Jezus mnie kocha i posyła mi Ducha Świętego.
.......
Panie Jezu, ukochałeś mnie, zanim się urodziłem. Nie przestałeś mnie kochać, gdy odszedłem od Ciebie. Ale przyciągnąłeś mnie i wziąłeś w swe ramiona. Ten kurs sprawił, że już wiem co jest najważniejsze, kto jest najważniejszy. Jezu, wracam do domu i wierzę, że odtąd wszystko będzie nowe. Odtąd ogłaszam Ciebie Panem mojego życia. Nie chcę już czynić swojej woli, ale tego, co Ty w swym nieskończonym miłosierdziu przewidziałeś dla mnie. Ty jesteś dobry Panie i wielbię Ciebie za to. Panie dopomóż.
Piotr
Kurs Filip był prawdziwym spotkaniem - moim i Boga. Każde słowo miało głęboki sens modlitwy. Było to jak rozmowa z najlepszym przyjacielem. Zawsze pragnęłam poczuć prawdziwą miłość Boga we mnie. Udało się! Forma przebaczenia najbliższym pomogła w bliskości między mną a Bogiem! Dodała siły by zacząć nowe życie, rozpocząć wędrówkę nową drogą człowieka pokornego, wiernego i miłosiernego. Mam Ojca! On mnie samej nigdy nie zostawi.
.......
Bóg mnie kocha i zlewa na mnie swą miłość => nie mogę być letnia (Ap 3,16). Taka byłam do tej pory ni zimna, ni gorąca. Sytuacja mnie męczyła. Musiałam coś zmienić w swoim życiu i poszukiwałam nowego sensu. A ponieważ dostałam od Boga bardzo dużo (dzieci, wspaniały mąż) chciałam dać coś w zamian. Tu zrozumiałam, że Jezus mnie kocha i czeka na mnie. Chcę dawać ewangelię innym.
Ania
Najważniejsze dla mnie było uświadomienie sobie jaka jest największa przeszkoda na drodze do Jezusa i doświadczenie łaski Ducha. Przyjeżdżając na kurs szukałem Boga. Myślę, że go doświadczyłem - Filip i Filipowie - prowadzący pokazali mi Jego.
Miłosz
Najważniejsze moje doznania z kursu. Zbliżenie do Pana Boga. To że uświadomiłem sobie, że Pan Bóg mnie kocha, to że nie jestem dla niego anonimowy. Poprzez czytanie Ewangelii jeszcze bardziej zbliżyłem się do Pana Boga. Poczułem do Pana Boga ogromną wdzięczność za to, że oddał swoje życie za mnie i za wszystkich ludzi na krzyżu. Również uświadomiłem sobie, iż grzesząc dobijam gwóźdź do krzyża Pana Jezusa, dochodzi do mnie to, iż pomimo 2000 lat ten gwóźdź dalej jest dobijany przeze mnie do tego krzyża... gdy czynię przeciw woli Pana Boga i gdy grzeszę sprawiając czasem sobie radość czasem sprawiam przykrość Jezusowi...
Darek K.
Jadąc na kurs Filip nie byłam do końca przekonana czy to ma sens. Miałam wiele wątpliwości i rozterek co do tego wyjazdu. Jednak gdy już tu przyjechałam i poznałam nowych, cudownych ludzi, poczułam się naprawdę jak we wspólnocie. Najpiękniejszym momentem, który tu przeżyłam było przybicie do drzewa krzyża i oddanie Jezusowi mojego grzechu. Wtedy naprawdę poczułam, że On ten grzech zabiera i chce mi pomóc w tym, abym go pokonała. Było to cudowne przeżycie. W końcu poczułam się naprawdę, do końca i całkowicie czysta i spokojna. Dziękuję.
Monika
Najważniejsze dla mnie: uwierzyć w siebie i nawrócić się do Boga. Dzięki Szkole Nowej Ewangelizacji mogłem pogłębić swoją wiarę. W czasie kursu otworzyłem się bardziej na Boga. Dzięki SNE mogłem nauczyć się nowych form modlitwy jak modlitwy spontanicznej i uwielbienia. Mogłem otworzyć się też na dary Ducha Św. Najbardziej dla mnie pięknym gestem było przybijanie grzechów do krzyża.
Tadek
Najważniejszym momentem w czasie kursu Filip była dla mnie chwila, kiedy przybijałem karteczkę z wypisanymi grzechami do krzyża. Poczułem wówczas coś niesamowitego, tak jakby ukłucie prosto w serce a potem wielka ulga. Czułem, że w monecie oddania moich grzechów Jezusowi zmienia się moje myślenie, że Jezus naprawdę ulecza to co we mnie zranione.
Łukasz
Wiele rzeczy na kursie było ważnych, więc wybór staje się trudny. Ale najważniejszy był dla mnie drugi dzień. A w szczególności pantomima i fragment filmu - pokaz o Jezusie. On uświadomił mi do końca jak Jezus mnie (i każdego z was) umiłował oraz to, że walczy o ciebie i mnie każdego dnia. Dopełnieniem tych chwil stała się pustynia, podczas której podjęłam najważniejszą, świadomą decyzję w życiu. Chwila pobytu sam na sam z Bogiem napełniła mnie wielką radością i spokojem. Ponadto Duch Święty i Jego łaska sprawiła, że przełamałam swoje lęki, za to chwała Panu!!! I dzięki dla animatorów - byliście niesamowici.
Małgosia
Zobaczyć, jak inni potrafią dzielić się swoją wiarą w Jezusa. To była pomoc w otwarciu się z dzieleniem się z innymi moją wiarą, tym, co kiedyś było dla mnie tak intymne, tak moje, że nie chciałem nikomu o tym opowiadać. Teraz wiem, że wiarą trzeba się dzielić, przekazywać ją innym. To daje jeszcze większą satysfakcję - mówić innym o Jezusie, o moim kontakcie z Nim! Dziękuję.
.......
Najważniejsze dla mnie było to, że Pan Bóg mnie upewnił, że idę w dobrym kierunku. A bogactwo darów jakimi mnie obsypał w tych dniach było po prostu oszałamiające. Jestem bardzo wdzięczna Panu Bogu za to wszystko.
Asia
Doświadczenie miłości bożej. Poczułem przytulenie się do Jezusa. Przebaczenie wszystkich grzechów. Doznałem ogromnej radości w sercu, że Jezus mimo moich grzechów kocha mnie bardzo i nie przestał mnie kochać.
.......
Zrozumiałam, że nie jestem sama z problemami, przede wszystkim, że nie muszę "zmieniać" mojego męża, wystarczy, że będę go kochać a Bóg zrobi resztę.Modlitwa grupy nade mną i mężem do Ducha Świętego, obecność mojego męża na kursie. Wierzę, że Duch Święty zacznie jeszcze bardziej działać w naszym życiu, nie tylko w moim, ale i mojego męża, że w końcu mąż przełamie się i rozgrzeje woje serce i przyjmie sakramenty: pokuty i komunii. Jezus wszystko może i wierze, że kiedyś razem z mężem będziemy przystępować do sakramentów.
Sonia
Ten kurs przypomniał mi o tym, że zawierzyłam kilka lat temu swoje życie Jezusowi. Przyjęłam Go jako Pana i Zbawiciela, jednak w codziennym życiu często zapominałam o tym. Teraz wiem, że z każdą, nawet najmniejszą sprawą, mogę się zwrócić do Boga, to On mi pomoże.
Mitka
Najważniejsze było dla mnie to, że zaczęłam dostrzegać miłość Jezusa w moim życiu. Dzięki temu kursowi zrozumiałam, że Jezus kocha mnie naprawdę i mogę poczuć to uczucie którym mnie obdarza każdego dnia. Ponadto mogłam skupić się dogłębnie na modlitwie i powiedzieć Panu Bogu wszystko co chciałam, czego pragnę oraz mogłam Mu podziękować za całe dobro jakie mi daje. Jednak najważniejsze dla mnie było to, że zrozumiałam, że Jezus nie umarł przeze mnie tylko dla mnie, z miłości do mnie. Zrozumiałam także jak ważne jest jednoczenie się we wspólnocie.
Patrycja
Najważniejsza na kursie "Filip" była modlitwa w Duchu Świętym. W tym czasie przychodzi Duch Święty zsyła na nas łaski, chociaż ich nie odczułem, to wiem, że jakoś moje życie dalsze się zmieniło. Nie zasnąłem w Panu, ale pomalutku moje myślenie o ludziach, kościele, Bogu się zmieniło po tej modlitwie.
Krzysiu
Jadąc tutaj jedną z rzeczy, którą chciałem poczuć to jedność ludzi pragnących Boga i Jego miłości... z całym przekonaniem mogę przyznać, iż właśnie tej jedności doświadczyłam...Pięknie przeżyłam również wylanie Ducha Świętego, które wlało w moje serce pokój i nową nadzieję na to, że gdy wrócę do "rzeczywistości" Bóg będzie działał we mnie, wśród moich bliskich i zadziała w sytuacjach, które są dla mnie ciężarem.
.......
Modlitwa do Ducha Świętego, dzięki której umocniło się we mnie przekonanie o tym, że nastąpi we mnie wewnętrzna zmiana powodująca spokojniejsze życie w rodzinie i w domu.
Ireneusz
Modlitwa wstawiennicza w grupach. Zachwyciła mnie modlitwa wspólnotowa organizatorów, ich otwartość na każdego człowieka, modlitwa do Ducha Świętego w intencji każdego uczestnika.
Irena
Poznanie moich dotychczasowych, niedostrzegalnych do tego czasu grzechów i błędów, które popełniłam w moim życiu. W czasie kursu Bóg pokierował mną tak, że dał mi ludzi doświadczonych i obrażonych nieraz na Boga. Pozwolił mi odkryć swoje powołanie i dał zrozumieć, że Pan nadaje sens mojemu życiu, że mogę Mu ufać i oddać w Jego ręce całe moje życie. Wiem, że teraz bardziej będę umiała przezywać Eucharystię. Nauczyłam się dostrzegać piękno świata, który dał mi Ojciec. Nauczyłam się po prostu modlić.
Magda
Na kursie najcudowniejszym i najbardziej wymownym momentem dla mnie było przybicie do krzyża Chrystusa swojego grzechu, swoich lęków i słabości. Najważniejsze dla mnie jednak było oddanie życia Jezusowi i uczynienie Go powtórnie moim Panem i Zbawicielem. Jezus jest cudowny i żyje pośród nas i was!
Łukasz
Oddanie Jezusowi życia i mojego trudnego dla mnie problemu. Kiedy wbijałam do krzyża kartkę ma której to napisałam, było to bardzo dla mnie ważne i osobiste przeżycie. Przyjechałam tutaj zupełnie bez żadnych pragnień i oczekiwań w sercu. Pan otworzył mi oczy i pokazał te wiele rzeczy w moim sercu i życiu mam nie przebaczonych. Było to dla mnie bardzo trudne i bolesne. Ale Jezus przyszedł do mnie w pokoju serca i niesamowitym pragnieniem dziękowania i powierzania Mu tego wszystkiego co mam i posiadam. Że pragnę, że jestem głodna wszystkiego co Jezus może mi dać. Jezus otworzył mi oczy jeszcze na to, że to nie mój grzech zabija Jezusa, ale to Jezus umarł za mnie, abym ja mogła żyć.
Renata
Dla mnie najważniejszym wydarzeniem była spowiedź święta i modlitwa uwielbienia i wstawiennicza. W tych momentach doświadczyłem jak bardzo Bóg mnie kocha i że daje mi swego Ducha. Sama droga do spowiedzi była dla mnie walką duchową ok. godzinę nie mogłem się zdecydować. Wchodziłem i wychodziłem z kaplicy. W końcu się zdecydowałem. Konsekwencją tego było ponowienie wyboru Chrystusa. Tutaj była kolejna łaska, Bóg dał mi słowo, które potrzebowałem a nawet się go nie spodziewałem. Wieczorem kolejny czas szczególnej łaski. Modlitwa uwielbienia, wstawiennicza i wylanie. Pełen radości i pokoju wewnętrznego mogłem stanąć przed Panem cały czas trzymając ręce w górze w geście uwielbienia. Przez cały czas trzymałem ręce w górze. Wtedy tez poczułem wielką radość i poczucie ważności swojej osoby, poczucie, że jestem potrzebny. Chwila wyboru i otrzymania obietnicy położyło mnie tak mocno na kolana, że nie mogłem wytrzymać i powstrzymać łez radości i smutku jednocześnie. Mogę tu i teraz powiedzieć śmiało: naprawdę spotkałem Pana. Chwała Panu.
Kl. Mariusz