Kurs Jezus według czterech 07-09.12.2007

Data rozpoczęcia: 
07.12.2007
Data zakończenia: 
07.12.2007

Świadectwa z kursu "Jezus wg. Czterech" 7-9.12.2007.

Świadectwa: 

Dzięki tym rekolekcjom zobaczyłam prozę życia Jezusa, wielkość Jego cudów i człowieczeństwo Jezusa w Ewangelii wg. Św. Mateusza. Poezję Ewangelii wg. Św. Łukasza i przedstawione w niej miłosierdzie Jezusa. Doświadczyłam na nowo Bóstwa Jezusa dzięki Ewangelii wg. Św. Jana. Jezus na nowo przypomniał mi, że chce dawać poczucie bezpieczeństwa , muszę uchwycić się Jego ołtarza i wszczepić się w Niego jak w winny krzew.

***

Bóg mnie dotknął abym mogła głosić Jego Ewangelię

***

Patrzyłam na Jezusa oczami czterech Ewangelistów. I jak paralityk - uzdrowiony przez Jezusa, wyjeżdżam uzdrowiona. Bóg dał mi pewność, że nie jestem sama, oddalam historię mojego życia w ręce Boże.

Teresa

Jezus według Czterech - to był kolejny, piękny kurs, który przybliżył mnie do Pana Jezusa. To czas podążania za Chrystusem, ale to również czas przytulenia się do niego. Oddania się z ufnością w Jego ręce. Dla mnie to był czas wewnętrznego spokoju, wyciszenia się. Kolejny raz Pan otwierał moje oczy i dawał dowody tego, że żyje tu i teraz. Słowo działa i jest żywe. Życie moje musi być ściśle połączone z Jezusem. Każdy krok chce czynić z Nim. Niczego nie jestem w stanie zrobić bez Pana Jezusa. Kiedy podnosi mnie z upadku, muszę swoje łoże nieść innym, aby Jezus mógł także ich uzdrowić. Chcę się Go uchwycić, aby żadne zło nie oderwało mnie od Niego.

***

Jezus rozjaśnił mi spojrzenie na siebie przez pryzmat czterech Ewangelistów. Pokazał mi, że każdy z nich ma indywidualne spojrzenie, które pokazuje pewne Jego cechy. Ten sam Jezus, te same wydarzenia a uwypuklone aspekty jednego Boga. Bóg zaprosił mnie do całkowitego zaufania Jemu i dał zapewnienie, że w Nim jestem całkowicie bezpieczna. Bóg zbudował moją wiarę, że naprawdę pragnie uzdrawiać chorych fizycznie, jak to czynił przed wiekami. Jego pragnienie jest takie samo.

***

Kurs ten pomógł mi na nowo rozkochać się w Słowie Bożym, dał inne, nowe spojrzenie na Słowo, które żyje, które jest najlepszym drogowskazem na drodze życia. Wiedziałem o tym wszystkim, nawet doświadczyłem niejednokrotnie jaką ma Ono moc, jak bardzo może poruszyć moje serce, ale pomimo to, dopiero teraz Pan pomógł mi jeszcze bardziej zagłębić się w Jego prawdziwą istotę i sens, a tym samym bardziej poznać Jego samego -Jezus, mojego Pana. Gdyby nie ten kurs pewnie dalej zapominałbym jak ważne jest Pismo Święte, i w natłoku codziennych obowiązków zatracałbym coraz to bardziej świadomość roli i ogromnej wagi Słowa Bożego w moim życiu. Bo tak naprawdę, nie Słowo Boże mojemu życiu, ale moje życie Słowu Bożemu powinno być podporządkowane.

Artur

Bóg mi na kursie pokazał, jak wielka mocą jest trwanie przy Nim w codziennej Eucharystii i modlitwie.

***

Dzięki słowu napisanemu przez Ewangelistów, Jezus stał się dla mnie jeszcze bardziej realny, a Jego obraz, do tej pory złoży z fragmentów, stał się spójny i piękny. Ponadto zobaczyłam, że Jezus jest naprawdę dobry i jest ze mną i dla mnie, przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

***

Jezus podczas tego kursu dotknął mocno mojego serca, moich oczu - zerwał zasłonę, która je okrywała. Pokazał mi, że pomimo tego, iż nie jestem Mu wierna, że tak łatwo się poddaje, to On jest zawsze przy mnie, dba o mój rozwój, przygarnia mnie do siebie i mówi: Ja i tak cię kocham wciąż tak samo; jest wierny w swojej miłości do mnie. Zabiera ciężar grzechu z mojego serca. Mówi mi, że wystarczy Mu zaufać, a On mnie będzie prowadził. Zrozumiałam, że na przeprowadzenie niektórych zmian we mnie i w moim życiu potrzebuje więcej czasu i cierpliwości, że nie stanie się to od razu. Dał mi nowa siłę! ON jest moja siłą. Moją drogą, prawdą i życiem. Przy nim jestem bezpieczna.

Beata

Jezus podczas tego kursu, na niedzielnej Eucharystii pozwolił mi Siebie "dotknąć". Nie potrafiłam tego zrobić, odwracałam głowę w drugą stronę, wtedy Jezus powiedział do mojego serca: Jesteś godna tego, aby Mnie dotknąć, aby dotknąć Mojego serca. Przez to doświadczenie zrozumiałam na nowo, jak bardzo Bóg mnie kocha i pozwolił mi na siebie popatrzeć Jego oczami, aby Go zobaczyć takim, jakim JEST NAPRAWDĘ!

Ewka

Przyjechałem na ten kurs z konkretnymi pragnieniami, mianowicie: móc usłyszeć, a nie tylko mówić, o Jezusie, móc o Nim usłyszeć, ale w nowy, nieznany mi sposób. A z tego pragnienia wyszło kolejne - poznać Jezusa jeszcze lepiej i jeszcze głębiej. Jezus nie tylko zrealizował moje pragnienia, lecz jeszcze uleczył pewne skutki zdarzenia, które miało miejsce trzy tygodnie temu. Pokazał, że chce być w kolejnych wydarzeniach, chce odnawiać i odbudowywać. A ja wierzę, że skoro On jest ze mną, to tak będzie. Amen.

Paweł

Pan w tym czasie odkrył się przede mną szczególnie jako Bóg działający cuda, lew Judy, Pan pełen mocy. Zaczął przemieniać spojrzenie na Ewangelię. Jestem Mu ogromnie wdzięczna za ten czas, bo zrodził w moim sercu wiarę w to, że JEST ŻYWY i że chce mojego prawdziwego szczęścia.

***

Pan Bóg pokazał mi, że potrzebuje mnie do tego, abym świadczyła o Jego miłości. Wiedziałam o tym wcześniej, lecz dopiero teraz nabrało to takiej mocy w moim sercu.

***

Bóg pokazał mi zupełnie inne spojrzenie na Ewangelię. Każdy nosi w sercu obraz Jezusa, który najbardziej jest mu bliski.Jezus pokazał mi, że On jest zawsze taki sam. Zawsze jest wierny. To ja od niego odchodzę i przez to upadam i staję się przybity i zgorzkniały. Jego miłosierdzie pozwala mi wrócić do Niego i Jego mocą mogę znów podnieść się. On chce mnie uzdrawiać i prowadzić, również poprzez ludzi, których stawia na mojej drodze. Proście a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.

Krzysztof

Na kursie "Jezus według Czterech" miałam możliwość zbliżyć się do Jezusa poprzez poznanie, w jaki sposób czterej Ewangeliści opisywali Mistrza. Stali się Oni moimi przyjaciółmi, którzy prowadza mnie do bliższej zażyłości z moim Panem i Zbawicielem. Mogłam doświadczyć mocy i miłosierdzia Jezusa, zapragnęłam poznawać Jego prawo i zanurzyć się w Jego miłość. Pan wlał w moje serce pragnienie poznania Jego w Słowie i w Sakramentach. Chwała Mu za to. Ty Panie jesteś cudownym Pasterzem.

Gabrysia

Ten kurs, "Jezus według Czterech" uczynił dla mnie wiele. Dziękuję mojemu proboszczowi, Ks. Arturowi, że mogłem przyjechać tutaj uczestniczyć.

Wojtuś

Po raz pierwszy dostrzegłam jakie są różnice w Ewangeliach Marka, Mateusza, Łukasza, Jana. Jak Oni postrzegali Jezusa w Jego ziemskiej wędrówce. Co dla nich było ważne i warte zachowania dla potomności, abyśmy docenili wartość Śmierci Jezusa na Krzyżu.

***

Dziękuję Ci Jezu, za to, że w czasie kursu ja zapragnąłem Cię dotknąć wzorem kobiety cierpiącej na krwotok, a później coraz mocniej, poprzez Pismo Święte, Krzyż, Spowiedź, Eucharystię i Ołtarz czułem, że nie mogę się od Ciebie oderwać. "Jezus według Czterech" zafascynował mnie na nowo poznawaniem i odczuwaniem Jezusa. Chcę wyznać za św. Tomaszem : Pan mój i Bóg mój. CHWAŁA PANU.

Heniek

W czasie tego kursu Jezus dał mi jeszcze głębsze zrozumienie Jego Osoby, a także upewnił mnie, że właściwie podjęłam bardzo ważną decyzję. Za to Mu chwała.

Ilona

Przyjechałam z potwornym bólem spowodowanym chorobą tarczycy. Nie mogłam mówić, śpiewać a przede wszystkim skupić się na modlitwie. Prosiłam o uzdrowienie Pana. Prosiłam Pana o możliwość oddania Mu tego czasu w pełni. Następnego dnia ból przeminął. Skupiłam się na nauczaniach. Przeżywałam każde słowo. Przystąpiłam do spowiedzi, po której Pan pokazał mi, że wszystko jest w zasięgu mojej ręki i że On chce ze mną współpracować. Wracam więc do domu nie sama, lecz z Pomocnikiem.

***

Podczas tego kursu usłyszałam po raz kolejny jak wielką Miłością i Miłosierdziem jest Jezus. Powierzam się cała Jego prowadzeniu i ufam, że z każdym dniem będzie mnie wzmacniał w mojej wierze, będzie przemieniał mnie i moje pragnienie służenia Mu się spełni. Napełni mnie swą mocą, da siły, odwagę i wskaże do czego mnie powołał. Chwała Panu.

Basia

Był to piękny czas, w którym zrozumiałam, że to nie ja mam oczekiwać na miłość, tylko tę miłość mam dawać innym ludziom czynem. Możliwe to jest tylko wtedy, gdy dotknę się płaszcza Jezusa, a wówczas spłynie na mnie Jego Moc, Miłość i Bezpieczeństwo. Uwierzyłam, że jestem powołana i przynaglona do niesienia innych ludzi do Jezusa, pokazując im na JEGO SŁOWO. Rozkochałam się w Jego Słowie i zapragnęłam je zgłębiać aby być bliżej Jezusa.

***

W czasie tego kursu doświadczyłem niezwykłej bliskości Jezusa. Słowa ks. Artura wypowiedziane w czasie konferencji zostaną wyryte w moim sercu: Nie unikniemy kłopotów będąc przy Jezusie. Nie boję się tych kłopotów. Natomiast w czasie Mszy Świętej w niedzielę, w czasie Ofiarowania, odczytuję słowa z mszału, który leżał na ołtarzu: Oto przyjdę wkrótce, a zapłatę mam ze sobą, aby każdemu oddać według jego uczynków.

Adam

PAN jest dobry, bo znowu doświadczyłem Jego obecności - to dla serca. A dla świadomości mojej - usłyszałem wiele ciekawych rzeczy o Ewangelistach i Ewangeliach. A rewelacją dla mnie było to, że Ewangelia według Św. Marka, to właściwie Ewangelia Piotrowa.

Darek

Myślałam, że ten kurs nie jest dla mnie na ten czas, czułam się bardzo zmęczona, ciężko przyswajałam treści, ale niedziela pokazała mi, że był to czas jak najbardziej dla mnie. Zapragnęłam wszczepić się w Jezusa i z Niego czerpać. On mi pomógł. Znowu pozwolił mi czuć się kochaną przez Niego, dał siłę i postawił "do pionu".

Ania

Poczułem się zaproszony do odbudowania z Jezusem relacji, do powrotu do bliskości z Nim, odpowiedzi na wezwanie do poszukiwania pokoju. Zobaczyłem Jezusa w Ewangeliach według czterech ludzi, jako tego, Który czeka na mnie, zawsze przebacza, zawsze pragnie działać, poszukuje mnie - imiennie. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Widzę, że moja bezsilność buduje moją wiarę w Jego działanie i w Jego pragnienie działania.

Marcin

Podczas trwania kursu "Jezus według Czterech" doznałam wielu wzruszeń. Spotkałam wspaniałych ludzi, uczestników kursu, a także prowadzących, którzy z wielką delikatnością i mądrością potrafią nam wskazywać na Jezusa. Myślę, że kropla po kropli napełni się naczynie, którym jestem, a które dotychczas było puste. CHWAŁA PANU.

Irena

Był to dla mnie bardzo ważny czas jeszcze większego poznania i doświadczenia bliskości Jezusa. Czas uzdrawiania mojego serca, czas nowej nadziei i decyzji jeszcze większej ufności. Czas uporządkowania i nowych odkryć informacji o Jezusie. Czas zachwytu nad niesamowitością, cudownością, a jednocześnie zwyczajnością osoby Jezusa.

Agnieszka

Kurs dał mi to, czego potrzebowałem. W ostatnim czasie miałem mały problem w relacji z Jezusem. Na tym kursie wszystko się zmieniło. Teraz jestem bliżej Jezusa i przez Marka, Mateusza, Łukasza i Jana mogę być bliżej Niego każdego dnia.

Mariusz