OOOOOOOOOOOOOOOOO!!!Przemo, właśnie miałam napisać że trzeba takiego wątku!!! Hurrra!!!
Już polecam coś co u mnie ostatnio na tapecie:
1. Boży Generałowie-autorstwa Robertsa Liardona. Biografie duchowych przywódców i charyzmatyków z przełomu XIX i XX wieku. Rewelacja. Wiara rośnie w tempie ekspresowym. No i mozna wiele się nauczyć czytajac o ich posłudze, błędach, ktore popełnili.. Dobrze odkryc w nich zwykłych ludzi, którymi posługuje się Bóg(mimo wszystkich słabości).
A co do książek Przemka to popieram. Grzegorczyka czytałam, Prachetta też, choć ten ostatni srednio mi spasował- nie lubie jednak fantastyki. Ale obaj autorzy warci rzeczywiście polecenia!
"Boży generałowie"!!! Wszędzie szukam , nakład wyczerpany, jak zresztą pozostałe pozycje podane przez Damiana na warsztatach charyzmatycznych.Isia, gdzie ją zdobyłaś?Ja czytam teraz "Zaskoczony głosem Bożym"- Jack Deere.Historie ludzi którzy nauczyli się rozpoznawać głos Boży.Dla mnie rewelacja!I mocno rozpala serce do służby proroczej.
Pewnie nikogo nie zdziwię jak do tego grona dołożę "Radykalnych" - Ci, którzy jeszcze nie czytali, radzę nadrobić, ponoć św. Piotr daje przy Bramie pytania z treści ;P
a tak serio - mnie ta książka tak poruszyła, ba, Bóg przez nią mnie ponownie nawrócił i rozpalił. Bo czy ma coś większą moc, niż prawdziwe aż do bólu i głoszone z Mocą świadectwo.. ;) dlatego polecam - Duch Święty na początku lat 90. przetoczył się po środowisku muzyków rockowych i pokazał im Prawdę..a w jaki sposób, to warto wiedzieć, warto przeczytać i się zastanowić czy nie zmienić wspólnoty na Drogę Neokatechumenalną ;))
Uha haha, Przemo, bo ci posta wytną za takie hasła!
A skoro odwołujemy się do klasyki, to koniecznie trzeba sięgnąć po C. S. Lewisa. I to nie tylko po "Opowieści z Narnii".Choć to też jak najbardziej polecam. Ale teraz chcę napisać o "Listach starego diabła do młodego". Genialna. Napisana w formie porad starego wyjadacza do początkujacego kusiciela. Niesamomwicie pokazuje jak zło niepostrzeżenie wkrada się w nasze życie, jak to funkcjonuje. Daje do myślenia i to jak! Otwiera oczy dośc mocno. Wracam do niej często. Gwarantuję, że też będziecie. A poza tym, jest napisana z tak zwanym jajem. To nie nudne rozprawy!
Tutaj można się dzielić książkowymi zdobyczami ;>
sami wiecie, że są takie książki - religijne, lub nie - którymi zdecydowanie warto się podzielić, jak nie przymierzając Dobrą Nowiną ;)) dzięki temu, każdy z nas, będzie mógł tylko sobie kliknąć w forum SNE i już wiedzieć co wypożyczyć w bibliotece, albo kupić w księgarni warto ;-)
ja polecam trylogię Jana Grzegorczyka o ks. Groserze: Adieu, Trufle, oraz Cudze Pole. Ta książka to były dla mnie mini-rekolekcje, świetnie obrazują Kościół w ogóle a szczególnie polski - z jego siłą i słabościami - ale zawsze z pokazaniem, że to nie najważniejsze, ze Ktoś nad tym czuwa, że ludzie mają w sobie czasem może tylko okruchy, ale dobra :) że warto.
a z innej beczki - nawet tym, którzy nie przepadają za fantasy - Terry Pratchett i ponad 30 książek, których akcja toczy się w alternatywnym Świecie Dysku, który jest płaski jak naleśnik, stoi na 2 słoniach, które stoją na grzbiecie ogromnego żółwia, który płynie z tym całym bagażem na plecach przez Wszechświat. Jest tam antropomorficzna Śmierć, masę ciekawych bohaterów. To tak naprawdę satyra na nasz współczesny świat, dlatego warte polecenia wszystkim. Tylko uwaga - czasami jadąc w pociągu, tramwaju, autobusie, możliwe są niekontrolowane napady śmiechu - współpasażerowie dziwnie reagują ;D
co mi polecicie forumowicze?;)