Świadectwa i zdjęcia z II zjazdu EBG

W dniach 19-22.08 br. odbył się drugi zjazd Ewangelizacji Bez Granic, w którym wzięły udział łącznie 83 osoby (uczestnicy z rodzinami + ekipa). Samych uczestników było 33. W ramach zjazdu hybrydowo dobyły się dwa kursy: Emaus i KAMCh. Uczestnicy przybyli zarówno z całej Polski jak i Irlandii, Anglii, Niemiec i Szwajcarii. Dzielą się oni z nami odpowiedziami na dwa pytania:

  1. Co Bóg zrobił dla Ciebie podczas tego zjazdu?
  2. Co zamierzasz zrobić z tym co otrzymałeś/aś od Boga?
  1. Napełnił mnie wielką radością, nadzieją i pewnością, że jest przy mnie, we mnie i że działa przeze mnie, ale tylko wtedy, gdy ja Go będę słuchać i pozwalać, by to On działał, a nie sama główkować. Pozwolił mi, po raz kolejny, doświadczyć, jak ważna jest wspólnota, by On mógł działać w moim życiu i przeze mnie.
  2. Chciałabym to doświadczenie przekazać wspólnocie, w której jestem na codzień. Mam nadzieję, że uda mi regularniej spotykać się z Nim i Go słuchać tj. czytać Słowo.

Justyna

  1. Bóg dał mi słowo: Ez 3,1-4 i otrzymałem piękne doświadczenie obecności Boga. Na spacerze w sobotę modliliśmy się nad kręgosłupem pewnej Pani, która siedziała na schodach sanktuarium i zbierała pieniądze na leczenie męża chorego na serce. Pan dotykał jej kręgosłupa i dała świadectwo o lepszym samopoczuciu. Wierzę, że Jej mąż również został dotknięty przez Pana.
  2. Wypełnię dane mi Słowo. Idę dalej i mocniej.

Robert

  1. Zdanie z kazania, że Bóg „przymusza”- okazało sie kluczowe dla tego zjazdu. Przez każdy dzień otrzymywałam światlo na moje życie.
  2. Przełamuję złe myśli, że nie mam wyjścia. To nie mus! Zawsze mogłam powiedziec „nie”. Jestem przez Pana ZAPRASZANA. On mi daje OKAZJE. Nie jestem ofiarą, ale Wybraną. Wdzięczność!

Jola

  1. Dał mi nowe perspektywy, nadzieję na przyszłość, powiedział mi, że jestem piękna.
  2. Dzielić się z otrzymaną nadzieją od Boga z rodziną i środowiskiem, w którym żyję.

Małgorzata

  1. Stanęłam w prawdzie o tym, jak wygląda moja modlitwa osobista. Na nowo uświadomiłam sobie czym jest Słowo, jak ważne jest w każdym aspekcie mojego życia. Zjazd był też punktem zwrotnym w moich relacjach, rezultatem jest pojednanie się i wzajemne przebaczenie z bliską mi osobą.
  2. Pracować i ubogacać modlitwę osobistą. Rozwijać moje przymierze ze Słowem – aby nie być przeterminowaną/ nieużywaną gaśnicą. Głosić Słowo z mocą Ducha Świętego i Jego prezentami 😀.

Anna

  1. Myślę, że otrzymałem charyzmat poznania.
  2. Służyć tym na chwałę Bożą i pożytek ludzki :).

Mateusz

  1. Pokazał mi piękno wspólnoty SNE Gliwice i EBG. Jednak najcenniejsze z czym wyjechałam to świadomość kochającego mnie Jezusa. Podczas ćwiczenia w ramach konferencji natrafiłam na Kasię. Gdy Kasia mówiła do mnie miała oczy tak pełne miłości, że się rozpłakałam. Całą sobą wiedziałam, że to są oczy Jezusa i patrzy na mnie tak, że cała się rozpłynęłam ze wzruszenia i szczęścia. Niesamowite i chyba najpiękniejsze w moim życiu doświadczenie. Takiego wzroku pełnego miłości nie przeżyłam nigdy wcześniej i od nikogo. Jestem Bogu bardzo za to wdzięczna.
  2. Myślę, że Pan odblokował we mnie wiele rzeczy, zwłaszcza w kwestii emocji i pewności siebie. Wierzę, że pomoże mi to w działalności w mojej parafii.

Wera

  1. Dał mi doświadczenie tego, że mi kibicuje i że moja droga życia jest naszą wspólną drogą, po której On idzie.
  2. Chcę pogłębić doświadczenie z kursu.

Tadeusz

  1. Bóg wydobył ze mnie osobiste doświadczenie bycia uczniem z Emaus. To było oczyszczające i uzdrawiające. Pan potwierdził, że obdarzył mnie charyzmatem uzdrawiania (wkrótce po modlitwie o dary miałam gorące i piekące dłonie), a także zachęcił do odważnego stawania przed Nim.
  2. Modlić się pewniej na modlitwie osobistej, a także wystawienniczej. Kiedy miałam gorące dłonie od razu podeszłam do dwóch osób, które podzieliły się ze mną na zjeździe co im dolega i modliłam się za nie.

Anna

  1. Dał mi kluczyk :).
  2. Otworzyć pewne drzwi.

Ania

  1. Otrzymałam dar rozumienia Słowa, dar modlitwy językami.
  2. Systematycznie czytać i zgłębiać Słowo Boże. Praktykować codziennie modlitwę w językach.

Agnieszka

  1. Ogromnie dziękuję Bogu za EBG, a szczególnie za  Zjazd na Górze św. Anny. Tym razem też przeszło to moje wyobrażenia i oczekiwania. Doświadczyłam odnowy mojego serca, czuję się nasycona Duchem Świętym. Miałam cały czas wrażenie, że ktoś z góry wylewa na mnie łaskę obfitym strumieniem, która napełnia mnie i przelewa się na zewnątrz. Czasami czułam się tak jakoś dziwnie, bardzo podekscytowana i trochę rozkojarzona. To na pewno Duch Święty zalewał wszystkie moje zranienia i grzeszności winem i oliwą. Oliwą miłości, którą otrzymałam od każdego z uczestników.
    Zostałam też obdarowana nową miłość do braci. Jak to w życiu bywa, tak też w czasie pobytu na Zjeździe były jakieś drobne sytuacje, które ja odebrałam negatywnie i zmagałam się z atakami złych myśli i osądów… Ostatniego dnia, gdy znowu pojawiły się  złe myśli, poczułam jak z dna mojego serca wylewa się lawa miłości, i wypiera niepokój i uzdrawia  moje myślenie. Czuję się niesamowicie zbudowana osobami, relacjami i świadectwami w tym czasie Zjazdu, zdobytymi konkretnymi informacjami w temacie posługi we wspólnocie. Oczekuję większej łaski dla pasji do Słowa Bożego.
    Chwała Panu.
  2. Mówię: Boże poprowadź mnie zgodnie z Twoją Wolą. Użyj tego potencjału jak chcesz. Moim charyzmatem jest charyzmat zachęty oraz Bóg dał mi pewne zdolności pedagogicznoterapeutyczne. Dlatego Bóg używał mnie do posługi w indywidualnych relacjach, kierowania innych do wspólnot, przyprowadzania do Jezusa. Otwieram się na Jego wolę.

Halina

  1. Pięknie było przebywać wśród braci i sióstr podobnego serca. Myślę, że to co Bóg zrobił będzie rozciągnięte w czasie. Na dzień dzisiejszy dostałam 3 konkretne słowa, które na chwilę obecną mnie podtrzymują.
  2. Chcę za tym iść w wierności. Chcę się dzielić.

Justyna

  1. a) Bóg dał mi pewność swojej opieki i obecności… to tak jednym zdaniem, ale chcę coś więcej dodać: na modlitwie osobistej miałam obraz Pana Jezusa wychodzącego z ciemnego grobu, z czarnej dziury, a właściwie z czarnej przestrzeni. Widziałam Jego radosnego i promieniującego Swoim światłem i miłością, z szeroko otwartymi ramionami. Wiedziałam, że On, Zmartwychwstały, właśnie pokonał śmierć, wychodzi z grobu, i że to oznacza, że On pokonał wszystko co mnie przygniatało. Uwolnił mnie od strachu o przyszłość i finanse. On Jest w każdym moim problemie i go rozwiązuje… na różne sposoby, ale zawsze dla mojego zbudowania i zbawienia,
    b) na modlitwie uwielbienia doświadczyłam Jego obecności. Duch Święty spłyną na mnie, czułam jakby stanął za mną i otoczył mnie ramionami. Jego ciepło ogarnęło mnie. Łzy spływały mi po policzkach, ale byłam przepełniona radością. Zaczęłam nieśmiało mówić językami, a właściwie śpiewać, bo łatwiej mi było otworzyć się na tę łaskę i myślę, że Duch Święty dopełni reszty,
    c) podczas nauczania doświadczyłam jeszcze czegoś przedziwnego: jak błysk. Poczułam, że chodzi o moje uzdrowienie, a za chwilę głos wewnętrzny DOKONAŁO SIĘ!
    przyjmuję!!!! Chodzi o chorobę pełną bólu, na którą cierpiałam 6 lat. Nikt nie wie co to takiego, a ja cierpiałam straszne (bóle nerwu twarzowego). Wiec dokonało się. Wielbię Pana!!!! powiedziałam Mu, mojemu Tacie, że jeśli On tego nie zrobi, to nikt nie może mi pomóc… przyjmuję, choć nie ma jeszcze widocznych zmian…
    d) w pewnym momencie zapytałam moją animatorkę, czy ona też to widzi, jak wszyscy są tu piękni? Buzie każdego napotkanego człowieka były rozpromienione, pełne radości pochodzącej z wnętrza… ten pokój i uśmiech. Patrzyłam i podziwiałam,
    jak niektórzy są tu tak piękni jak anioły… są osoby, których świadectwo poruszyło mnie ogromnie. Jestem im wdzięczna, że pokazują mi ścieżkę do Pana i Jego dzieła i działanie w każdym z nas.
  2. Szczególną modlitwą ogarniałam moją wspólnotę modlitewną CREDO z Baden Baden. Prosiłam o łaski i charyzmaty potrzebne dla budowania jej i ewangelizacji na terenie Niemiec. Czuję, że śpiewanie i uwielbienie jest dla nas, że Pan nas zachęca do działania, co wykonam zaraz po powrocie do domu. Zbudowana i pełna energii zabieram się za pracę! Chciałabym, aby moja wspólnota również doświadczyła obecności Ducha Świętego i chrztu w Duchu Świętym. Zaplanujemy uwielbienie. Chciałabym zaprosić do naszej wspólnoty więcej osób, a to dokona się kiedy sami będziemy przekonani, że Jezus żyje, działa i jest obecny pośród nas, a my jesteśmy dziećmi Bożymi i dziedzicami Jego Królestwa. Amen!!

Wiesława

  1. a) częściowo pokazał mi w jaki sposób „wykorzystał” moje cierpienie, by z niego mogło się narodzić dobro i przez to oczyścił naszą relację,
    b) Bóg wypełnił jedno z proroctw, które dał mi podczas spotkań z grupką (owca, której Bóg zrywa etykietkę) i przez to uleczył moją tożsamość,
    c) Duch Święty dał mi odczuć Swoje działanie; czułam, że moje nogi stają się jakby z kamienia, a ks. Artur wypowiedział, że Bóg daje mi harmonię rozwoju tak, że nie będę już robiła jednego kroku do przodu i dwóch do tylu. Dla mnie ten obraz jest ważny, bo jako osoba cierpiąca na różne lęki miałam do tej pory „trzęsące” się nogi,
    d) obiecał potomstwo.
  2. a) oczyszczenie relacji z Bogiem sprawia, że mogę teraz jednego „bożka” zrzucić z tronu i postawić na nim Boga,
    b) naprawa tożsamości i „mocne nogi” pozwolą mi budować lepsze relacje i wchodzić w służbę. Otwieram się na pomysł, że wcześniej czy później będę liderem wspólnoty, którą mam nadzieję, że w przeciągu następnych trzech lat założę.

Lidka

  1. Sprawił, że poczułam się zaakceptowana i na miejscu.
  2. Wierze, że to doświadczenie pomoże mi być lepszą w kontakcie z innymi.

Jolanta

  1. Bóg odnowił we mnie patrzenie na Jego Słowo. Usystematyzował mi co  czyni w moim życiu poprzez Słowo.
    Mogłem spotkać się z grupką na żywo, co było dobrym doświadczeniem. Mogliśmy podzielić się swoim doświadczeniem życia.
  2. Czytać więcej Słowa Bożego. Chciałbym wprowadzić jeden dzień czytania Słowa w naszym domu z rodziną. W modlitwie chciałbym powoływać się więcej na to, co Pan obiecuję w swoim Słowie.

Andrzej

  1. a) Bóg dał mi siłę do przezwyciężenia największego lęku, jaki miałam od zawsze, od kiedy pamiętam: lęk do przemówień publicznych. Miałam na kursie wygłosić moje pierwsze nauczanie i na parę godzin przed ustalonym terminem ogarnęła mnie panika. Dużym wsparciem byli dla mnie członkowie ekipy. Wyszłam na środek pozornie opanowana, ale wewnętrznie byłam w kompletnej rozsypce. To Duch Święty przeprowadził mnie przez to zadanie. Mikrofon potęgował wrażenie, że słyszę własne słowa jak gdyby pochodziły z zewnątrz. Teraz wierzę, że skoro raz tego dokonałam, z Jego pomocą, mogę to zrobić ponownie,
    b) kiedy ustąpił już stres związany z wygłoszeniem nauczania, po eucharystii ogarnęła mnie radość, ta radość potęgowała się z każdą kolejną eucharystią. Kolejnego dnia moje serce zalewała fala miłości, miałam ochotę dzielić się nią z uczestnikami Zjazdu, szczególnie podczas uwielbienia, gdy modliłam się za moje siostry i braci. To cudowne uczucie było dla mnie nowością. W moim starym życiu starałam się schować za skorupą cynizmu i ironii, teraz poznałam coś przeciwnego,
    c) na tym Zjeździe Bóg pomógł mi zrozumieć, dlaczego się nas uczy, że wspólnota jest ważna. To nie był zwykły kurs, tu wszyscy byliśmy jedną wspólnotą (i ekipa i uczestnicy). Poczułam ogromną więź z tymi ludźmi, nie tylko z mojej grupki, ale również z innymi, z którymi udało mi się nawiązać bardzo miłe relacje. Czułam, że przez to, co razem przeżywamy, w jakiś sposób stajemy się sobie bliżsi, że mimo iż na co dzień dzieli nas wiele kilometrów, rzeczywiście tworzymy wspólnotę,
    d) spośród członków ekipy, Bóg pokazał mi osoby, które w skromności i olbrzymiej pokorze służą innym, są czujne na potrzeby otoczenia, pierwsze się zrywają z krzeseł, by w czymś pomóc. Osoby, które całe dnie wykonywały prace, nie widoczne dla uczestników Zjazdu. Osoby cechujące się dużym umiarem, jeśli chodzi o ich własne potrzeby. Taki przykład to dar. Dar, który trafił prosto do mojego serca, który mnie buduje. Służba w ich towarzystwie to zaszczyt.
  2. Ad. a) zamierzam to kiedyś powtórzyć, już wiem, że z Nim dam radę.
    Ad. b) chciałabym jak najdłużej zachować w sercu i pielęgnować te uczucia. I wnieść je w codzienność.
    Ad. c) doceniając, jak ważna jest wspólnota – dbać o jedność, łagodzić rozdźwięk, trwać w niej pomimo zdarzających się trudności,
    Ad. d) brać przykład, odmieniać swoje serce, postępowanie, życie…

Beata

  1. a) Bóg przyniósł mi kawę z aeropresu:). Kto wie ten wie, że dobra kawa to dla mnie przeżycie duchowe. Naprawdę Bóg zatroszczył się i poruszył mnie głęboko tym gestem miłości,
    b) napełnił moje serce doświadczeniem wspólnoty i przyjaźni w Duchu. Cudowne rozmowy i spędzony razem czas,
    c) zbudował ogromnie mojego ducha tym, jak wspaniałe rzeczy uczynił we wspólnocie SNE. Zobaczyć Was po 3 latach tak przemienionych było cudem w oczach,
    d) moje osobiste cuda – przypomniał mi o pierwotnej miłości do Słowa Bożego,
    – uzdrowił moje serce. Do czasu zjazdu miałam częste myśli, nieustannie potępiające. Skupiałam się na tym, czego nie robię jako mama albo co robię źle, a to sprawiało, że byłam jeszcze bardziej zła i przybita. Szczególnie mój syn to widział i też był smutny. Od czasu zjazdu mam lekkość, myśli odeszły a ja cieszę się sobą. Wróciła radość i lekkość do relacji z synem. Mam wiele radości i cierpliwości,
    e) Bóg uzdrowił mnie z pewnego nieuporządkowaniu i widzę uwolnienie w pewnej sferze, jednak dam świadectwo, gdy przyjdzie odpowiednią pora.
  2. Zamierzam iść dalej za Jego Głosem. Pielęgnować i chronić otrzymane dary szczególnie przed dbanie o relacje ze Słowem Bożym.

Iza

  1. Błogosławiony czas jedności, radości, spotkań i wzrostu.
  2. Pielęgnować i rozwijać.

Leszek

  1. Sprawił, że mój syn był obecny na wszystkich zajęciach.
  2. Będziemy dalej ewangelizować się z synem.

Ireneusz

  1. Po tym kursie szczególnie zwracam uwagę na wyraz „Słowo”, które od dłuższego czasu zakorzeniło się głęboko w moim sercu. Jeszcze bardziej uświadomiłam sobie jak ważne jest zagłębianie się w Słowie Bożym i ile w nim jest obietnic, które Pan Bóg spełnia. Jedną obietnicę ze Słowa spełnił, tzn., że będzie ich więcej w moim życiu :).
  2. Chcę jeszcze bardziej zagłębić się w Słowie, modlitwie osobistej oraz w talentach, którymi Pan Bóg mnie obdarzył.

Anita

  1. Pan Bóg zaskakuje!! Kiedyś braliśmy z mężem udział w kursie Emaus, ale Pan już drugiego dnia zjazdu dał znać, że Jego Słowo ma moc, jest żywe i ma dla nas więcej. To było zupełnie nowe spotkanie z Panem w zupełnie nowy sposób.
    Dziękuję Panu za doświadczenie obecności i mocy Ducha Świętego.
    Pan dał mi Słowo Dz 1, 4-8 i zasiał w sercu chęć działania, że to jest ten czas. Potwierdził to też poprzez nauczanie.
  2. Dzielić się z innymi.

Justyna

Dobre Wino
Aneta Skibińska

Cisza

„Kiedy znowu mnie zawiodą mój wzrok i słuch.  Gdy wypowiedzianym słowom już zabraknie tchu.  Pośród myśli słów potoku ukryła się wiem.  Usiądę i zaczekam na

Czytaj całość »
Kultura w krzyżykiem
Katarzyna Matóg

Potęga dobra

Słowem wstępu. Kultura i wartości są przekazywane przez różne narzędzia. Minęły bezpowrotnie czasy, gdy tym źródłem była jedynie rodzina, literatura i Kościół. Teraz czerpiemy z

Czytaj całość »