Strona GłównaDobre WinoPRZYPOWIEŚĆ O SKARBIE I O PERLE ORAZ O TYM, JAK INDIANA JONES PASUJE DO EWANGELII

PRZYPOWIEŚĆ O SKARBIE I O PERLE ORAZ O TYM, JAK INDIANA JONES PASUJE DO EWANGELII

Od dziecka pamiętam ekscytację, na samą myśl, że mogłabym kiedyś znaleźć jakiś dawno ukryty skarb. Pamiętam mój dziecięcy sen, w którym tuż przy plaży natrafiłam na ukrytą w skalnej grocie jaskinię. Gdy weszłam do jej wnętrza moim oczom ukazał się niesamowity blask. Były w niej stare pootwierane szeroko drewniane skrzynie pełne klejnotów, złotych monet i niezwykłych pereł. 

Zachwyt nad myślą o znalezieniu takiego skarbu nie przepadł z czasem. To też nie zdziwi Cię fakt, że po tylu latach od mojego snu poszłam do kina akurat na przygody Indiany Jones’a 😉.

W Ewangelii Marka 13, 44-46 Jezus próbuje nam wyjaśnić, czym jest Królestwo, z którego On pochodzi i jakie ono jest. Wszystko wskazuje na to, że najtrafniej jego naturę oddaje zarówno sam Indiana Jones jak i skarb, którego szuka.

„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.”

Bóg zdradza nam naturę tego przedziwnego Królestwa na kilka sposobów. Z jednej strony jest ono jak skrzynia ze skarbem ukryta głęboko w ziemi, która leży i bardzo długo czeka, aż odmieni los jakiegoś szczęściarza. Możliwe nawet, że ten, który na nią natrafił, niekoniecznie akurat jej tam szukał. To Królestwo/skarb jest też na tyle cenne, że gdy je znalazł, sprzedał wszystko co miał, aby je mieć na własność. 

Z drugiej strony jest ono jak sam Indiana Jones. Biblia określa Królestwo Boga mianem poszukiwacza drogocennych pereł. Podobnie jak Indiany Jones’a, naturą Królestwa Bożego jest szukanie i odnajdywanie skarbów. Najlepiej tych ukrytych w trudno dostępnych i niebezpiecznych miejscach. Taka jest cecha cennych skarbów, a według przypowieści cechy te posiada opisana perła. 

Nie wiem, czy wiesz, ale tą drogocenną perłą, której szuka Królestwo jesteś właśnie Ty. Perła jest mała, dość niełatwo ją znaleźć. Rodzi się w małży – niepozornym życiu, które z zewnątrz wygląda szaro jak każde inne. To w jej wnętrzu rozgrywa się prawdziwa walka. Do środka małży musi wpaść jakaś bolesna przeszkoda – najczęściej ziarenko piasku. Przez ucisk ziarenka na delikatną strukturę ciałka, małż wydziela substancję okalającą źródło bólu, aby go od siebie odseparować. Substancja ta zastyga i tworzy wokół piasku kolejne i kolejne warstwy masy perłowej, aż na końcu tego procesu małż umiera. Tak ponoć rodzi się każda perła. 

Jeśli czujesz, że Twoje życie przypomina los szarej małży, do której wpadło coś, co sprawia jej ból, to ta opowieść jest dla Ciebie. Może w Twoim życiu coś podobnie rani Ciebie lub innych swoją obecnością. Może nawet doświadczasz wiele odrzucenia i tego, że jesteś dosłownie na dnie ciemnego oceanu. Jeśli tak się czujesz – uwaga – masz cechy owej drogocennej perły, której szuka Sam Bóg. Jesteś cennym skarbem Króla, który oddaje życie swoje, aby Cię mieć i nie spocznie dopóki Cię nie znajdzie.

Zachęcam Cię. Oddaj dziś Bogu w kilku słowach swoje życie i nabądź królewski paszport przez narodzenie się z Jego Świętego Ducha i Krwi Jezusa. 

Królewskie DNA masz na wyciągnięcie ręki.

Wołaj o Niego. Proś, a jak mówi Słowo Boże – otrzymasz na pewno.