Kurs Filip, Czeladź

Data rozpoczęcia: 
12.12.2008
Data zakończenia: 
14.12.2008

 Świadectwa uczestników kursu

 

Przyjechałem na kurs z wielkimi wątpliwościami i strachem. Uważałem, że to rekolekcje jak rekolekcje, me pierwsze i ostatnie. Poszukiwałem na nich miłości, wiary, odnowienia relacji i uzdrowienia problemu. Zaskoczyła mnie atmosfera takiej „rodzinnej” miłości. Zero krzyku, zdenerwowania. Konferencje wydawały mi się jakby były wprost dla mnie. To niesamowite. Zacząłem zauważać, że Jezus chce mnie obdarować miłością, której nie doświadczyłem. Decyzja o wyznaniu Go Panem swojego życia, nie była podjęta pierwszy raz, ale pierwszy raz tak świadomie. Podczas modlitwy do Ducha Świętego, poczułem właśnie takie Boże przytulenie. Zauważyłem jak wiele musiałem przebaczyć innym, sobie i Bogu. Pragnę wcielać to co poczułem w życie. Chwała Panu.

Rafał

 

Podjąłem właściwą decyzję. Liczę na to, że ta decyzja zmieni moje życie. Zacząłem śpiewać i sprawiło mi to wielką przyjemność. Pierwszy raz czytałem czytanie na Mszy Świętej. Uwierzyłem w to, że można coś zmienić. Mam nadzieję, że Duch Święty sprawi pozwoli mi wytrwać w tym co postanowiłem. Trochę inaczej patrzę na sprawy wiary. Chciałbym aby moja wiara, która niewątpliwie się umocniła, nadal wzrastała. Zobaczyłem swój główny grzech, który był u mnie zawsze. Chciałbym żeby po kursie on zniknął za sprawą Ducha Świętego, który pokaże mi lepszą drogę. Mam nadzieję, że to, że wyznałem Jezusa jako mojego Pana, da efekt w zmianie mojego postępowania.

Andrzej

 

Przyjechałam tutaj z ciężarem grzechu, zamknięcia serca. Tutaj przyznałam się przed samą sobą, że jestem grzesznikiem, tak jestem, ale Jezus mnie kocha pomimo to. Doświadczyłam prawdy, która uwalnia, która choć boli, to jednak jest. Jezus mnie tutaj uzdrawia właśnie poprzez Prawdę i poznanie siebie i drugą osobę. Dzisiaj wybieram Jezusa, Prawdę, Czystą Wieczną Miłość. Jezus mówi do mnie po imieniu. Mówię Jezusowi tak! Alleluja!

Sabina

 

W krótkim czasie udało mi się szczerze porozmawiać z Bogiem, doświadczyłem uczucia radości, szczęścia, wspólnoty. Zrozumiałem jak niewiele potrzeba do tego by Go doświadczyć, poczuć, że jest najważniejszym i, że przez decyzję uczynienia Go moim Bogiem i Panem, może przemienić moje życie, tak by znikły z niego strach i poczucie bezsensu. Uświadomiłem sobie, że jestem grzesznikiem, ale jednocześnie poczułem ulgę. Jezus usunął to brzemię. Wiem, że jestem kochany, jestem dzieckiem Boga. On jest zawsze ze mną, zatroszczy się o wszystko i wskaże mi drogę. Wiem, że jeszcze wiele przede mną, także trudnych chwil w relacjach z Bogiem ale chce pójść tą drogą i zrobić to świadomie. Chwała Panu!  

Marcin 

 

Mam na imię Anna i mam wielkie pragnienie poznawania Słowa Bożego, rozumienia go. Tu na Kursie Filip było tak wszystko obrazowo pokazane, że nie było problemu ze zrozumieniem. Zdałam sobie sprawę, jak wielką jestem grzesznicą i jak WIELKIE JEST MIŁOSIERDZIE BOŻE. Ta wielka stała miłość Boga, która rozlewa się na mnie, na nas wszystkich. Podczas modlitwy do Ducha Świętego, poczułam ogromną miłość, która mnie ogarnęła oraz wielką radość i ciepło , które mnie wypełniło. Dużo znaczą dla mnie obietnice Boga bo wierzę, że Bóg kocha mnie taką jaką jestem i co obiecuje to daje. Chwała Panu.

......  

 

Rozumiem, że jest BOŻY PLAN, że Bóg zaplanował to dla mnie, dla nas! Działanie Boga bez Jego „mocnej” ingerencji, lecz w „lekkim powiewie.” Obecność wśród ludzi radości i MIŁOŚCI pochodzącej od BOGA. Widziałam dzieła BOGA w oczach i słowach prowadzących. BÓG JEST W TEJ WSPÓLNOCIE. Wiarę WSPÓLNOTY SNE bez gwałtownego narzucania się ze swoją wiedzą o BOGU, od BOGA. CIEPŁO w sercach ludzi, którzy modlili się wspólnie (Bóg ŻYWYCH).

Beata