O SZTUCE ODPUSZCZANIA, czyli o tym, jak Bóg sam prowadzi nasze bitwy

Kiedy największy w historii Izraela król Dawid uciekał przed swoim oponentem Saulem, miał wiele powodów i dowodów na to, żeby wymierzyć tamtemu sprawiedliwość.

Nie dość, że miał namaszczenie na króla, dane [Dawidowi] przez samego Boga, to jeszcze potwierdzone było błogosławieństwem proroka. 

Miał za sobą potężne zwycięstwo nad Goliatem i wrogimi wojskami oraz cieszył się przychylnością ludu. Był namaszczony, wybrany zarówno przez Boga jak i ludzi, miał osiągnięcia i lepsze serce do tego, aby objąć królowanie. 

Niegodziwy król Saul nie miał, oprócz korony, żadnej z tych rzeczy. Nienawidził Dawida i chciał go zabić wiele razy. Był opętany zazdrością i chęcią pozbycia się wroga za to, że obnażał jego królewską niekompetencję.

Dawid miał go na wyciągnięcie ręki i mógł wymierzyć tamtemu sprawiedliwość wielokrotnie, ale tego nie uczynił. Zamiast tego czekał, aż sam Bóg zdecyduje o losach jego wroga numer jeden. Dopiero po śmierci Saula objął tron, nie sięgając po władzę dopóki to nie nastąpiło.

Kiedy został wreszcie królem, jego własny syn chciał Go pozbawić władzy. W 2. Księdze Samuela widzimy, jak ten właśnie syn zawisa na drzewie z powodu osła, który podążył tą drogą. Dziś pewnie powiedzielibyśmy, że jego Tesla przejęła sterowanie i z powodu usterki zrzuciła go z pobocza… Taki los.

Z jednej strony Bóg, jak mówi Słowo „nie chce śmierci grzesznika lecz, aby się nawrócił i żył” (Ez 33,11), to z drugiej strony widzimy, że staje On w obronie tych, którzy Go miłują i pozwala pyszałkom kosztować konsekwencji swoich złych uczynków.

Słowo Boże tłumaczy starą zasadę: „Kto nieprawość sieje, zbiera nieszczęście” (Prz 22,8) inaczej mówiąc: „co siejesz, to zbierasz” przez wielu nazywaną karmą.

Takie są prawa panujące w świecie, który stworzył Bóg, a wymierzanie sprawiedliwości za wyrządzone nam krzywdy należy do Boga. Tylko On jest sędzią, który widzi wszystko. I wcale nie musi się mścić. Sami sprowadzamy na siebie to, co siejemy naszym sercem.

I nie ma znaczenia, czy krzywda dzieje się nam z powodu czyjejś złośliwości, czy też krzywdy nas spotkały z różnych innych powodów. Tak czy inaczej, choć nieraz jest to bardzo trudne, Bóg zachęca nas, żeby powstrzymać się od zemsty czy płacenia komuś podobnym. 

Bóg sam wynagradza tym, którzy Go miłują, a zemsta, chęć odwetu, czy przeprowadzanie spraw według swojego uznania nie są w Biblii domeną tych, z którymi trzyma Bóg. Tylko On jest sędzią i to do Niego należą wyroki. Każdy, kto tego nie uznawał w Biblii skończył bardzo źle. 

Modlę się dziś o mnie i o Ciebie, żebyśmy byli wolni w osądzie i powściągliwi w odpłacaniu komuś złem za uczynione nam zło.

MODLITWA:

Panie Jezu, Ty znasz moje myśli, Twój Duch przenika i zna mnie na wskroś. Prześwietl moje serce i wskaż, gdzie dopuszczam się samosądu. Powstrzymaj moje serce i myśli od chęci odwetu. Oddaję sprawiedliwość Tobie wraz z każdą uczynioną mi krzywdą, pamiętając o tym, że i moje zachowanie, nieraz – nawet nieświadomie – raniło innych. Oddaję swoje i uczynione innym krzywdy w Twoje sprawiedliwe Ręce. Ufam Ci w pełni.

Amen.