Świadek miłości

Łk 9,51-56

„Lecz On odwrócił się i skarcił ich”

Jak wiele jeszcze muszę się uczyć, by być autentycznym posłańcem Bożej miłości. 

Jezu, Ty, który nie robisz różnicy między wierzącym a poganinem, znowu pokazujesz, że trzeba być przygotowanym na odrzucenie. 

Uczniowie reagują gniewem, chcą wymierzać karę tym, którzy nie chcą Cię przyjąć, a Ty znowu uczysz ich, że tych, którzy Cię odrzucają, trzeba kochać jeszcze bardziej. To zdanie: „Poszli więc do innej wioski” dla mnie osobiście brzmi, jakbyś, Jezu, mówił: „Zostawmy ich w spokoju, dajmy im czas, by sami zapragnęli Mnie przyjąć”.

Tak, Panie Jezu, Ty nikomu się nie narzucasz i każdemu pozostawiasz wolność. Kochasz i czekasz, aż dojrzejemy do przyjęcia tej miłości.

Uczniowie zostali skarceni, bo wciąż nie potrafili kochać bezwarunkowo, wciąż chcieli, by inni byli tacy, jak oni, a jeśli nie, to od razu reagowali negatywnie. 

Podobnie zresztą było we wczorajszym słowie, gdy chcieli zabronić wyrzucania złych duchów w Twoje imię, Jezu, tym, którzy nie chodzili z wami.

Ja również często nie potrafię uznać czyjejś wolności i kochać bezwarunkowo.

Chcę, by inni byli tacy, jak ja sobie wymarzyłam, jacy, jak uważam, powinni być.

Wciąż powtarzam, że moim największym pragnieniem jest głosić Twoją, Jezu, miłość i patrzeć, jak każdy tę miłość przyjmuje.

Teraz widzę, że jeszcze długa droga przede mną, że wciąż muszę się uczyć kochać innych, uznając ich wolność i ich wybory. 

Karć mnie, Jezu, za każdym razem, gdy zabraknie mi miłości wobec bliźnich, bym jak najszybciej nauczyła się kochać tak, jak Ty kochasz tych, którzy nie chcą Ciebie przyjąć. Którzy potrzebują czasu, zrozumienia, towarzyszenia, akceptacji, a przede wszystkim potrzebują autentycznych świadków Twojej miłości.

Dobre Wino
Redakcja

Rozważania Drogi Krzyżowej

Na ten Wielki Piątek zapraszamy do przeżycia Drogi Krzyżowej poprzez rozważania przygotowane przez członków naszej wspólnoty filię Gliwice Zatorze przy parafii Chrystusa Króla.Tematem przewodnim jest

Czytaj całość »