Kurs Filip - Czeladź

Data rozpoczęcia: 
24.04.2009
Data zakończenia: 
26.04.2009
Świadectwa: 

Jezus otoczył mnie Swoimi ramionami i pokazał jak bardzo mnie kocha. Zamienił moje serce kamienne na serce słuchające. Zamienił cały mój strach i ból w miłość . Otworzył moje oczy, uszy, serce i duszę, i pokazał jak bardzo Mu na mnie zależy. Pokazał mi Swoje ścieżki i zaprosił do wspólnej wędrówki. Jezus został moim przyjacielem.

Gosia

Ogień duchowy. Wyzbycie się samotności i pokój.

Piotrek

Jezus od początku walczył o to, abym się tu znalazła. Najpierw przygotowywał mnie przez spotkania „Źródeł Wiary", a potem przez szereg sytuacji i osób przyprowadził mnie tutaj. Ponieważ tutaj chciał mnie leczyć. Potrzebowałam tego czasu i przyjechałam bardzo otwarta. I Jezus pięknie działał. Pierwsze spotkania wiele rzeczy mi uświadomiły i był to czas bardzo trudny. Ale w czasie modlitwy o wylanie Ducha Świętego i w sakramencie pojednania Jezus przytulił mnie bardzo namacalnie. Okrył mnie płaszczem Swojej miłości. I choć jest wiele rzeczy trudnych - w dalszym ciągu -mam w sercu pokój i radość. I prawdziwe ukojenie.

Ania

Najważniejsze w tym czasie było dla mnie wyrzeczenie się złego, zawierzenie Bogu, modlitwa wspólnotowa, głębokie przeżycie Eucharystii, zesłanie Ducha Świętego.

Danka

Przyjęcie Ducha Świętego. Z wielką nadzieją i pragnieniem, że będzie bardziej działał w moim życiu. To przyjęcie było bez szczególnych wrażeń zewnętrznych. Ale wierzę Bożej obietnicy i Bożemu Słowu, że Duch została mnie wylany i będzie działał. Też Bóg otwarł mnie, że jak jest modlitwa wspólnotowa to się potrafię modlić. I piękne było wertowanie Pisma Św. Szukanie fragmentów. Obym to praktykował w domu -modlitwę z Pismem Św.

Grzegorz

odczas kursu doświadczyłam mocnej miłości Bożej, która rozwija się z każdym dniem. W sercu poczułam spokój. Ważnym elementem były modlitwy do Boga, które na pewno zostały wysłuchane. W domu nigdy nie było obecności Boga. Rodzice nie interesowali się żeby przekazać nam wiarę. Tu to wszystko było nowością, bo moja wiara jest dla mnie początkiem do jej umacniania. Poczułam swoją wartość i wiem, że Bóg istnieje, czuwa nade mną, stał się centralną częścią mojego serca. Poczułam mocne pragnienie poznawania Go przez Słowo Boże. Moje serce jest szczęśliwe, że mogło doświadczyć tak cudownych słów o miłości Bożej.

Emila

Przyjechałam pełna obaw. Było mi smutno. Wylałam wiele łez na początku w piątek i sobotę do południa, ale wtedy podjęłam decyzję oddania się Jezusowi, a potem modliłam się do Ducha Świętego o Jego światło -odszedł smutek. Wyjeżdżam spokojna i radosna, bo wiem, że nie boję się już nawet gdy ciemno jest. Jezus zwyciężył, mimo, że się Go wyparłam i chciała Go wyrzucić z mojego życia i serca.

Marzena

Myślę, że tutaj zobaczyłem, że mam szansę na zbliżenie się do Boga. Piękną jest modlitwa osobista. Uwielbienie wspólnotowe Jezusa przenosi mnie w inny wymiar. Duch Święty naprawdę działa. Jezus pomaga żyć i podejmować trudne i łatwe decyzje (pomaga mi w każdym wyborze).

Krzysztof

Najważniejsze dla mnie tutaj było wylanie Ducha Świętego, ponieważ w tym momencie przeżyłam coś niesamowitego, czego nie doświadczyłam nigdy w życiu. Zrozumiałam, że Bóg nie kocha tylko tych ludzi, którzy są silni, którzy w życiu sobie dobrze radzą, ale także tych, którzy nie doświadczyli tyle dobra jak inni ludzie. Pojęłam także, że dla Boga jestem ważna i kocha On mnie za to jaka jestem. To wszystko przekonało mnie o tym, że nie muszę być chodzącym ideałem. Dziękuję Bogu za to, że postawił tak wspaniałych ludzi na mojej drodze.

Monika

Najważniejsze dla mnie podczas tego kursu było doświadczenie, że Bóg mnie kocha i jestem naprawdę dla Niego ważna. Doświadczyłam tutaj, że nie jestem jedną z wielu dla Boga. Teraz wiem, że ktoś się o mnie troszczy. Wiem, że komuś na mnie zależy. Od soboty czuję wewnętrzny spokój od chwili, gdy inne osoby modliły się za mnie o zesłanie Ducha Świętego. Mimo tego było mi bardzo smutno, że tak bardzo oddaliłam się od Pana. Dzięki temu weekendowi zrozumiałam, że to co robię nie ma znaczenia na miłość Taty -On dla mnie umarł teraz ja dla Niego muszę być dobra i sprawiedliwa. Nie powinnam grzeszyć, ale też nigdy nie będę idealna.

Magda

Kiedy przyjechałem w moim wnętrzu nie było zbyt ciekawie i radośnie, smutek rządził moim dniem. Wydarzenia i ludzie znajdujący się tutaj pokazali mi, że można. Pokazali mi bliskość Boga i to, że można tej bliskości bardzo doświadczyć. Radość tych wszystkich ludzi, znajomych, przyjaciół pozwoliła mi otworzyć się na to co mówi da mnie Bóg, pozwoliła otworzyć się na łaskę Ducha Świętego. Ten czas, który tutaj spędziłem jest dla mnie bardzo ważny i wiem, że chcę żyć z tą łaską w każdym moim dniu.

Michał

Uświadomienie sobie tego, że można żyć pięknie, mając Jezusa za przyjaciela. Życie może być lepsze, piękniejsze wtedy, gdy Bóg będzie we właściwym miejscu. Umiejscowienie Boga w centrum swojego życia i uznanie Go swoim Panem pozwala żyć prawdziwie. Człowiek nic nie zdziała sam. Zabraknie mu sił. Tylko z Chrystusem można pokonać różnego rodzaju przeszkody, żyć pełnią życia, żyć piękniej.

Marcin

Doświadczenie Bożej Miłości, która daje pokój serca poczucie bezpieczeństwa, radość. Powtórzenie, utrwalenie, przeżycie na nowo treści, które poznałam na rekolekcjach Fundamenty Wiary. Czas w którym mogłam się zatrzymać w codziennych zajęciach. Bóg działał poprzez doświadczenia emocjonalne. Bycie we wspólnocie ludzi, którzy pragną podążać „w tym samym kierunku".

Marysia

Duch Święty zesłał mi spokój i wiem, że ten spokój już ze mną zostanie. Przestałam myśleć o tym, o czym chciałam zapomnieć. Wybaczyłam komuś, kto już nie żyje, ale we mnie tkwił ciągle żal. Poczułam bliskość z ludźmi na kursie, chociaż dzieliła nas różnica pokoleń. Uwierzyłam, że odtąd będę umiała się modlić rozmawiając z Panem Bogiem, a nie tylko „gotowymi" modlitwami. Będę czytać Pismo Święte -nauczyłam się jak to robić.

Aleksandra

Bóg Wojownik. Bóg Cierpliwy. Bóg Wszechmocny, którego Moc daje nadzieję na skruszenie wszelkich „murów obronnych", które Mu stawiam. Bóg -Lekarz znający lekarstwo na każdą dolegliwość.

Ewa

Jestem osobą młodą, niedawno przyjęłam sakramenty święte. Poznaje Boga, Kurs „Filip" dał mi dużo do myślenia, zaczęłam bardzo dużo myśleć o sprawach, które nigdy nie miały dla mnie większego znaczenia. Wylanie Ducha Świętego bardzo przekonały mnie w moc wiary w Boga. To jest po prostu niesamowite co się ze mną działo w tym momencie. Uwierzyłam w miłość bezgraniczną, bezwarunkową, niekończącą się. Teraz w końcu wiem, że to co najpiękniejsze jeszcze przede nami! Najważniejsze co dotychczas mogło mnie spotkać to, że znalazłam się tu z tymi wszystkimi ludźmi.

Iza

Pan dał mi odwagę i umocnił wiarę. Pan uwolnił mnie od lęków. Dał poczucie bezpieczeństwa, wiarę i pewność, że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Wróciła radość życia i ufność, bo Pan przemówił do mnie ustami innych.

Małgorzata

Najważniejsze było dla mnie uświadomienie sobie, że Bóg jest wierny swoim obietnicą. Każdą swoją obietnicę On wypełnia, jeśli w Swoim Słowie pokazuje warunki, które trzeba spełnić by np. dary Ducha Świętego we nie zaistniały, to mogę mieć tą pewność, że gdy je spełnię Duch Święty dotrzyma danego Słowa.

Monika

Poczuła, że Bóg mnie kocha, że to że tu jestem nie jest przypadkiem. Bóg dobrze wiedział co robi zsyłając na mą drogę życia Beatkę, dzięki której tu jestem. Gdy modlili się nade mną o przyjście Ducha Świętego -poczułam radość, poczułam, że jestem spokojna i moje problemy czy troski nie są już tylko moje. Jezus stał się moją tarczą obronną. Czuję wewnętrzny spokój, wcześniej stale czegoś się obawiałam, martwiłam się czymś. Teraz łapię się na tym, że uśmiecham się na twarzy i jestem taka bardzo wesoła, radosna i spokojna w środku.

Agnieszka

Bóg zadziałał przez mojego syna, abym tu przyjechał i pokazał mi jak można żyć inaczej, otarł się o mnie i powiedział mi wprost, ze jestem dla Niego ważny.

Krzysztof

Nowe doświadczenie bycia nie uczestnikiem, a osoba towarzyszącą osobom dopiero poznającym Jezusa i tego, że trzeba walczyć o każdego, przyprowadzać, a resztę zrobi On. Zobaczyłam namacalnie, że nie mam kompetencji by zbawiać, ale gdy uda mi się przyprowadzić kogoś na kurs „Filip" -Jezus, wierny obietnicą zrobi resztę -dotknie głębi serca każdej przyprowadzonej owcy. Zobaczyłam, że służąc trzeba nauczyć się dawać siebie i Dzielic tym czym jako uczestnik zostałam kiedyś napełniona. Końcowo i mnie Jezus dotknął i zrobił niespodziankę pokazaniem tego zapewnienia, że droga charyzmatycznego rozwoju nie została zamknięta dla mnie. Cudowna okruszyna szczęścia.

Kasia

Jezus nie potępia mnie, ale kocha i chce leczyć. On chce, żebym zaprosił Go do siebie. Bez względu na to jaka jestem. Chce, żebym Go czuła przy sobie. I sprawił, że przestałam się bać. Chwała Ci Jezu. Jezus moim Panem -kto zaufał Panu nie poniesie szkody.

Karolina

Doświadczyłam miłości Ojca, Taty, Tatusia, której nigdy nie czułam. Wybaczyłam mojemu ziemskiemu ojcu. Przekonałam się, że Bóg chce abym ja -Jego córeczka była szczęśliwa. Wiem, że dla Boga mojego Taty jestem najpiękniejsza. Poczułam, że kocha mnie, taką jaką jestem. Istnieję dla Niego, jako Ja, jako Basia. Dał mi nowe życie.

Baśka (lat 19)