Ratunek

Dziś Pan Bóg obiecuje nam ratunek ❤️.

„Na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów zaczęło szemrać przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Izraelici mówili im: «Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzie zasiadaliśmy przed garnkami mięsa i jadaliśmy chleb do syta! Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem zamorzyć całą tę rzeszę».

Pan powiedział wówczas do Mojżesza: «Oto ześlę wam chleb z nieba, jak deszcz. I będzie wychodził lud, i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej.”

Ile razy w moim życiu wołałam do Pana w trudnej sytuacji tyle razy otrzymywałam pomoc.

Wiele razy wołałam tak jak Izraelici, szemrząc, czyli z pretensjami, a Pan Bóg i tak ratował. Po jakimś czasie nauczyłam się, że nie trzeba szemrać, że wystarczy wołać  z nadzieją, z ufnością że On pomoże. To działa, On ratuje, można na Nim polegać.

Kiedyś usłyszałam, że lepiej nie mówić Mu jak ma pomóc, nie przychodzić z gotowym rozwiązaniem tylko pozwolić Bogu być Bogiem, czyli pozostawić Mu sposób ratunku. I to też działa.

Ile razy wołam w rozpaczy/potrzebie krzycząc głośno „Boże ratuj”, tyle razy Pan Bóg znajduje takie rozwiązanie jakiego bym nie wymyśliła. Jest niesamowicie kreatywny i odkrywczy i dobry. Opiekuje się nami.

Ale zwraca dziś moja uwagę coś jeszcze… ta pustynia. Pan Bóg nie zawsze prowadzi łatwymi ścieżkami, czasem wyprowadza na pustynię. Nie obiecuje wygodnego życia. Obiecuje ratunek, pokarm, ale nie zawsze wygodę.

Chce żebyśmy szukali Jego, a nie luksusów w tym życiu.

Choć czasem to, że jestem na pustyni jest nie Jego wolą, a konsekwencją moich złych wyborów. Nie zawsze słucham Jego podszeptów, bo są ciche i delikatne, a moja wola jest głośniejsza. Robię to co ja chcę, bo tak chcę i wiem, że mam najlepszy pomysł na siebie 😉. Wtedy, po jakimś czasie bywa, że ląduję na pustyni, choć nie z woli Bożej tylko swojej. Ale nawet wtedy jeśli zawołam Pan Bóg mnie ratuje i wyprowadza z trudnej sytuacji. Doświadczyłam tego już kilka razy w życiu. Nawet jeśli narobię głupot mam gdzie się udać, żeby krzyczeć o pomoc i zostanę uratowana. Choć wydaje mi się, że wędruję wtedy inną, dłuższą drogą .

Pan Bóg jest dobry.

On chce nas ratować, tylko musimy chcieć zwrócić się do Niego o pomoc, nawet krzycząc i szemrząc ❤️.

Dobre Wino
Marta

Ratunek

Dziś Pan Bóg obiecuje nam ratunek ❤️. „Na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów zaczęło szemrać przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Izraelici mówili im: «Obyśmy pomarli z

Czytaj całość »
Dobre Wino
Katarzyna Matóg

Latarnicy

I znowu był pierwszy września. Jest to data szczególna, przesycona mnóstwem wspomnień, radości i łez. Oczywiście chodzi o pierwszy dzień szkoły. Jako, że zbliża się

Czytaj całość »