzie większa gotowość do modlitwy i zapamiętywania Słowa.Poza tym cieszy mnie widok kapłanów, kleryków i nas świeckich biorących udział w kursie.
Darek
W trakcie kursu kolejny raz Jezus pokazuje mi, które dziedziny w moim powrocie do Niego jeszcze szwankują, nie zdawałem dobie sprawy z wagi i roli Pisma Świętego w życiu codziennym i z czci, którą powinienem Mu oddawać. Słowo stało się żywe. Stało się studnią, z której pragnę czerpać, aby wrastać w swoim powołaniu.Kiedy po raz pierwszy przytuliłem Biblię do swojego serca, poczułem, że jest mi bardzo bliska i przyszła mi myśl, że Biblia mówi, że zawsze będzie ze mną. Poczułem Słowa:Ja jestem przy Tobie"Ja jestem" czyli BógChwała Panu!
Henryk
Kurs Emaus upewnił mnie w przeświadczeniu, że idę najpiękniejszą z dróg. I proszę Pana, że skoro już mnie na nią skierował, aby podał mi rękę i pomógł dojść do domu Ojca. Doznałam wielu wzruszeń i ciepła ze strony wszystkich obecnych. Chwała Panu.
Irena
Doświadczyłem Boga w Swoim Słowie. Przekonałem się, że jest to żywe Słowo, które działa w moim sercu. Podjąłem decyzję życia Słowem.
......
Na kursie doświadczyłem spotkania z żywym Bogiem, obecnym w Słowie. Mocno i konkretnie odczułem jak Pan przemówił do mnie w indywidualny sposób i pomógł mi podjąć decyzje dotyczące mojego życia. Po raz kolejny odkryłem piękno Bożego Słowa, w którym na nowo rozkochałem się i zakosztowałem. Chwała Panu!
Łukasz
Bóg uświadomił mi jak daleko mi jeszcze do pełnego poznania Słowa, kierowania się Nim w życiu. Wyznacza mi jednak zadanie, które podejmuję: żyć, kierować się i głosić Słowo Boże. A ma Ono moc!
Krzysztof
Bóg pokazał mi, że ponieważ mało czytam Pismo Święte mało Go znam. Wlał również w moje serce pragnienie poznania Go w Jego Słowie.
Magda
Podczas kursu doświadczyłam Boga, który jest blisko mnie, jest w moim sercu, który chce przychodzić do mnie w każdej chwili w Swoim Słowie, który chce mnie napełniać. On daje mi całego siebie, jeśli tylko chcę Go przyjąć. Bóg zapewnił mnie, że jest przy mnie i z Nim nic mi nie grozi, jeśli potraktuję Go poważnie.
.......
Poprzez swoje Słowo Pan pokazał mi, że Jego Słowo jest jak woda i do Niego nie wróci dopóki nie dokona tego, co Bóg chce tj. nie nawodni, nie użyźni i nie zapewni urodzaju.Za mało posługiwałam się Słowem, nie żyłam Słowem.
Halina
Bóg pokazał mi, że zależy Mu nie na znajomości Pisma Świętego, ale na miłości do Jego Słów. Samo czytanie, nawet codzienne, nic nie znaczy, jeśli słów Boga nie będziemy rozważać i nimi żyć.Do tej pory czytałam Słowo Boże, teraz pragnę modlić się Nim
......
Kurs Emaus spowodował, że od nowa zapragnęłam codziennego spotkania ze Słowem Bożym. Bóg dał mi doświadczenie Swojej obecności w Słowie Bożym. Karmiąc się Nim nie ustanę w drodze do Nieba. Jest mi potrzebne światło, abym nie zbłądziła. Potrzebuję Go jak wody. Doświadczyłam Jego mocy jak miecz, który rozdziela. Zakochałam się na nowo w Słowie Bożym i chwała Panu za to doświadczenie.
Gabrysia
Doświadczyłem spotkania ze Słowem Bożym. Zobaczyłem siebie na drodze idącej do Emaus i w drodze wracającej do Jerozolimy, a więc żywego Boga. Zobaczyłem siebie w osobie tych uczniów, z moimi problemami i rozterkami.Zobaczyłem jaką rolę już odegrało Słowo Boże w moim życiu. Poza tym przypomniałem sobie na nowo, rolę Słowa Bożego w życiu człowieka, zauważyłem też nowe zaniedbania w trosce o życie Słowem Bożym i słuchanie Go.Postanowienia: modliłem się, aby bardziej ukochać Słowo Boże, Nim żyć na co dzień - a przez to lepiej głosić.
Ks. Krzysztof
Eucharystia w Emaus..., karczma..., Jezus..., razem z Nim przy jednym stole..., tuż przed tym, gdy Pan miał dzielić chleb, zamykam oczy, widzę serce moje jasne i radosne przepełnione Nim, Barankiem Bożym. Z serca mego bił piękny blask, czułem obecność Pana, tak czułem, tak naprawdę w swym sercu, na 100%, to był On.Oby to moje serce przepełnione Nim zawsze było takie jasne i pełne Jezusa. Oby Jezus był w moim sercu na zawsze.
Jacek
Panie sprawiłeś, że proszę Cię abym bardziej umiłowała Twoje słowo, bo kochałam, ale za mało, bo ceniłam, ale za mało, bo żyłam nim, ale niewystarczająco, bo głosiłam, ale za rzadko i za cicho. Jezus, który jest Słowem, przyszedł i wlał w me serce pragnienie i głód Jego Słowa, głód jakiego nie doświadczyłam. Pokazał mi jak ważne jest codzienne karmienie się Nim, bo ten tylko pokarm jest jak najlepiej skomponowany posiłek zawierający wszystkie witaminy. Słowo ma moc, moc Boga, bo jest Bogiem. Jest osobą.Bardzo dziękuję za świadectwa ekipy, bo są żywym przykładem wierności i działania.
Mariola
W czasie kursu Emaus doświadczyłam żywej!!! obecności Słowa Bożego. Dzięki animatorom zrozumiałam jak jest cenne, ważne Słowo Boże. Mam pragnienie żyć Nim, zapamiętywać Je i czytać Je z większą uwagą, za każdym razem na nowo uświadamiać sobie, że przez Pismo Święte przemawia do mnie ŻYWY CHRYSTUS!!! Chwała Mu!Nie zadawałam sobie pytań przed kursem, a w trakcie kursu one powstały! Chwała Panu. Obrazy były piękne, będą we mnie trwały.
Monika
Jadąc na kurs pragnęłam, aby Bóg wlał w moje serce większe pragnienie sięgania po Jego Słowo. Tutaj Bóg, który daje więcej niż tego oczekujemy pozwolił mi doznać, jak żywe jest Jego Słowo i konkretne. Jakim cennym jest skarbem dla mojego życia. Uczucie wzruszenia, którego nie sposób ubrać w słowa, podczas Eucharystii w gospodzie w Emaus pozostanie głęboko w moim sercu.
Iza
Ponownie mogłam doświadczyć jak ważna dla rozwoju ducha jest wspólnota. Przykład osób, które żyją w Prawdzie i swoim życiem świadczą o Prawdzie. Podjęłam decyzję, że jeszcze w tym tygodniu skontaktuję się ze wspólnotą zajmującą się ewangelizacją w moim mieście.Wiem, że jest łatwo teraz snuć plany jaka to ja już zawsze pobożna będę. Dlatego ich nie snuję, lecz oddaję wszystko to w ręce Jezusa. Myślę, że On najlepiej mnie poprowadzi, że lepiej ode mnie wie co jest mi potrzebne.Więc Jezu oddaję w Twoje ręce moją drogę nawrócenia.
Zosia
Na kursie Emaus zadziwił mnie już sam początek, kiedy zobaczyłam jak bliski jest mój stan ducha temu, co przeżywali uczniowie w drodze z Jerozolimy do Emaus. Uderzyło mnie to, że Jezus sam, osobiście przychodzi wtedy, że nie zostawia samemu, że chce by Jemu osobiście, mimo, że "wie" bo jest Bogiem, mówić o swoich problemach, trudnościach, że Jemu zależy by Go "przetrzymać" by został gdy zbliża się ku wieczorowi.Odkryłam, że Pismo Święte ma tę samą wartość co Eucharystia, że Pan przemawia.Dotknęło mnie to, jakim Biblia jest skarbem.Piękne było uznanie Jezusa za Mesjasza, którego zapowiadali prorocy.
Anna
Dotknęły mnie tutaj szczególnie słowa jednej z konferencji, a mianowicie, że każda cena jest warta życia wiecznego. Czasem jest to bardzo trudno przełożyć na codzienność, ponieważ różne sytuacje w życiu nas spotykają, nagle rozsypuje się to, co było dla nas ważne, nasze zamysły nie idą w tym kierunku, w którym powinny pójść i co wtedy? Ciężka sprawa. Chciałabym więc, abym była w stanie poświęcić wszystko dla Boga, aby niczego nie było żal, bo On odpłaci mi w dwójnasób.Ponadto chciałabym po powrocie do domu nadrobić moje wieloletnie zaległości i częściej czytać Pismo Święte i przyjmować Słowo Jezusa za jedyną prawdę i realizować Je w swoim życiu, W momencie bowiem, gdy Biblia miała do mnie przemówić - przemówiła i powiedziała: "czytaj mnie, bo we mnie jest jedyna PRAWDA".
Jola
Na kursie Bóg podszedł do mnie udręczonego i wątpiącego i Swoim Słowem i Ciałem przemienił moje serce i wskazał mi "nową drogę" po raz kolejny.Napełnił mnie radością, nadzieją, wiarą. Pozwolił mi zrozumieć, że musi być Emaus aby była Jerozolima. W tym czasie podjęłam decyzję uwolnienia się z więzów pracy i podjęcia nowego życia, nowego wyzwania. Chwała Panu za ten czas.
Wanda
Trudno mi pisać tak od razu. Na dobry owoc trzeba poczekać.Pan Bóg ostatnio nie daje mi wielkich, emocjonalnych doświadczeń. Chyba więc ów owoc w ogóle będzie ukryty. Ale będzie!Cieszę się z doświadczenia tej wspólnoty, modlitwy w niej. To bardzo budujące. Dobrze, że oni są. I dobrze, że Wy jesteście. Dzięki!
.......
Na kursie wysłuchałem treści, które już wcześniej były mi znane i bliskie sercu przez Studium Biblii (Stary Testament i Nowy Testament) na Wydziale Teologicznym, ale pozwoliły mi także na nowo odkryć głębię i większy sens. Na koniec, co było piękne to Słowa, które dał mi Pan: J 6, 66-67: "Czy wy chcecie odejść? Panie do kogóż pójdziemy? Ty masz Słowa życia wiecznego!" Słowo, które mi pokazało, że mam zostać w tym miejscu, w którym jestem (Seminarium).
.......
Podczas tego kursu po raz kolejny doświadczyłem obecności żywego Boga w Słowach Pisma Świętego. Kilka lat staram się żyć Pismem Świętym przez medytację, czytanie, modlitwę. Jednak zauważam, że coraz częściej Słowo Boże staje się codziennością i czytam je mechanicznie, czasem tylko jak źródło informacji o Bogu, a nie jako miejsce spotkania z Jezusem. Ten kurs na nowo uświadomił mi jeszcze raz wartość Słowa, a także pozwolił zobaczyć pod "zwykłymi" literami dzięki Duchowi Świętemu PRAWDZIWEGO I ŻYWEGO JEZUSA.
.......
Na tym kursie Bóg wlał w moje serce pragnienia pogłębiania Słowa Bożego. Podjęłam decyzję czytania Słowa Bożego codziennie i uczenia się go na pamięć. Chciałabym również je studiować, mam nadzieję, że Jezus mi w tym pomoże.Kurs ten do najłatwiejszych dla mnie nie należał, ale ze względu na te pragnienia i decyzje warto było go przeżyć i w nim uczestniczyć.
Ania
Jezus uświadomił mi, że jest dziedzina w moim życiu, bardzo ważna, w której jestem na drodze do Emaus. Powiedziałem Jezusowi czego ja się spodziewałem, ale nie słuchałem tego, co Jezus chce mi powiedzieć na ten temat. Ten kurs otworzył moje serce na głos Boga, na Jego Słowo szczególnie w tej dziedzinie mojego życia, która była wcześniej dla Niego zamknięta. Jestem pełen wiary, że Jezus chce mówić do mnie i iść ze mną. Idę z Jezusem do mojego Emaus, z każdym krokiem będąc bliżej celu.
Michał
Doświadczyłam na kursie Emaus działania Żywego Słowa! To było piękne. To już mój drugi kurs we wspaniałej wspólnocie braci i sióstr. Pan dzięki swemu Słowu, które przekazał mi ustami przyjaciółki Asi, sprawił, że podjęłam decyzję aby zmienić moje życie, a na pewno te jego aspekty, które od dłuższego czasu powodowały w mym sercu wzrost niepokoju i smutku. Dotarło do mnie, że Bóg kocha mnie właśnie za to, że jestem tak niedoskonała i słaba, bo przecież gdybym była idealna i doskonała nie byłby mi już w niczym potrzebny. A potrzebuje Go, Jego mocy i Słowa coraz bardziej. Bowiem "moc w słabości się doskonali". To był wspaniały czas. Czułam obecność Jezusa, który dotykał mnie swym Słowem i Ciałem.
Małgosia
Bóg stawiał na mojej drodze osoby, które patrząc przez pryzmat wiary i Słowa Bożego dzieliły się ze mną swoim doświadczeniem życiowym. Wlewały w moje serce nadzieję w tym trudnym dla mnie czasie, kiedy "wylewałam" łzy strumieniami Wierzę, że Pan będzie rozwiązywał problemy w mojej rodzinie. Eucharystia w "nowej jakości" zrobiła na mnie wielkie wrażenie i pomyślałam: Pan mnie DOTYKA!
Kasia